Witam. Moje auto cierpi na wypadanie zapłonu. Po sprawdzeniu cewki, świec, wtrysków, itp. postanowiłem zmierzyć kompresję. Na cylindrze 1, 2 i 3 kompresja wyniosła 14 bar, ale na cylindrze 4 było to już tylko 8 bar. Po próbie olejowej ciśnienie na cylindrze 4 wzrosło do 13 bar. Z ciekawości zajrzałem do cylindra endoskopem i zauważyłem rysy, które mnie zmartwiły (występują one również na pozostałych cylindrach). Wiem, że zużycie cylindra najlepiej sprawdzić po zdjęciu głowicy, ale zaczynam zastanawiać się czy w ogóle ma sens remont tego silnika i jestem ciekaw czy jest to normalne zużycie jak na ~320k przebiegu?