Otóż spawałem z powodzeniem blachy ok 4-5 mm na spawarce inwertorowej firmy Magnum model Snake, nie było z bezpiecznikiem B10A żadnych problemów pod którą miałem podpiętą spawarkę. Bez problemu do 50-60A dochodziłem, więcej nie chciałem ze względu na ograniczenia. Po jakimś czasie kupiłem migomat (ze względu na chęć spawania poniżej 2 mm), też Magnum tylko że już synergia i zaczął się problem. Na ustawieniu grubości blachy (to pełna synergia) na 1,5 mm potrafi wybić bezpiecznik, w początkowej fazie spawania (tuż po zajarzeniu łuku). Czasami nie ma problemu, a są sytuację kiedy wybije. Jak sprawdzałem ustawienia to prąd na takich ustawieniach do 60A, napięcie 18-19 V. I pytanie. Czy jest możliwość ograniczenia zjawiska przeciążenia, przynajmniej w tej pierwszej fazie zwarcia drutu? Później jak załapie to nie ma problemu, nawet na większych amperażach. Np. w postaci wpięcia albo rezystora rozruchowego, czy też termistora? Najchętniej coś co nie powoduje mocnej ingerencji w samą spawarkę ale np na odcinku gniazdko-wtyczka od spawarki. Wymiana bezpiecznika na ten czas nie wchodzi w grę. Dziękuję wszystkim za pomoc.