W trakcie odtwarzanie zaobserwowałem słaby sygnał w lewym kanale. Po podłączeniu słuchawek głośność poprawia się nieznacznie. Czy powodem tego jest uszkodzenie głowicy?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tambadfinger napisał:Na tym magnetofonie z którym masz teraz kłopot? A masz pewność, że dobrze nagrane? Sprawdzałeś na innym magnetofonie?Taśmy są nagrane z CD
badfinger napisał:I na nich też tak samo jest?Mam bardzo dużo taśm, w tym oryginalnie nagrane.
badfinger napisał:To mogłoby sugerować złe prowadzenie taśmy (lewy kanał jest na skraju taśmy, więc łatwiej o zanik sygnału gdy taśma się zagnie np.), ale dalsza część wypowiedziw lewym osiaga poziom w garnicach tylko (-15 db)
badfinger napisał:Raczej może wskazywać na jakiś problem z brakiem odpowiedniego styku - lub uszkodzenie głowicy...w lewym osiaga poziom w garnicach tylko (-15 db) i tylko po podłączeniu słuchawek.
wkj napisał:No do głowic amorficznych, wszelkich demagnetyzerów się nie powinno stosować...
zulusj23 napisał:... że w tym modelu zastosowano głowicę magnetorezystywną, czy jakoś tak, i faktycznie raczej nie należy jej traktować demagnetyzerem. Trzeba by dokładniej poszukać takiej informacji w sieci aby nie narobić sobie jakiejś biedy. ...
Grzegorz Markowski napisał:
wkj napisał:...
Kolega słusznie zauważył, ale chyba temat tyczy technicsa AZ6, w załączniku print screen skanu polskiej instrukcji AZ6 pobranej z hifi engine, czytałem kiedys to i tam mi w pamięci zapadło, na skutek ze miałem gorszą usterkę z nim.
Cytat:No do głowic amorficznych, wszelkich demagnetyzerów się nie powinno stosować.
wkj napisał:Do amorficznych? Powinno i to nawet zalecane jest. Nieco to inny rodzaj głowic niż te z magnetofonu Autora. Amorficzne głowice to nadal głowice ferromagnetyczne tyle, że sam stop na rdzeń nie ma struktury krystalicznej (jak typowe rdzenie ze stali krzemowej) a właśnie amorficzną - cząsteczki są ułożone jak w szkle - stąd też i spotykana czasem nazwa "szklana głowica". Jako ciekawostkę (może dzięki temu lepiej w pamięć zapadnie) przypomnę w jaki sposób uzyskuje się stal na takie głowice - Otóż cały wic polega na tym, żeby zachować strukturę stali taką jaka jest w stanie płynnym. Podczas normalnego procesu stal jest wytapiana, potem stygnie a na koniec rozwalcowuje się nią na blachy. Wic polega na tym, że w trakcie normalnego (powolnego) stygnięcia tworzą się wiązania krystaliczne w stali i tak uzyskuje się "normalną" stal na rdzenie. W wypadku technologii wytwarzania stali amorficznej chodzenie następuje błyskawicznie - na tyle szybko, że nie zdążą się wytworzyć wspomniane wiązania. Podobnie trzeba utrzymać odpowiednie temperatury przy szlifowaniu i polerowaniu głowic, a to równie (a nawet bardziej - bo taka stal jest znacznie twardsza od zwyklej) ważne.No do głowic amorficznych, wszelkich demagnetyzerów się nie powinno stosować.