Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompaktowy tester lamp elektronowych

pawelr98 27 Gru 2018 00:11 3048 12
  • Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Witam.

    Ostatnio postanowiłem skonstruować urządzenie pozwalające na pomiar emisji lamp elektronowych.
    Założeń było kilka:
    -kompaktowe wymiary, żaden kloc, ma być możliwość wrzucić to w torbę i zabrać gdziekolwiek.
    -możliwość testowania lamp o dowolnej kolejności wyprowadzeń, stąd zastosowanie zwykłych gniazd bananowych.
    -żarzenie 6.3 V oraz 300 mA, pozostałe są stosunkowo mało popularne.
    -"autonomiczność", brak potrzeby stosowania dodatkowych przyrządów pomiarowych w celu określenia emisji lampy.

    Urządzenie jest proste w budowie. Mamy tutaj regulowane napięcie w zakresie 0-105 V (mniej więcej) wraz z amperomierzem (zakresy 1 mA, 5 mA, 50 mA) oraz układ zasilania żarzenia.

    Do generowania napięcia anodowego służy tutaj transformator 42 V 900 mA połączony z podwajaczem napięcia(dwie diody i dwa kondensatory 220 uF 200 V). Łącznie mamy na wyjściu ok.127 V.
    Następnie mamy trzy diody zenera 33 V generujące w miarę stabilne napięcie.
    Wyjściowe wynosi ok.108 V.

    Wyjście z diod zenera wchodzi na potencjometr 220 kΩ. Wyjście z potencjometru wchodzi na bramkę tranzystora mosfet 2N60 (popularny w zasilaczach impulsowych). Tranzystor ma zamontowaną diodę zenera 15 V między źródłem a bramką. Zabezpiecza to przed ewentualnym przebiciem.
    Tranzystor jest przykręcony do radiatora poprzez podkładkę izolującą.

    Brak tutaj zabezpieczenia przeciwzwarciowego. Wcześniej miałem zamontowany układ scalony TL783. Nie przeżył on jednak próby zwarciowej. Jako że jest to dosyć kosztowny układ (8 zł/sztuka) to postanowiłem zastąpić go czymś popularnym.

    Dren jest bezpośrednio podłączony do podwajacza napięcia, źródło natomiast jest podłączone do amperomierza.

    Amperomierz to radziecki mikroamperomierz wyposażony w odpowiednią drabinkę rezystorów. Ustrój pomiarowy ma zmierzoną rezystancję na poziomie ok.1850Ω. W szeregu został podłączony rezystor 150Ω, aby wyrównać do pełnych 2 kΩ.
    Mamy stały rezystor 100Ω jako bocznik dla zakresu 1 mA. Przy przełączeniu na zakres 5 mA jest dołączany równolegle rezystor 24Ω + 1Ω. Przy przejściu na zakres 50mA łączony równolegle jest rezystor 2Ω.
    Dokładność pomiaru była porównywana z miernikiem UM3a oraz Aneng AN8009.
    Miernik ma zadowalającą dokładność. Odchyłki są minimalne.

    Do zasilania żarzenia użyłem zasilacz impulsowy o napięciach wyjściowych +5 V/+12 V. Pierwotnie używany jako zewnętrzny zasilacz do podzespołów komputerowych (chociaż z taką stabilizacją to raczej słabo bezpieczne). Napięcie linii +5 V zostało podniesione poprzez zmianę dzielnika napięcia układu 431. Wstawiony zwykły trymer z "przydasiów".




    Linia +12 V nie miała absolutnie żadnej stabilizacji i opierała się na stabilizacji linii +5 V.
    Wstawiony został rezystor 4.7Ω 0.5W aby mierzyć prąd (jedna nóżka idzie do wyjścia 12 V, druga natomiast to wyjście żarzenia 300 mA), optoizolator równolegle do fabrycznego (dioda wewnętrzna jest podłączona na rezystorze pomiarowym poprzez odpowiedni rezystor) oraz rezystor 120Ω+47Ω aby układ stabilizował prąd na poziomie 300 mA.
    Na linii +12 V wymieniono także fabryczny kondensator 16 V 470µF na 25 V 470µF. Przy obciążeniu linii +5 V napięcie na linii +12 V przekraczało 16 V.
    Linia +5 V zasila także chiński moduł woltomierza.

    Chiński woltomierz ma linię pomiarową podłączoną poprzez trymer 1 MΩ oraz rezystor 120 kΩ. Fabryczny trymer na płytce jest uszkodzony i nie mogłem zastosować stałego rezystora.

    Układ zasilania żarzenia oraz zasilanie anodowe mają spięte masy, masa jest też wyprowadzona na obudowę.
    Na górze obudowy mamy podstawkę typu Noval oraz wszystkie wyprowadzenia.
    Obudowa to metalowa typu T37.
    Aby uzyskać żarzenie lamp typu P o wyższych napięciach (np.20-25V) należałoby dodać przełącznik odłączający stabilizację napięcia. Wtedy napięcie na linii 12V poszybowałoby w górę aż do uzyskania wymaganego prądu.

    I teraz seria zdjęć.
    Żarzenie 6.3 V dla "połówki" RFT ECC82( katalogowo każda połówka 6.3V@150mA).
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Żarzenie 6.3V dla Telam EL84 (katalogowo 760mA)
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Żarzenie 6.3V dla sowieckiej 6S19P (katalogowo 1A)
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Żarzenie 300mA dla Tungsram PCL84
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Żarzenie 300mA dla Tesla PCF82
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    I odczyt napięcia żarzenia dla tej samej lampy.
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Podstawka oraz wyprowadzenia.
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Wnętrze urządzenia.
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Układ zasilania żarzenia, widać min trymer od regulacji napięcia żarzenia 6.3 V, dostawiony drugi optoizolator wraz z układem sprzężenia od wartości prądu.
    Kompaktowy tester lamp elektronowych Kompaktowy tester lamp elektronowych Kompaktowy tester lamp elektronowych
    "Artystyczne" łączenie diod Zenera i rezystorów. Takie "falki" ułatwiają odprowadzanie ciepła.
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Układ regulacji napięcia oraz układ pomiaru prądu.
    Kompaktowy tester lamp elektronowych Kompaktowy tester lamp elektronowych Kompaktowy tester lamp elektronowych Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Tak urządzenie prezentuje się od przodu.
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    Przykładowy pomiar ECC82. 5 mA dla 41.5 V (różnica to kalibracja oraz niewielki spadek na boczniku). Katalogowo jest 5 mA dla 50 V, dla 40 V podaje się 4 mA. Lampa ma więc emisję ponadkatalogową. Jeżeli przejść na stabilizowane żarzenie (przy połączeniu dwóch połówek żarzenia równolegle producent podaje 300mA które to mamy dostępne) to wyniki wyjdą nieco mniej optymistyczne, ale nadal ponad normę.
    Kompaktowy tester lamp elektronowych Kompaktowy tester lamp elektronowych Kompaktowy tester lamp elektronowych

    Jeśli zaś chodzi o pomiar pentod, to część (jak np. EL84) posiada charakterystyki dla połączenia triodowego (czasami można też znaleźć wyznaczone średnie charakterystyki dla takiego połączenia), na tej podstawie można określić przybliżoną emisję lampy. W innym wypadku można to urządzenie użyć do porównania emisji z innymi egzemplarzami.

    Przy okazji widać też, iż Telpod wciąż produkuje.
    Potencjometr ma datę 05-08, czyli maj 2008.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Mitronik
  • #2 27 Gru 2018 01:43
    LChucki
    Poziom 24  

    pawelr98 napisał:
    Przy okazji widać też iż Telpod wciąż produkuje.
    Potencjometr ma datę 05-08 czyli maj 2008.

    Rok 2008 był blisko 10 lat temu!
    05 może oznaczać luty ale fotografia
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    z oznaczeniem 86-09 zbija z tropu.

    Aktualnie Telpod https://www.telpod.pl/
    Cytat:

    zajmuje się produkcją elementów elektronicznych szerokiego zastosowania, rezystorów drutowych wykorzystywanych w przemyśle samochodowym oraz montażem elementów na zlecenie, zgodnie z powierzoną dokumentacją. Ponadto firma świadczy szereg usług jak wycinanie płytek ceramicznych, wycinanie elementów ploterem laserowym i prasą ramieniową.

    produkuje potencjometry https://www.telpod.pl/potencjometry ale ceny https://www.tme.eu/pl/katalog/potencjometry_2...re5eNmKABJQPVHnc1JUyft6khru8LHcUaAqTkEALw_wcB trochę wysokie.

    Co ciekawe, produkują też scalaki https://www.telpod.pl/hybrydowe.. Ceny https://www.tme.eu/pl/katalog/#search=telpod&...curacy&s_order=DESC&id_category=100283&page=1 porażające ale jak potrzeba wolnego układu zasilanego z 24V to jakiś tam wybór jest.

  • #3 27 Gru 2018 02:22
    pawelr98
    Poziom 36  

    Firma nadal istnieje o ile mi wiadomo.
    A potencjometr kupiłem w sklepie elektronicznym w Gdańsku.

    Początkowo do żarzenia miał służyć transformator TS12 2x7.5V ale nie mogłem za diabła dopasować tego(tj. diod prostowniczych) aby trzymał w miarę stabilne 6.3V.
    I nie udałoby się również uzyskać stabilizowanego żarzenia 300mA.
    Można było użyć regulatora liniowego ale koniec końców stwierdziłem iż użycie jakiegoś dziadowskiego zasilacza impulsowego będzie lepsze.

    Wcześniej eksperymentowałem z chińską ładowarką USB 5V/2A podkręconą do 6.3V i też dawała sobie radę.

    Jeśli kiedyś będę budował "pełen" tester to dam po prostu w pełni regulowane źródło prądowe. Jest to mniej uciążliwe niż stabilizacja napięcia w szerokim zakresie obciążeń(dla zasilaczy impulsowych). Liniowe zasilacze nie mają z tym takiego problemu jak impulsowe.

    Sprawdzanie pentod/tetrod jest uciążliwe bo trzeba dostarczyć napięcie dla drugiej siatki.

    W przypadku niektórych małych pentod można się ratować faktem iż są podane charakterystyki dla drugiej siatki poniżej 100V co umożliwia sprawdzenie lampy w połączeniu triodowym.
    Przykładem może być EF80.
    Czasami warto też pokopać w internecie bo są dane pomiarowe dla innych parametrów niż katalogowe. W ten sposób zdobyłem charakterystyki dla EF85 dla Us2=70/90V co umożliwia pomiar tej lampy na moim testerze.
    Gdzieś tam widziałem charakterystyki triodowe dla ECL/PCL86 wyznaczone jako średnia z iluś 100% sprawnych lamp.

    Niektórych triod pomierzyć nie mogę ze względu na brak ujemnego napięcia siatki. 6S19P nie ma charakterystyki dla Us=0V a generuje olbrzymi prąd anodowy nawet dla niewielkich napięć anodowych.
    Pierwszą "poprawką" w tym testerze będzie dodanie niewielkiego napięcia ujemnego na potrzeby pierwszej siatki. Może dowinę niewielkie uzwojenie na trafie impulsowym albo dodam bateryjki (jak w sprzęcie lampowym kiedyś robiono).

  • Mitronik
  • #4 27 Gru 2018 12:02
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Nie żebym się czepiał, ale piszesz "żaden kloc, tylko coś kompaktowego". Popatrz po filmach Reduktora Szumu za jego testerem do lamp. Podobno projekt otwarty i można samemu zbudować.

  • #5 27 Gru 2018 17:25
    Witek_2
    Poziom 12  

    Projekt AVT jest niewątpliwie bardzo dobry, lepiej i szybciej lampy przetestować chyba już się nie da (https://sklep.avt.pl/miernik-lamp-elektronowych-plytka-drukowana-i-zaprogramowany-uklad.html).
    Doceńmy jednak wkład pracy Konstruktora, urządzenie jest dużo tańsze i jeśli to kryterium bierzemy pod uwagę, to chylę czoła za chęci do twórczej pracy.

    Przepraszam, że wtrącę jeszcze jedną sprawę, ale uważam, że to ważne. Szanowny forumowicz LChucki pisze, że ceny Telpod są wysokie - tak, nie spodziewajcie się, że w TME będzie tanio. I nie piszę, że to zła firma, absolutnie, taka jest cena za kupowanie elementów detalicznie biorąc też pod uwagę ilość asortymentu, jaki ta firma posiada. Chciałem Wam tylko uświadomić, że istnieją też dobre alternatywy z markowym sprzętem jak np. mselektronik (to żadna moja zaprzyjaźniona firma i kryptoreklama), gdzie asortyment jest zapewne mniejszy, ale ceny często mają lepsze. Był czas, kiedy kupowałem części z różnych źródeł i powiem Wam, że nie warto kupować elementów z nieznanych źródeł. Często ich parametry pozostawiają wiele do życzenia nie mówiąc o ich tolerancji wykonania. Ostatnio do naprawianego przeze mnie oscyloskopu włożyłem jakiś tam rezystor o tolerancji 1% (wg oznaczeń kodu paskowego) zakupiony na aliexpress. Nie mówię już, że przy tolerancji 1% nawet nie leżał - lekkie jego podgrzanie nijak się miało do 50ppm zmian rezystancji, którą sprzedawca reklamował, nie muszę też pisać ile problemów sprawiło mi dojście do przyczyny niewłaściwie działającej części naprawianego układu, masakra w laczkach.
    Telpod produkuje dość dobry sprzęt (są lepsze, ale i droższe). Osobiście często korzystam z TME jako bazy wiedzy, zdarza się też, że i tam kupuję. Ale są inni sprzedawcy, którzy piszą co sprzedają (jest u nich wprost napisane jaki producent wyprodukował element) i jest to np mselektronik, o którym wcześniej pisałem, taka postawa jest uczciwa i za to właśnie ich tu opisuję.
    Nie jest też moją intencją zrażać do aliexpress, jest wiele firm poważnie traktujących klientów, po prostu nie można kupować części najtańszych z 10 sortu, jak wszędzie i w każdej dziedzinie życie trzeba mieć oczy otwarte.

  • #6 27 Gru 2018 17:34
    LChucki
    Poziom 24  

    Witek_2 napisał:
    że ceny Telpod są wysokie - tak, nie spodziewajcie się, że w TME będzie tanio

    Na stronie Telpod ceny nie da się poznać. Zaciekawiła mnie drabinka rezystorów do miernika, ale o cenę aż strach zapytać, pewnie połowa ceny miernika klasy średniej.

  • #7 27 Gru 2018 18:12
    szeryf3
    Poziom 16  

    Posiadam tester lamp L3-3, ale to co kolega zrobił to jest to o czym kiedyś marzyłem i główkowałem jak to zrobi.
    Plus za to, że to jest sprzęt rozwojowy.

  • #8 27 Gru 2018 19:35
    pawelr98
    Poziom 36  

    Tester lamp od AVT to już rozbudowany projekt. Zwłaszcza iż nie posiadam zbyt dużo doświadczenia z programowaniem mikrokontrolerów.

    Ja zbudowałem z tego co miałem i z dokupionych części.
    Obudowa kosztowała mnie 25zł, transformator 42V już miałem, zasilacz impulsowy również, radziecki mikroamperomierz kupiłem kiedyś za 5zł, większość podzespołów to albo odzysk(kondensatory 200V,optoizolator, tranzystor 2N60) albo części kitów elementowych(rezystory 1/4W i zenerki) z chin.

    Także nie kosztowało to jakichś kroci. Zbudowałem aby móc w przypadku "polowań" na bazarkach móc w miarę możliwości sprawdzić emisję lamp. Tego lata upolowałem na Jarmarku Dominikańskim ECC81 oraz testowaną tu ECC82.
    Jednak aby sprawdzić ich emisję musiałem wrócić do Bydgoszczy i dopiero wtedy mogłem określić jakie lampy się trafiły. Musiałem spiąć na pająka podstawkę i sprawdzać emisję dla napięcia 63V (dokładnie to samo trafo ale bez podwajacza napięcia).

    Podobnie można sobie wyobrazić sytuację gdzie mamy dostępne zasilanie sieciowe 230V i sprawdzamy na miejscu.

    Większość zasilaczy impulsowych można bez problemu przystosować do żarzenia lamp.
    Zasilacz impulsowy 12V również nie miał problemów z żarzeniem lamp 6.3V (testowałem różne zasilacze które walały się wśród "przydasiów").

    Może skuszę się kiedyś na zrobienie impulsowego zasilacza napięcia anodowego.
    Obniżyłoby to wagę testera.
    A może nawet na wersję przenośną zasilaną z ogniw 18650.
    O ile w układach użytkowych nie powinno się czegoś takiego robić (zakłócenia impulsowe) to na potrzeby testowania jak najbardziej można używać.

    Chociaż obecnie moje doświadczenia z układami impulsowymi są raczej ograniczone.
    Robiłem zasilacze boost do zasilania lamp nixie ale ich sprawność była ograniczona.
    Mam jeden zasilacz impulsowy który może wydusić z siebie ponad 100mA przy 110V, sprawność ~30-35% dla wejściowego ok.15V. MC34063 + zewnętrzny tranzystor.

    Popracuję nad wykorzystaniem odwróconych transformatorów z zasilaczy ATX, sprawność powinna wzrosnąć do akceptowalnych wartości.

  • #9 27 Gru 2018 20:47
    Witek_2
    Poziom 12  

    Na szybko można by zmontować następujące układ:
    1. Zasilacz od komputera (z niego można uzyskać kilka potrzebnych niskich napięć, da on separację galwaniczną od sieci, koszt - koło 80zł,
    2. Przetwornica 12/230V 150W - https://sklep.avt.pl/przetwornica-akumul-150w-12v-230v-5870-urz3103.html , koszt 93zł - potrzebna do napięć anodowych, po wyprostowaniu powinno być koło 300V, więc powinno być wystarczająco,
    3. stabilizator napięć anodowych znajdziesz tu: https://sklep.avt.pl/avt1788.html , koszt 24zł (pewnie bez radiatora) - zbijesz napięcie do potrzebnej wartości. Ta część ma najmniejszą sprawność, ponieważ zmniejszenie napięcia wyjściowego wiąże się wytraceniem nadmiaru energii na ciepło, wszystko zależy od różnicy potencjałów na wyjściu i wejściu
    4. Stabilizator napięcia żarzenia: https://sklep.avt.pl/avt1667.html - koszt 43zł

    Jak na wyjściach wszystkich zasilań dasz woltomierze takie jak np https://sklep.avt.pl/modul-woltomierza-dc-0-36-led-bez-obudowy-2-przewody-niebieski.html (wyższe napięcia zmierzysz wykonując prosty posbnik złożony z choćby z kilku rezystorów, które zwiększą jego zakres pomiarowy) taki jak np tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1532003.html,, (i ewentualnie podone konstrukcyjnie amperomierze https://pl.aliexpress.com/item/0-36-cal-1A-10..._expid=86f73361-0008-4734-94f4-336e2697bbb8-6 ) które były by tu bardzo pomocne zrobisz stosunkowo tani regulowany przyrząd do badania lamp oparty o Twoją koncepcję.
    Podparłem się sklepem AVT tylko dla oszacowania kosztów i pokazaniem, że niektóre układy zostały już przez kogoś zaprojektowane. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zaprojektować coś po swojemu, ale tu są gotowe rozwiązania, które można szybko wdrożyć, co czasami ma znaczenie :)

  • #10 28 Gru 2018 00:23
    badyl00
    Poziom 26  

    prosiak_wej napisał:
    Nie żebym się czepiał, ale piszesz "żaden kloc, tylko coś kompaktowego". Popatrz po filmach Reduktora Szumu za jego testerem do lamp. Podobno projekt otwarty i można samemu zbudować.


    Poproszę o odpowiednie linki.

  • #11 28 Gru 2018 11:48
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    badyl00 napisał:
    Poproszę o odpowiednie linki.



    Link

  • #12 28 Gru 2018 13:55
    badyl00
    Poziom 26  

    To jest projekt z AVT o numerze AVT5229. Miernik lamp elektronowych.

  • #13 30 Gru 2018 19:24
    bsw
    Poziom 15  

    LChucki napisał:
    pawelr98 napisał:
    Przy okazji widać też iż Telpod wciąż produkuje.
    Potencjometr ma datę 05-08 czyli maj 2008.

    Rok 2008 był blisko 10 lat temu!
    05 może oznaczać luty ale fotografia
    Kompaktowy tester lamp elektronowych
    z oznaczeniem 86-09 zbija z tropu.

    Jeśli już kolega "pożyczył" fotografię z mojego bloga to mógł podać też adres pod którym jest historia fabryki TELPOD:
    Krakowski przemysł elektrotechniczny - UNITRA-TELPOD
    Telpod nadal istnieje, został sprywatyzowany w 2006 roku ale jego produkcja wówczas stanowiła ułamek procenta tego co wytwarzał w latach 80-tych. Zmieniała się też lokalizacja - z Krakowa do Skawiny. Trudno mówić że to ta sama firma...