Witam, mam autko od 4 dni jak w temacie, jest to 105 konny silnik BLS z filtrem cząstek stałych. Silnik po przekroczeniu określonych obrotów zalicza tryb awaryjny. Wyskakuje błąd P0299 czyli niskie doładowanie. Obstawiam ze coś z turbinka. Zapalam silnik , na wolnych obrotach pracuje idealnie równo około 800 obrotów, nic nie faluje. Obserwowałem sztangę od gruszki ze po zwiększeniu obrotów do 3tys sztanga ani drgnie, i nie wiem czy zapieczona kierownica łopat, cz sama grucha. I tu mam pytanko, czy do gruszki muszę wtłaczać powietrze żeby tak zobaczyć czy ona pracuje, czy muszę wyciągać z niej powietrze.