Mam problem z łącznością radiową w Perfecta 32-WRL LTE.
W instalacji są dwie bezprzewodowe czujki - zalania i dymu oraz dwa piloty które służą do rozbrajania czuwania nocnego rano. W 20-30% przypadków zdarzało się, że piloty nie rozbrajały alarmu - na początku myślałem, że to usterka pilota/pilotów ale okazało się że przestaje działać cała łączność bezprzewodowa.
Support Satela stwierdził, że nie spotkał się z takim przypadkiem.
Zacząłem mocniej sprawdzać łacznosć radiową przy pomocy pilotów i okazało się że raz działa a raz nie w sumie to nie znalazłem żadnej reguły. W pewnym momencie myślałem, że znalazłem zależność, bo gdy piloty nie działały to po podłączeniu się perfecta soft (łącze się bezprzewodowo przez serwer Satela) znów zaczynały działać.
Co zrobiłem / czego próbowałem:
Wymiana baterii w obydwu pilotach.
Przestawienie raportowania czujki bezprzewodowej dymu z domyślnych 2 godzin na 20 minut - przyszło kilka powiadomień o utracie łączności - wcześniej przy dwóch godzinach takie powiadomienia nie miały miejsca.
Usunięcie wszystkich bezprzewodowych urządzeń i podpięcie tylko jednego pilota
Przywrócenie centrali do ustawień fabrycznych i podpięcie tylko jednego pilota który po kilku minutach przestał działać.
Gdy pilot nie działa to ponownie podłączenie do perecta soft powodowało że powtórnie zaczynał działać myślałem, że znalazłem jakąś przyczynę więc odłączyłem perfectę soft na manipulatorze i pilot działał chyba 10 godzin (co jest rekordem) bez problemu jednak po tym czasie przestał działać.
Wczoraj usunąłem pilota w perfecta soft, następnie na manipulatorze "odłączyłem" programy Perfecta Soft Perfecta Control, powiadomienia Push i synchronizację czasu przez NTP i dodałem pilota przez manipulator.
Do chwili pisania posta pilot działa ale podejrzewam że przestanie.
Zdecydowanie jest jakiś problem z tą łącznością co w przypadku czujek dymu i zalania bardzo mnie martwi - może ktoś spotkał się z czymś takim?
W instalacji są dwie bezprzewodowe czujki - zalania i dymu oraz dwa piloty które służą do rozbrajania czuwania nocnego rano. W 20-30% przypadków zdarzało się, że piloty nie rozbrajały alarmu - na początku myślałem, że to usterka pilota/pilotów ale okazało się że przestaje działać cała łączność bezprzewodowa.
Support Satela stwierdził, że nie spotkał się z takim przypadkiem.
Zacząłem mocniej sprawdzać łacznosć radiową przy pomocy pilotów i okazało się że raz działa a raz nie w sumie to nie znalazłem żadnej reguły. W pewnym momencie myślałem, że znalazłem zależność, bo gdy piloty nie działały to po podłączeniu się perfecta soft (łącze się bezprzewodowo przez serwer Satela) znów zaczynały działać.
Co zrobiłem / czego próbowałem:
Wymiana baterii w obydwu pilotach.
Przestawienie raportowania czujki bezprzewodowej dymu z domyślnych 2 godzin na 20 minut - przyszło kilka powiadomień o utracie łączności - wcześniej przy dwóch godzinach takie powiadomienia nie miały miejsca.
Usunięcie wszystkich bezprzewodowych urządzeń i podpięcie tylko jednego pilota
Przywrócenie centrali do ustawień fabrycznych i podpięcie tylko jednego pilota który po kilku minutach przestał działać.
Gdy pilot nie działa to ponownie podłączenie do perecta soft powodowało że powtórnie zaczynał działać myślałem, że znalazłem jakąś przyczynę więc odłączyłem perfectę soft na manipulatorze i pilot działał chyba 10 godzin (co jest rekordem) bez problemu jednak po tym czasie przestał działać.
Wczoraj usunąłem pilota w perfecta soft, następnie na manipulatorze "odłączyłem" programy Perfecta Soft Perfecta Control, powiadomienia Push i synchronizację czasu przez NTP i dodałem pilota przez manipulator.
Do chwili pisania posta pilot działa ale podejrzewam że przestanie.
Zdecydowanie jest jakiś problem z tą łącznością co w przypadku czujek dymu i zalania bardzo mnie martwi - może ktoś spotkał się z czymś takim?