Witam. Posiadam akumulator Ni-Mh 3.6V 700mAh. Napięcie na nim wynosiło 1.4V, podłączyłem go do ładowarki ogniw 18650 i napięcie wskoczyło na 3.5V. Akumulator nie był ładowany przez 17 lat, leżał kompletnie pusty. Prąd jaki ogniwa pobierają podczas ładowania to 50mA. Po 5 godzinach ładowania napięcie dobiło do 4.2V i akumulator działał w telefonie przez 14 godzin (lub 1 godzina rozmowy). Normalnie akumulator powinien wytrzymywać 45 godzin w trybie czuwania oraz 3 godziny rozmowy.
Czy coś z tego pakietu jeszcze będzie?
Jak ładować ten Ni-Mh? Do jakiego napięcia? Ile czasu?
Dodam, że nie zauważyłem żadnych spadków napięcia podczas rozmowy, bateria trzyma napięcie stabilnie, jednak nie spada ono liniowo. Po wyładowaniu aku do 3.75V, praktycznie odrazu (góra 15 minut) spada ono do 3.6V i telefon się wyłącza.
Ponieważ zdania są bardzo podzielone, a technologia ma już kilkadziesiąt lat na karku mógłbym prosić o jakieś Sprawdzone metody regeneracji tego typu ogniwa?
Pozdrawiam serdecznie.
Czy coś z tego pakietu jeszcze będzie?
Jak ładować ten Ni-Mh? Do jakiego napięcia? Ile czasu?
Dodam, że nie zauważyłem żadnych spadków napięcia podczas rozmowy, bateria trzyma napięcie stabilnie, jednak nie spada ono liniowo. Po wyładowaniu aku do 3.75V, praktycznie odrazu (góra 15 minut) spada ono do 3.6V i telefon się wyłącza.
Ponieważ zdania są bardzo podzielone, a technologia ma już kilkadziesiąt lat na karku mógłbym prosić o jakieś Sprawdzone metody regeneracji tego typu ogniwa?
Pozdrawiam serdecznie.