Foto poniżej. Moja ładowarka jest z 2020 roku. Modyfikacja polegająca na wymianie rezystora R9 oraz kondensatora C1 na 450V 150uF dała taki efekt, iż ładowarka podziałała kilka razy aż w końcu kilka elementów wyparowało. Obecna modyfikacja to:
Zmiana C1 na 450V 150uF.
Wymiana mosfeta przetwornicy Q1 na STF11NM80.
Wymiana rezystora R9 z 100k 2W na 220k 2W.
Wymiana rezystorów R10, R12, R13 na 2.4R, 2.4R, 3.3R.
Przecięcie ścieżki jak na foto mostka Gretza i dołożenie termistora. W przyszłości zostaną nawiercone otwory a termistor będzie montowany standardowo od góry przed obudowa mostka tak samo varystor.
Dodanie na wejściu napięcia sieciowego varystora.
Wymiana uszkodzonych elementów po poprzedniej przeróbce min. IC31 UC3845 wraz z tranzystorami SMD oraz rezystorami dookoła, mostek Gretza, czy też odbudowa jednej z grubszych ścieżek.
Rezystorów R1, R2, R3 nie wymieniałem, kolega MSElektronik pisał, że w wersji EU są 200k. Ja zostawiłem stare o wartości 360k. Myślę że dzięki temu ładowarka podziała dłużej (o ile w ogóle za chwilę coś nie wybuchnie) ale z pewnością prądy ładowania będą niższe. Dalsze modyfikacje będę robił dopiero jak otrzymam wersję EU, wtedy porównam i pomierzę jak to tam jest.
PS: Mała uwaga do ludzi, którzy to czytają w poszukiwaniu sposobu na przeróbkę. Jeżeli nie masz doświadczenia w naprawie sprzętu elektronicznego i nie chcesz by kilka elementów w Twojej ładowarce w wersji USA odeszło w zapomnienie nie powtarzaj czynności które opisałem wyżej. To co napisałem nie jest rozwiązaniem, może trwałe uszkodzić Twój sprzęt lub Ciebie. Jeżeli szukasz gotowego rozwiązania to zainwestuj w transformator 220V --> 110V 😁 Pozdrawiam.