Ty idziesz w zaparte, a DARIUS67 napiasł:
Cytat:
płyt się nie naprawia tak jak nie dokonuje się zmian konstrukcyjnych kotła z powodu bezpieczeństwa
W mikroprocesorze jest zapisane między innymi bezpieczeństwo, a po to jest zakodowany, by po ingerencji kocioł nie odpalił ze ściany i wylądował na autku pod oknem, urywając po drodze poprawiaczowi kawałek głowy.
Napisałem wyraźnie żadnych ustawień się nie zmienia . Napiszę w zrozumiałym języku kasuje się program z wpisanym błędem jaki zaprogramował Vailllant szacuję że ok 10 do 18 % wyprodukowanych płytach i to tylko z chęci zysku !!! Wprowadza program bez wpisanego takowania z usterką . Wszystko jest wtedy jak powinno. Cały pic polega na tym ze Vaillant wydał majątek na zabezpieczenie płyty żeby nikt nie miał programu do jej naprawy a nie tego żeby była bez wad. Głowę to może urwać jak będzie gaz źle podłączony a nie jak się wymienia płytę
Cytat:
panowie serwisanci to za wszystkiego chcieli by zadrzeć. Za wymianę tej śmiesznej płytki żądają krocie a to dosłownie dwie minuty
1Qmaty
Płaci się i za uderzenie młotkiem i za to, że wie się gdzie i jak uderzyć.
widzę dużo wpisów serwisantów i instalatorów , którzy chyba nie wiedzą ze zamysłem elektroda.pl jest dzielenie się informacjami jak coś można zrobić a nie straszeniem i odsyłaniem do samych siebie... wiecie jak to o was świadczy ? Pomyślcie o tym idąc do lekarza który też zdziera jak o nim myślicie

)
Jeśli jest choć jeden który to rozumie napiszcie na innym forum jak rozebrać i wyczyścić zawór trójdrożny najlepiej z zdjęciami a nie odpisujecie ludziom że starego typu to bee tylko nowe , czyli idąc tą logiką i tak trzeba kupić

)
Znajdzie się uczynny , nie straszący końcem świata i latającymi kociołkami ?