Po 11 latach bezproblemowej pracy przydarzyła sie awaria.
Problemem jest niskie ciśnienie wody podczas mycia.
Woda z płaszcza jest pobierana. W komorze moim zdaniem wody jest wystarczająco (widać na końcu filmiku), natomiast z dolnego śmigła woda unosi się na jakieś 7cm, a z górnego ledwo leci, nie mówiąc o dyszy na "suficie" komory, bo tam w ogóle woda nie dociera (szklanka na górnym koszu jest sucha wewnątrz i na zewnątrz). Śmigła oczywiście się nie kręcą. Pompa natomiast (chyba to ona) wydaje dzwieki jakby chrobotania. Czy uważacię, że to na nią przyszedł czas?
Aha, powiedzcie mi, czy podczas mycia woda tryska jednocześnie z dolnego, górnego śmigła i z "sufitu", czy to jest realizowane jakoś naprzemiennie?
Bo tu zaobserwowałem, że jakby jednocześnie działały. Dolne śmigło (woda na te ok 7cm) i górne śmigło (woda ledwo leci).
Zerknijcie proszę na pracę płaszcza. Jeśli tu jest OK, to będę zaglądał do pompy.
Link do filmu:
Problemem jest niskie ciśnienie wody podczas mycia.
Woda z płaszcza jest pobierana. W komorze moim zdaniem wody jest wystarczająco (widać na końcu filmiku), natomiast z dolnego śmigła woda unosi się na jakieś 7cm, a z górnego ledwo leci, nie mówiąc o dyszy na "suficie" komory, bo tam w ogóle woda nie dociera (szklanka na górnym koszu jest sucha wewnątrz i na zewnątrz). Śmigła oczywiście się nie kręcą. Pompa natomiast (chyba to ona) wydaje dzwieki jakby chrobotania. Czy uważacię, że to na nią przyszedł czas?
Aha, powiedzcie mi, czy podczas mycia woda tryska jednocześnie z dolnego, górnego śmigła i z "sufitu", czy to jest realizowane jakoś naprzemiennie?
Bo tu zaobserwowałem, że jakby jednocześnie działały. Dolne śmigło (woda na te ok 7cm) i górne śmigło (woda ledwo leci).
Zerknijcie proszę na pracę płaszcza. Jeśli tu jest OK, to będę zaglądał do pompy.
Link do filmu: