Dziękuję bardzo za pomoc. Jest tak jak napisałeś. Brama jest dość dobita i trzeba sporo siły żeby linką ja odblokować (raz mi się udało ciągnąć ręka linkę). Ogólnie jestem zielony w temacie bo pierwszy raz przy tym dłubie. Problem jest taki że mam tylko te drzwi i żadnych awaryjnych. Otwieranie i zamykanie puściłem z automatu i ładnie otwiera. Nie widzę, żeby były jakieś trudności że gdzieś szpanuje. Może to ostatnie najwyższe koło schodzi za nisko bo w instrukcji widziałem że lepiej jak jest już na łuku (ale tak montowali fachowcy od bramy). Mam nadzieję że jak dokupię pilot też nie będę miał tyle zabawy z programowaniem. Podeślę wieczorem fotki jak to wygląda mniej więcej, będę wdzięczny za pomoc i sugestie. Pozdrawiam
Dodano po 6 [godziny] 14 [minuty]:
Tak jak mówiłeś. Ciągnąc za linkę w pionie wszystko chodzi i lock wraca na swoje miejsce. Ciągnąc na bok podciąga tylko albo zawiesza sie i podciagnie nie zablokuje ale też nie wraca block bo nie widać czerwonego znacznika. Klamka ma też dość mały "wychył" czy jak by to tam nazwać. Załączyłem zdjęcia do podglądu jak to zainstalowałem. Jest jakaś opcja żeby to ogarnąć i nie "bebeszyć" na darmo bramy w sensie wiercić otworów ? Pozdrawiam