Panie i Panowie.
CEED 1,6 CRDI. Padła fabryczna turbina (360 tyś). Nowa (regenerowana) została założona. Działa sprawnie ale wyje.
Krótki rys:
1. Pierwsza turbina regenerowana, została założona i po zdiagnozowaniu wycia, została wymieniona na inną regenrowaną (i tak 4 razy).
2. Wymiana to : WYmiana wszystkich uszczelek od kolektora wydechowego aż do rury katalizatora. Wymiana uszczelnień kanałów olejowych i "zasilania" EGR, wymiana oleju, filtra oleju, płynu chłodniczego, filtru powietrza.
3. Sprawdzone smarowanie - OK, sprawdzona rura spustowa oleju - OK.
4. Sprawdzony cały kanał za turbo (od strony zimnej) wraz z IC - szczelny i drożny OK.
5. Ostatnia turbina była przed założeniem sprawdzona u innego Turbiniarza - została wyważona i sprawdzona - stan idealny potwierdzony wydrukiem.
6. Po montażu, kręcenie silnikiem celem rozprowadzenia oleju (jakieś 5 razy po 10-15 sekund. Potem 15 minut pracy na jałowym bez rurki VGT.
Efekt wycia występował przy każdej z 4 turbin. Fabryczna turbina została uszkodzona najprawdopodobniej przez kawałek uszczelki metalowej pomiędzy kolektorem a blokiem (wada fabryczna, uszczelka wchodziła w światło kanału wydechowego na 4 mm - kawałek się odłamał i uszkodził wirnik strony gorącej). Zarówno łożysko jak i strona zimna były sprawne bez uszkodzeń
Efekt Wycia (Sowy). Po uruchomieniu zimnego silnika, nie wystepuje. Przegazowanie 5-8 razy na jałowym powyżej 3k obrotów, załącza wycie. Po rozgzaniu wycie występuje w niższych zakresach obrotów (czasem nawet przy 1,5k obrotów). Na krótkiej trasie wycie wystepuje nawet podczas zmiany biegów, tj. po puszczeniu gazu wycie nadal jest i znika poniżej 1,5k. Przy odłączonym sterowaniu turbo - wycie nie wystepuje w ogóle.
Turbina działą bardzo dobrze - jest przyspieszenie i moc na bardzo dobrym poziomie.
Podczas pierwszego demontażu/montażu turbiny ruszany był fizycznie katalizator - odginany z uwagi na szpilki w turbo.
Pytanie: czy możliwe że nieszczelność katalizatora/wydechu powoduje takie dźwięki ?
CEED 1,6 CRDI. Padła fabryczna turbina (360 tyś). Nowa (regenerowana) została założona. Działa sprawnie ale wyje.
Krótki rys:
1. Pierwsza turbina regenerowana, została założona i po zdiagnozowaniu wycia, została wymieniona na inną regenrowaną (i tak 4 razy).
2. Wymiana to : WYmiana wszystkich uszczelek od kolektora wydechowego aż do rury katalizatora. Wymiana uszczelnień kanałów olejowych i "zasilania" EGR, wymiana oleju, filtra oleju, płynu chłodniczego, filtru powietrza.
3. Sprawdzone smarowanie - OK, sprawdzona rura spustowa oleju - OK.
4. Sprawdzony cały kanał za turbo (od strony zimnej) wraz z IC - szczelny i drożny OK.
5. Ostatnia turbina była przed założeniem sprawdzona u innego Turbiniarza - została wyważona i sprawdzona - stan idealny potwierdzony wydrukiem.
6. Po montażu, kręcenie silnikiem celem rozprowadzenia oleju (jakieś 5 razy po 10-15 sekund. Potem 15 minut pracy na jałowym bez rurki VGT.
Efekt wycia występował przy każdej z 4 turbin. Fabryczna turbina została uszkodzona najprawdopodobniej przez kawałek uszczelki metalowej pomiędzy kolektorem a blokiem (wada fabryczna, uszczelka wchodziła w światło kanału wydechowego na 4 mm - kawałek się odłamał i uszkodził wirnik strony gorącej). Zarówno łożysko jak i strona zimna były sprawne bez uszkodzeń
Efekt Wycia (Sowy). Po uruchomieniu zimnego silnika, nie wystepuje. Przegazowanie 5-8 razy na jałowym powyżej 3k obrotów, załącza wycie. Po rozgzaniu wycie występuje w niższych zakresach obrotów (czasem nawet przy 1,5k obrotów). Na krótkiej trasie wycie wystepuje nawet podczas zmiany biegów, tj. po puszczeniu gazu wycie nadal jest i znika poniżej 1,5k. Przy odłączonym sterowaniu turbo - wycie nie wystepuje w ogóle.
Turbina działą bardzo dobrze - jest przyspieszenie i moc na bardzo dobrym poziomie.
Podczas pierwszego demontażu/montażu turbiny ruszany był fizycznie katalizator - odginany z uwagi na szpilki w turbo.
Pytanie: czy możliwe że nieszczelność katalizatora/wydechu powoduje takie dźwięki ?