I zeszliście z tematu na rejestracje aut!
Ale już to korygujemy.
Niko72 napisał: Ci ludzie chorowali na różne choroby i z ich powodu zmarli. Koronawirusa prawdopodobnie im dopisali, bo szpital ma dodatkową kasę za leczenie pacjenta z koronawirusem. Do tego być może "naciski", żeby dopisywać jako powód zgonu koronawirusa. Stąd te statystyki śmiertelności Covid-19 podawane w mediach.
Uważam i nie tylko ja, że sam odsetek śmieretlności jest jedynie zafałszowanym wskaźnikiem szkodliwości Covid19.
Generalnie nawet nie ma on zasadniczego znaczenia!
Mnie bardziej martwi
"ukryta szkodliwość" Covid19.
Od dawna naukwocy badają trupy i ozdrowieńców pod kątem tej choroby.
Okazuje się że przejście przez Covid19 robi ze zdrowej jednostki ludzkiej kalekę.
Gdy zbadano 100 osobową grupę ozdrowieńców bodaj a Niemczech( o ile pamiętam) to na 100 osób 78 osób miało uszkodzony trwale mięsień sercowy. Były także wzmianki w sieci o uszkodzonych wątrobach i nerkach u ozdrowieńców.
Nie wiemy nic o uszkodzeniach pod kątem zdolności rozrodczej.
Fakty jednak są takie, że ludzie młodzi stają się kalekami i na pewno ich średnia życia spadnie mocno.
Jeżeli by się okazało, że będzie to rzutować na dalsze pokolenia pod względem zdrowotnym to nie wróży to dobrze populacji ludzkiej. Nie jest istotne to co się dzieje szybko, bo to mija, tylko to co się wydarzyć może i się wydarzy.
Naiwni durnie , manipulatorzy statystykami bazują tylko na liczbie śmiertelnych przypadków i zachorowań jawnych.
Nikt nie mówi o aspektach ukrytych i bezobjawowych zachorowaniach. To jak granat bez zawleczki w kieszeni - jak je....nie to się dopiero okaże siła eksplozji.