Na działkę kupiłem w biedronie za 200 zł.pod inną nazwą ale to wszystko jeden grzyb. Używałem do mycia sumów , usuwania łuski z okoni. W m. zamieszkania myłem też auta. I tak Ci napiszę odnośnie tych myjek ( nie ważne co tam chińczyk na niej napisał). Ciśnienie jest dużo mniejsze w okolicy 140 do 160 bar, pianownica w zestawie to porażka ( szybko ginie płyn ),wąż ciśnieniowy od myjki do pistoletu półplastik ( trzeba uważać by nie ciągać po betonie bo przetarty moment), zwijaka nawet nie zakładaj na myjkę bo przy skręcaniu węża on jest przełamywany a z czasem będzie pękać. Praca myjki OK. Daje radę i z polbrukiem, z autem i innymi rzeczami.
Pamiętaj tylko na zimę zabieraj myjkę do pomieszczenia o dodatniej temperaturze.
Tańsza alternatywa od Karchera ale teraz ostatnio i te K5 padają jak mrówki.
Mam Stihl-a z kwotę 10 razy wyższą i muszę powiedzieć, że też nie jest to jakaś rewelacja, chociaż paręnaście lat służy, więc szczerze wątpię czy plastikową zabawką za 350 zł będzie można cokolwiek zrobić.
Miałem z plastikową pompą i myłem ciepłą wodą- brak myjki.
Kupiłem z metalową i teraz nie ma problemu można myć nawet gorącą.
Tylko w tej samej obudowie może być tworzywo, aluminium, mosiądz. Myjka w różnej cenie chociaż wygląda tak samo.
Same trzy tłoczki pompy w myjce karhera kosztują prawie tysiąc. Tak więc zastanów się jak można całą myjkę zbudować, sprzedać poprzez kilku pośredników i jeszcze zarobić. Za 350.... Kolorowe cudo ulepione z gównolitu i ryżu. Jeśli już to kupić stacjonarnie w jakiejś Castoramie i korzystać z gwarancji ile się da. Za cenę markowej myjki tej klasy masz dziesięć takich a każda z musu dwa latka swoje robi ( gwarancja). O ile oczywiście możesz sobie pozwolić na dwutygodniowe postoje.
A co robisz ze ściekami? Jeszcze żaden sąsiad nie doniósł, że mocno zanieczyszczasz okoliczną glebę?
Wodą zanieczyszczam? Poza tym wszystko wali do mojego prywatnego szamba.
Napisałem tak, bo wielu ludzi nie wie, iż mycie auta na własnej posesji jest zabronione. Ty pewnie też tego nie wiedziałeś. Ale tak jest i ktoś może się do tego przyczepić.
A szambo się opróżnia i ścieki z auta gdzieś trafiają. Takie nie zneutralizowane.
W świetle obowiązujących przepisów, auto można być tylko w myjniach lub w miejscach wyznaczonych przez zarządców spółdzielni, wspólnot, władze gminy, a także na przystosowanej do tego prywatnej posesji. W każdym innym przypadku na użytkownika zostanie nałożony mandat. Jego wysokość ustalają rady gmin i mogą różnić się w poszczególnych regionach.
Niemniej, funkcjonariusz Straży Miejskiej może ukarać obywatela kwotą w wysokości nawet 500 złotych. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu, sprawa trafia do sądu, gdzie poza maksymalną kwotą, skład sędziowski doliczy łamiącemu przepisy koszty sądowe (kilkaset złotych).
Cytat:
O tym, czy myć samochody poza myjniami decydują samorządy gmin. Ich uprawnienia w tej dziedzinie wynikają z U S T AWY z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Art. 4. ustawy stanowi, że Rada gminy, po zasięgnięciu opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, zwany dalej „regulaminem (…). Regulamin określa szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy dotyczące (obok kilkudziesięciu innych kwestii -przyp. redakcji) mycia i naprawy pojazdów samochodowych poza myjniami i warsztatami naprawczymi.
✨ Użytkownicy dyskutują na temat myjki ciśnieniowej o parametrach 200 bar i 2100 W, z pianownicą i szczotką. Wiele osób potwierdza, że zakup jest opłacalny, zwłaszcza w porównaniu do korzystania z publicznych myjni. Wskazują jednak na pewne wady, takie jak niższe ciśnienie niż deklarowane (140-160 bar) oraz niską jakość akcesoriów, jak pianownica i wąż. Użytkownicy sugerują, że lepszym wyborem mogą być myjki z metalową pompą, które są bardziej trwałe. Pojawiły się również pytania dotyczące możliwości pobierania wody z wiaderka oraz obaw o zanieczyszczenie środowiska podczas mycia pojazdów na prywatnej posesji. Wygenerowane przez model językowy.