Odgrzewam temat. Mam podobny problem, brak podświetlenia matrycy, dobrałem się do listw ledowych, okazały się dobre, złącza w porządku,
złożyłem telewizor i zaskoczył i chodził 2 tygodnie. Zakładem że ledy są dobre.
Dziś mam podobny problem, ale stwierdziłem przez chwilę że mam identyczne napięcia na pisze kolega wyżej i znowu telewizor zaskoczył i chodzi. Mam pytanie czy kolega poradził sobie z tematem bo mój telewizor nie "chce" pokazać co go boli.
Jak pisali koledzy, jeżeli wypniemy złączkę z ledami to napięcie zasilania nie będzie 42 V jak powinno być tylko będzie ok 30 V.
To co stwierdziłem to pomiar prądu ledów jest na rezystorach R8635, 8632, 8631, 8633, elementem kluczującym jest Q8602 typu
P3710BD.
Ledy są w 6 obwodach po 11 diod, obwody są łączone równolegle we wtyczce po 2 szt, natomiast na złączu wszystkie trzy obwody są
równolegle. Kolega Klaposzek4nie musi dobierać się do ledów, wystarczy z zasilacza 48V przez rezystor 470 om zasilać obwody na wtyczce
i stwierdzić czy ledy są dobre. Prąd powinien wynosić ok 37 mA. Powinny być podobne w tych trzech obwodach we wtyczce.
Nadmieniam że przepalenie się jednego obwodu ( patrz listwy) nie powoduje wyłączenia podświetlenia, będzie tylko nierówne podświetlenie.