Panowie pomocy!
Pacjent:
Pracował w laptopie Y50-70.
Ogólnie laptop jest wyłączany raz na kilka tygodni, nawet wyłączyłem upsypianie po zamknięciu pokrywy gdy jest podłączony.
Kilka dni temu go przenosiłem, uśpiłem go, przy włączeniu czarny ekran. Nie reagował to go zresetowałem, po tym długo nie widział partycji bootowania. Po kilku minutach restartów ożył i tak śmigał do dziś.
Dzisiaj identyczna sytuacja, po wybudzeniu czarny ekran, po resecie nie widzi partycji bootowania ale tym razem co bym nie tobił tal nie działa.
Podłączyłem inny dysk i działa więc definitywnie to on padł.
Po podłączeniu do telefonu przez OTG i kieszeń na dysk 2.5' nie wykrywa go kompletnie. W w/w laptopie po podłączeniu bardzo długo szuka dysków, BIOS w modelu raportuje tylko kontroler dysku a nie model (PS31111) i to mnie najbardziej martwi - że padła pamięć. MHDD niestety nie udało mi się uruchomić ale on tak zawsze miał.
W Windowsie po podłączeniu przez kieszeń:
W menedżerze plików kompletnie niewidoczny. W zarządzaniu dyskami w chwili podłączenia pokazuje się, wyświetla "nie zainicjowano" i czerwony X po czym znika. Recuva nie widzi go wcale.
Olać dysk i przywrócenie go do sprawności. Przede wszystkim mam tam trochę ważnych plików które muszę odzyskać. Mam też oscyloskop i stację lutowniczą także zmierzenie czegoś albo wymiana drobnicy też ok. Znajdzie się konwerter USB/Uart i arduino nano.
Z tego co pamiętam są na nim 2 partycje, C i D na której są pliki. Zależy mi tylko na lokalizacji D:/Dane
Mam pełną wersję Recuvy jak coś i potrafię jej użyć, ale to nieatety przekracza moje możliwości.
Pacjent:
Pracował w laptopie Y50-70.
Ogólnie laptop jest wyłączany raz na kilka tygodni, nawet wyłączyłem upsypianie po zamknięciu pokrywy gdy jest podłączony.
Kilka dni temu go przenosiłem, uśpiłem go, przy włączeniu czarny ekran. Nie reagował to go zresetowałem, po tym długo nie widział partycji bootowania. Po kilku minutach restartów ożył i tak śmigał do dziś.
Dzisiaj identyczna sytuacja, po wybudzeniu czarny ekran, po resecie nie widzi partycji bootowania ale tym razem co bym nie tobił tal nie działa.
Podłączyłem inny dysk i działa więc definitywnie to on padł.
Po podłączeniu do telefonu przez OTG i kieszeń na dysk 2.5' nie wykrywa go kompletnie. W w/w laptopie po podłączeniu bardzo długo szuka dysków, BIOS w modelu raportuje tylko kontroler dysku a nie model (PS31111) i to mnie najbardziej martwi - że padła pamięć. MHDD niestety nie udało mi się uruchomić ale on tak zawsze miał.
W Windowsie po podłączeniu przez kieszeń:
W menedżerze plików kompletnie niewidoczny. W zarządzaniu dyskami w chwili podłączenia pokazuje się, wyświetla "nie zainicjowano" i czerwony X po czym znika. Recuva nie widzi go wcale.
Olać dysk i przywrócenie go do sprawności. Przede wszystkim mam tam trochę ważnych plików które muszę odzyskać. Mam też oscyloskop i stację lutowniczą także zmierzenie czegoś albo wymiana drobnicy też ok. Znajdzie się konwerter USB/Uart i arduino nano.
Z tego co pamiętam są na nim 2 partycje, C i D na której są pliki. Zależy mi tylko na lokalizacji D:/Dane
Mam pełną wersję Recuvy jak coś i potrafię jej użyć, ale to nieatety przekracza moje możliwości.