logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] "Żarząca" się oprawa LED gdy zasilanie wyłączone.

piter.zibi 24 Sty 2021 00:19 804 8
REKLAMA
  • #1 19205611
    piter.zibi
    Poziom 6  
    Posty: 42
    Ocena: 11
    Witam wszystkich a w szczególności fachowców elektryków z prawdziwego zdarzenia.
    Kupiłem x2 lampę (oprawę) LED do kuchni o barwie "zimnej", po prostu żeby było jasno.
    Okazało się, że po wyłączeniu zwyczajnym wyłącznikiem, ona sobie delikatnie "żarzy". Ponieważ mieszkam w blokach typu "wielka płyta" czyli budowane jeszcze za czasów komuny, to co do elektryki w tego typu budownictwie (ilość ponad jakość) mam wiele zastrzeżeń. Tak więc w pierwszej kolejności sprawdziłem w którym przewodzie, mam na myśli ich kolory, jest podane napięcie, a w którym neutral (bo o uziemieniu to można zapomnieć).
    Potem sprawdziłem który z w/w przewodów jest faktycznie rozłączany wyłącznikiem.
    Niby wszystko ok. A jednak "żarzą". Dodam, że zamontowana i podłączona jest w miejscu "fabrycznym".
    Aha, zamontowałem też taką samą lampę, tylko krótszą, pod szafką ale z podłączeniem do obwodu gniazdek - tu nic nie "żarzy".
    Jest na to jakiś sposób? Kuchni to może nie rozświetla ale dla mnie i domowników jest to co najmniej wnerwiające, żeby nie powiedzieć wulgarnie.
    Dodaję zdj. gdzie na jednym lampa jest wyłączona ale świeci ta pod szafką, na drugim jest normalnie włączona a na trzecim zdj. widać właśnie ten problem - "żarzenie".
    Ma ktoś jakieś sensowne, praktyczne a przede wszystkim działające rozwiązanie?
    Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc. :-)
    Zbigniew.
    Załączniki:
    • "Żarząca" się oprawa LED gdy zasilanie wyłączone. Żarzące się.jpg (5.87 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • "Żarząca" się oprawa LED gdy zasilanie wyłączone. Włączone.jpg (2.16 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • "Żarząca" się oprawa LED gdy zasilanie wyłączone. Pod szafką.jpg (1.89 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 19205668
    piter.zibi
    Poziom 6  
    Posty: 42
    Ocena: 11
    Nie, nie ma. Zwykły wyłącznik on/off.
  • Pomocny post
    #4 19205675
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6464
    Pomógł: 413
    Ocena: 1155
    Albo ma kolega upływność gdzieś w instalacji albo długie przewody i pojemność robi swoje.

    Rozwiązanie takie na szybko to wpięcie kondensatora 100nF 400V równolegle do lampy. Przejmie prąd i lampa nie będzie się miała z czego świecić.
  • REKLAMA
  • #5 19205680
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8477
    Pomógł: 386
    Ocena: 1051
    pawelr98 napisał:
    Albo ma kolega upływność gdzieś w instalacji albo długie przewody i pojemność robi swoje.

    Zdarza się że przełącznik "załącza zerem" - wtedy cały czas jest napięcie podane na lampę i wszelkie upływności i pojemności dają o sobie znać.
  • REKLAMA
  • #6 19205681
    piter.zibi
    Poziom 6  
    Posty: 42
    Ocena: 11
    pawelr98 napisał:
    Albo ma kolega upływność gdzieś w instalacji albo długie przewody i pojemność robi swoje.

    Rozwiązanie takie na szybko to wpięcie kondensatora 100nF 400V równolegle do lampy. Przejmie prąd i lampa nie będzie się miała z czego świecić.


    No właśnie dziś wyczytałem już o tym sposobie (ma to sens), ale jeszcze nie zastosowałem, bo nie mam takiego kondensatorka w moich zasobach.
    Jak poluzują restrykcje i otworzą sklepy, to kupię i zobaczę co z tego wyniknie. Ale wielkie dzięki.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Chris_W napisał:
    pawelr98 napisał:
    Albo ma kolega upływność gdzieś w instalacji albo długie przewody i pojemność robi swoje.

    Zdarza się że przełącznik "załącza zerem" - wtedy cały czas jest napięcie podane na lampę i wszelkie upływności i pojemności dają o sobie znać.


    Nie, nie. Jak już pisałem, sprawdzałem - na włączniku jest podany tzw. "live".
  • #7 19206784
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6464
    Pomógł: 413
    Ocena: 1155
    Może kolega wpiąć w sumie dowolną wartość lub zdemontować taki (lub podobny) kondensator z jakiegoś złomu elektronicznego (strona pierwotna często ma filtry). Pojemność nie jest tu krytyczna, napięcie grunt żeby było 250V przemiennego lub więcej.
    400V jest nad wyrost/z zapasem. Jak kolega nie ma, to nie musi.
  • #8 19206828
    piter.zibi
    Poziom 6  
    Posty: 42
    Ocena: 11
    pawelr98 napisał:
    Może kolega wpiąć w sumie dowolną wartość lub zdemontować taki (lub podobny) kondensator z jakiegoś złomu elektronicznego (strona pierwotna często ma filtry). Pojemność nie jest tu krytyczna, napięcie grunt żeby było 250V przemiennego lub więcej.
    400V jest nad wyrost/z zapasem. Jak kolega nie ma, to nie musi.

    Ok. Dzięki wielkie.
  • #9 19258157
    piter.zibi
    Poziom 6  
    Posty: 42
    Ocena: 11
    Dzięki wszystkim za pomoc.
    Wreszcie podłączyłem 100nF/600V. Efekt jest prawie zadowalający. A to dlatego, że jednak jeszcze troszeczkę coś żarzy (tak miejscami, nie po całej długości). Ale w porównaniu do tego co było, to niebo a ziemia.
    Temat uważam za zamknięty. Pozdrawiam.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik zgłosił problem z "żarzeniem" się lampy LED po wyłączeniu zasilania w kuchni. Po sprawdzeniu instalacji elektrycznej, okazało się, że problem może wynikać z upływności w instalacji lub długich przewodów, które powodują pojemność. Użytkownik otrzymał sugestię, aby wpiąć kondensator 100nF 400V równolegle do lampy, co miało zredukować efekt "żarzenia". Po zastosowaniu kondensatora, efekt został znacznie zredukowany, choć nie całkowicie wyeliminowany. Użytkownik podziękował za pomoc i uznał temat za zamknięty.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA