Cześć,
Mam problem z moim piecem gazowym Immergas Victrix Zeus 25 - zasobnik 45 L.
Sytuacja wygląda u mnie tak, że mam ustawione c.w.u na 40 stopni i tak leci do czasu, aż wyleję te 45L z zasobnika. Następnie następuje mega ochłodzenie. Kocioł w trakcie wylewania 45L stopniowo podnosi temperaturę do 80 stopni i grzeje zasobnik. Gdy wyleje cały zasobnik cały czas podgrzewa, ale w w tym czasie woda leci letnia. Nawet nie lekko ciepła. Jest tak niezależnie od tego czy puszczam wodę lekko czy mocno.
Nawet w ciągu dnia nie zauważam tego, bo dwie osoby na prysznic mają ciepłą wodę cały czas. Jedyny problem mam realnie przy kąpaniu w wannie bo puszczam wodę na raty. Żeby coś napuścić muszę 3 x to zrobić.
Czy po spuszczeniu wody z zasobnika nie powinno go przepływowo grzać? W karcie pieca opisana jest jego wydajność przepływowa 40 stopni - 12-13 litrów na minutę. Nie powinna ta woda tak lecieć jak nie ma w zasobniku? Myślałem, że jak wyleje te 45L to po prostu będę musiał lać wolniej, ale cały czas woda będzie gorąca. A tutaj takie zaskoczenie... Nawet przy minimalnym puszczaniu jest nadal letnia...
Jak żyją ludzie z piecami przepływowymi? Przecież jakoś wodę muszą grzać, a tutaj tylko 45L ratuje życie.
A może mam coś źle ustawione?
Jeśli to tak wygląda to za 10 lat przy wymianie pieca będę musiał postawić jednofunkcyjny z zasobnikiem co najmniej 150L i poświęcić dodatkową powierzchnie. Chyba, że zaczną robić wydajniejsze kompaktowe piece...
Mam problem z moim piecem gazowym Immergas Victrix Zeus 25 - zasobnik 45 L.
Sytuacja wygląda u mnie tak, że mam ustawione c.w.u na 40 stopni i tak leci do czasu, aż wyleję te 45L z zasobnika. Następnie następuje mega ochłodzenie. Kocioł w trakcie wylewania 45L stopniowo podnosi temperaturę do 80 stopni i grzeje zasobnik. Gdy wyleje cały zasobnik cały czas podgrzewa, ale w w tym czasie woda leci letnia. Nawet nie lekko ciepła. Jest tak niezależnie od tego czy puszczam wodę lekko czy mocno.
Nawet w ciągu dnia nie zauważam tego, bo dwie osoby na prysznic mają ciepłą wodę cały czas. Jedyny problem mam realnie przy kąpaniu w wannie bo puszczam wodę na raty. Żeby coś napuścić muszę 3 x to zrobić.
Czy po spuszczeniu wody z zasobnika nie powinno go przepływowo grzać? W karcie pieca opisana jest jego wydajność przepływowa 40 stopni - 12-13 litrów na minutę. Nie powinna ta woda tak lecieć jak nie ma w zasobniku? Myślałem, że jak wyleje te 45L to po prostu będę musiał lać wolniej, ale cały czas woda będzie gorąca. A tutaj takie zaskoczenie... Nawet przy minimalnym puszczaniu jest nadal letnia...
Jak żyją ludzie z piecami przepływowymi? Przecież jakoś wodę muszą grzać, a tutaj tylko 45L ratuje życie.
A może mam coś źle ustawione?
Jeśli to tak wygląda to za 10 lat przy wymianie pieca będę musiał postawić jednofunkcyjny z zasobnikiem co najmniej 150L i poświęcić dodatkową powierzchnie. Chyba, że zaczną robić wydajniejsze kompaktowe piece...