matrixx1234 napisał: Co ma przez to rozumieć ?
To dość skomplikowane... Przeważnie producent takiego zestawu (czyli odtwarzacz DVD z wbudowanym wzmacniaczem plus kolumny) wybiera kompromis pomiędzy głośnością a jakością. Ponieważ dla niektórych ładniej wyglądają małe kolumienki i takie są pożądane - musi wybierać : przeważnie tak małe głośniki mają dość wysoko położony rezonans, więc siłą rzeczy brak jest w tych kolumnach basu; to można rekompensować wykorzystując procesor psychoakustyczny - obecnie układ scalony kształtujący dźwięk w taki sposób, by uzyskać (mimo fizycznego braku niektórych częstotliwości; basu) wrażenie że bas jest (przynajmniej do jakiejś dolnej granicy). Oczywiście najniższe częstotliwości są emitowane przez kolumnę subbasową, ale ona też ma swoje ograniczenia - najlepiej (najgłośniej) emituje częstotliwości w okolicy rezonansu obudowy/głośnika. Kolumna centralna to jeszcze inne wymagania - w zależności od założeń projektanta mogą np. przenosić tylko częstotliwości "telefoniczne"/mowy - gdyż przeważnie w zestawach wielo-głośnikowych takie pasmo wystarcza - resztę częstotliwości mają zadanie wytwarzać pozostałe kolumny.
Inaczej mówiąc te głośniki podłączone do typowego wzmacniacza mogą grać "ubogo" - bez średniego basu i najwyższej góry. Z kolei głośnik duży - basowy, najlepiej (co pisałem wyżej) pracuje w obudowie strojonej tak, by uzyskać możliwie szerokie dolne pasmo (np. od 40 do 200Hz) z jednoczesną dużą skutecznością (głośno). Aby moc więc z tego głośnika "wycisnąć" jak najwięcej basu przy zachowaniu przystającej do głośników małych efektywności należy zbudować odpowiednio zaprojektowaną (strojoną) kolumnę, a do tego niezbędne są dokładne parametry TS...
Grzegorz740 napisał: Może autor się pomylił w pomiarach i miały być głośniki 4Ω zamiast 3Ω?
Bo nic nie wiem na temat głośników 3Ω aby takie były.
Oczywiście, że były i są - bardzo często w zestawach kina domowego, czy nawet niektórych "bum-box'w". Chodzi tu o uzyskanie najkrzepszych parametrów (przede wszystkim głośności) przy ograniczonym zasilaniu (to w radiach przenośnych) lub "wyciśnięciu" jak największej mocy z zastosowanych scalonych wzmacniaczy mocy.
Jednocześnie użytkownik takiego KD jest niejako "skazany" na używanie kolumn głośnikowych z zestawu, bo podłączenie innych powoduje (w każdym razie może powodować) nierównomierną charakterystykę częstotliwościową, lub uwypuklone (patrz wzmiankę o korekcji psofometrycznej) niektóre wycinki pasma. Aby dodatkowo zmusić takiego posiadacza zestawu KD do korzystania akurat z dedykowanych do zestawu kolumn stosowane są też i inne "patenty" - np. w postaci nietypowych (często występujących tylko w danej marce lub modelu KD) złącz głośnikowych.
Oczywiście - można się "bawić" i spróbować budować kolumny na tych głośnikach, należy jednak się liczyć z tym, że efekt końcowy może nie spełniać oczekiwań.