Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamta_tar napisał:Korki umieszczone na końcach grzejnika (nie tam, gdzie jest zasilanie (i powrót), ale na ostatnich żebrach) mają na ogół gwint lewy, czyli odkręca się je w prawo. Wodę trzeba spuścić z grzejnika i instalacji powyżej grzejnika. Po odkręceniu (może być trudne u wymagać klucza do pobijania lub przedłużenia klucza w postaci rury) należy dokładnie oczyścić powierzchnię żeberka z osadu, nagaru, tak samo oczyścić powierzchnię korka przylegającą do żeberka (lub - najlepiej - dać nowy korek), dać uszczelkę do korków grzejnikowych (zwykle fibrowa, zielona) i wskazane jest posmarowanie jej z obu stron tzw. uszczelką w płynie (silikonem uszczelniającym - takim czerwonym). Korek należy mocno dokręcić.karolark napisał:Pamiętać należy o kierunku odkręcania takiego korka.podejrzewam że podkręcanie tego może 30 letniego gwintu może być trudne🐽
dufek napisał:jerry1960 napisał:Jak nie potrafisz zawołaj hydraulika.
Jak nie potrafisz "dogodzić żonie" zawołaj sąsiada.
Dziękujemy za takie "porady"
Zonk1991 napisał:Jeśli się woda slimaczy, tzn. że uszczelka jest nawilżona.Hej wszystkim, mam problem z grzejnikiem: sączy się jakaś maź o kolorze rdzy i konsystencji smaru.
ROWE napisał:Może nie wystarczyć, jeśli uszczelka przegniła.Zonk1991 napisał:Jeśli się woda slimaczy, tzn. że uszczelka jest nawilżona.Hej wszystkim, mam problem z grzejnikiem: sączy się jakaś maź o kolorze rdzy i konsystencji smaru.
Wystarczy korek pobić z wyczuciem z czoła młotkiem i w tym czasie kluczem jednocześnie dociągać korek w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara.
Jeśli nie czujesz się na siłach tą czynność zleć os. kompetentnej.
Zonk1991 napisał:Można to jakoś naprawić bez wzywania hydraulika i spuszczania wody z całego pionu?
Zonk1991 napisał:Jestem laikiem w tych sprawach.