Podłączyłem w samochodzie 12 voltowy moduł LED Samsung, dokładnie taki:
Sprzedawca zapewniał mnie, że można je zastosować bez problemu w samochodzie. Moduł służy jako oświetlenie konsoli środkowej (pod radiem), tam gdzie są uchwyty na kubki w samochodzie Skoda Fabia II z 2014 roku. Zasilanie (plus po włączeniu świateł pozycyjnych) zostało wzięte od podświetlenia przycisku ogrzewania tylnej szyby, ponieważ podświetlenie całego fabrycznego radia oraz pokręteł nawiewów jest chyba sterowane komputerem i nie ma tam nigdzie przewodu na którym pojawia się +12V po włączeniu świateł pozycyjnych. Minus czyli masa wzięta z metalowej śrubki przykręconej do metalowego stelaża. Oświetlenie początkowo działało bez zarzutu, jednak po jakimś czasie (około 2-3 tygodnie) pojawił się problem w postaci migającego, pulsującego i szybkiego mrugania całego modułu na odpalonym silniku. Przy zgaszonym silniku wszystko wraca w miarę do normy poza jedną z trzech diodek, która czasami leciutko mruga/pulsuje. Moje pytanie brzmi: dlaczego tak się dzieje? Czy te moduły nadają się do dodatkowego oświetlenia w aucie? Czy napięcie 14,4V na odpalonym silniku jest dla tych modułów szkodliwe, czy po prostu trafiłem na wadliwy moduł?
Sprzedawca zapewniał mnie, że można je zastosować bez problemu w samochodzie. Moduł służy jako oświetlenie konsoli środkowej (pod radiem), tam gdzie są uchwyty na kubki w samochodzie Skoda Fabia II z 2014 roku. Zasilanie (plus po włączeniu świateł pozycyjnych) zostało wzięte od podświetlenia przycisku ogrzewania tylnej szyby, ponieważ podświetlenie całego fabrycznego radia oraz pokręteł nawiewów jest chyba sterowane komputerem i nie ma tam nigdzie przewodu na którym pojawia się +12V po włączeniu świateł pozycyjnych. Minus czyli masa wzięta z metalowej śrubki przykręconej do metalowego stelaża. Oświetlenie początkowo działało bez zarzutu, jednak po jakimś czasie (około 2-3 tygodnie) pojawił się problem w postaci migającego, pulsującego i szybkiego mrugania całego modułu na odpalonym silniku. Przy zgaszonym silniku wszystko wraca w miarę do normy poza jedną z trzech diodek, która czasami leciutko mruga/pulsuje. Moje pytanie brzmi: dlaczego tak się dzieje? Czy te moduły nadają się do dodatkowego oświetlenia w aucie? Czy napięcie 14,4V na odpalonym silniku jest dla tych modułów szkodliwe, czy po prostu trafiłem na wadliwy moduł?