Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Peugeot Boxer 3.0 160 km - Prośba o opinie korekty wtrysków

binabik 18 Nov 2021 18:21 591 10
  • #1
    binabik
    Level 6  
    Witam , mam problem z peugeotem boxerem 3.0 z 2009r . Wtryski Bosh .

    Objawy to nierówna praca na wolnych obrotach , przy ruszaniu i czasami w czasie jazdy szarpanie w stylu że sam dodaje sobie gazu , przyspiesza , szarpie tak że chce wyrwać silnik z ramy ale mimo tego zamyka licznik typu 180 . Raz ma moc , raz nie .

    Co zobiłem to :
    -próba przelewowa pokazała ze jeden wtrysk do smieci bo nalał kubek cały , reszta równo mało co . Wtrysk nr 3 został wymieniony na nowy boscha z hurtowni RODON po numerach taki sam orginał . Rozumiem że wtryski w tym modelu liczmy od rozrządu .
    - wymieniłem przepływomierz bo stary raz widział , raz nie
    -wymieniłem przepustnice (bo ze wszystkiego rozebrałem swoją w drobny mak przez co uszkodziłem)
    - wymieniony pedał gazu bo kolega stwierdził że potencjometr skacze po kilka procent nawet na biegu jałowym (nie znam sie na tym)
    - wymieniony i zaślepiony egr razem z chłodnicą która nie jest zapchana
    - wymieniony elektrozawór od sterowania podcienieniami , podciśnienie zasa dobrze , po węzykach nie widać pękniec oraz wyczepione i zaslepione - bez zmian
    - dziwne buczenie i tak jakby popiskiwanie z pod deski rozdzielczej związane z podłaczonym elektrozaworem od pociśnien bo n starym było to samo a po odłączeniu wtyczki ustaje ten dzwięk

    Z racji że nie do konca sie znam na elektronicznym odczycie z kompa zadaje pytanie bo sprawdziłem korekty wtryskiwaczy od zimnego do rozgrzanego oraz pojeżdzone po placu z pedałem w podłodze i wyrównały na coś takiego jak na załączonych zdjęciach .

    Zwracam się z prośbą ponieważ wyrwać wszystkie 3 pozostałe pozostałe wtryski bo jeden jest nowy na cylindrze nr.3 i dać na sprawdzenie to koszt rwania plus sruby około 1100zł plus sprawdzenie na maszynie która i tak pokaże że są wszystkie do dupy zapewne to troche duże koszta z racji że jeden wtrysk nowy to koszt najmniej 920zł boscha orginał .

    Według mnie na chłopski rozum to cały problem robi wtryskiwacz numer 4 bo zamało daje przez co inne próbują podlać i wyrównać a nawet słychać takie ciche metaliczne popukiwanie co któryś cykl z jego okolic chociaż to już chyba wrózenie z fusów .

    Auto ma moc tylko dziwnie szarpie i przyśpiesza , czasami na mokro robi plame pod wydechem jakby woda ze spalinami co sprawia wrażenie ze egr go dusi ale jest wykluczony bo został zaslepiony na połączeniu miedzy kolektorem a egr-em . Spaliny śmierdzą jakby spalaną swiecą z parafiny tak to mi sie kojarzy . Dodaje obrazy z korekt jako załączniki . Nie mam wiecej na niego pomysłów . Peugeot Boxer 3.0 160 km - Prośba o opinie korekty wtrysków Peugeot Boxer 3.0 160 km - Prośba o opinie korekty wtrysków
  • #2
    reaven22
    Level 30  
    binabik wrote:
    - wymieniony i zaślepiony egr razem z chłodnicą która nie jest zapchana


    Jeśli masz sprawną przepustnicę nowszego typu to zaślepienie EGR-u da efekt nierównej pracy na wolnych.
    Odłącz przepustnicę i sprawdź czy również nierówno pracuje. Jeżeli się uspokoi to przywróć EGR do pełni sprawności i wszystko będzie ok.
  • #3
    binabik
    Level 6  
    reaven22 wrote:
    binabik wrote:
    - wymieniony i zaślepiony egr razem z chłodnicą która nie jest zapchana


    Jeśli masz sprawną przepustnicę nowszego typu to zaślepienie EGR-u da efekt nierównej pracy na wolnych.
    Odłącz przepustnicę i sprawdź czy również nierówno pracuje. Jeżeli się uspokoi to przywróć EGR do pełni sprawności i wszystko będzie ok.




    Hej , posiadam przepustke o numerach 11843800 jak na zdjęciu

    Peugeot Boxer 3.0 160 km - Prośba o opinie korekty wtrysków
  • Helpful post
    #4
    makki24
    Level 14  
    Ja stawiam na EGR lub uszkodzony zawór sterujący pracą EGR, zaślepiony będzie przebierał, prawie gasł i podbijał obroty. Do nowych przepustnic był jakiś zmodyfikowany kabel (przejściówka).Wiele razy miałem 2.3 przebierające obrotami, odpięcie wtyczki od zaworu sterującego EGR równało obroty i zapalało awarie silnika.
  • #5
    binabik
    Level 6  
    makki24 wrote:
    Ja stawiam na EGR lub uszkodzony zawór sterujący pracą EGR, zaślepiony będzie przebierał, prawie gasł i podbijał obroty. Do nowych przepustnic był jakiś zmodyfikowany kabel (przejściówka).Wiele razy miałem 2.3 przebierające obrotami, odpięcie wtyczki od zaworu sterującego EGR równało obroty i zapalało awarie silnika.



    elektrozawor jest nowy , jutro wyjme zaślepke z egr i dam znać . Ja mam chyba przepustnice starego typu , wymieniona na drugą taką samą .

    Na kompie zero błedów . Po odpięciu wtyczki elektrozaworu od egr praca silnika jest głośniejsza , szarpie jeszcze bardziej
  • #6
    makki24
    Level 14  
    Ja stawiam na EGR lub uszkodzony zawór sterujący pracą EGR, zaślepiony będzie przebierał, prawie gasł i podbijał obroty. Do nowych przepustnic był jakiś zmodyfikowany kabel (przejściówka).Wiele razy miałem 2.3 przebierające obrotami, odpięcie wtyczki od zaworu sterującego EGR równało obroty i zapalało awarie silnika.
  • #7
    binabik
    Level 6  
    niestet to nie wina zaslepionego egr-u . Dzięki

    Dodano po 7 [godziny] 29 [minuty]:

    Zwracam honor , pęknięty lącznik miedzy egr a kolektorem wydechowym . Zaspawałem bo nie mam na miejscu drugiego , jest poprawa ale jeszcze ciągnie tamtędy troche lewego powietrza jak próbuje zadusić go to słychać ze delikatnie ssa ale na tyle ze nawet nie ma problemów w pracy .

    Kolejna sprawa to taka że ktoś kiedyś zamontował wtryski i dwa z nich niedociągniete były lub zamontowane na brudne gniazda bo bombelkowały na pieniącym płynie dopiero widoczne , na wodzie nie było widać .

    Kolejna sprawa to przepływomierz założony ciągiem w nie tą stronę , po odwróceniu spaliny są suche i nie dymi .

    Korekty się unormowały , zrobiłem jeszcze raz próbę przelewową ale wszystko w normie .

    Dziwi mnie fakt , że elektrozaworek od egr robi się bardzo gorący aż parzy w paluchyi brzęczy głośno na tyle że w kabinie bardzo go słychać a jest nowy . To normalne ? .

    Auto już nie zrywa , można jechać na jedynce i nie szarpie tak ze głową szybe sie rozbijało . Jak przyjdzie nowy łącznik to napisżę czy problem znikł .

    Dodam ze egr mam dalej zaślepiony i tak pozostanie .
  • #8
    makki24
    Level 14  
    Boję się że bez porządnej prasy do wyciągania wtrysków nie podołasz, ja wyrywam je prasą, wyrywam każdego. Tylko ze po takim zabiegu 90% wtrysków nadaje się do śmietnika, rozciągają się obudowy(słyszałem ze urywają się).Ciężki temat.
  • #9
    binabik
    Level 6  
    makki24 wrote:
    Boję się że bez porządnej prasy do wyciągania wtrysków nie podołasz, ja wyrywam je prasą, wyrywam każdego. Tylko ze po takim zabiegu 90% wtrysków nadaje się do śmietnika, rozciągają się obudowy(słyszałem ze urywają się).Ciężki temat.



    Próbowałem ostatnio jednego wyciągnąć ale skoczyło sie na poddaniu i skorzystałem z firmy . Więcej sie w tym modelu nie tykam sam szkoda na to czasu , energii i obitych palców .
  • #10
    makki24
    Level 14  
    Ja robię dużo tego szmelcu i musiałem zainwestować w zabawki ,jak wyrwałem wtryski, to męka z pokrywą zaworów, potem walka ze śrubami wtrysków itd. Jeżeli robisz to sporadyczne to faktycznie sobie odpuść, jeżeli jest to usługa i nie masz zabawek szkoda czasu.
  • #11
    binabik
    Level 6  
    makki24 wrote:
    Ja robię dużo tego szmelcu i musiałem zainwestować w zabawki ,jak wyrwałem wtryski, to męka z pokrywą zaworów, potem walka ze śrubami wtrysków itd. Jeżeli robisz to sporadyczne to faktycznie sobie odpuść, jeżeli jest to usługa i nie masz zabawek szkoda czasu.


    wiesz co bardziej próbuje kupić , naprawić i sprzedać ale tu akurat trafił mi się orzeszek a każdy najlepiej metodą prób i błędów by naprawiał ehhehe ale chyba już go pokonałem raczej bo się uspokoił no chyba że rano znów spróbuje przyprawić mnie o "wrzody" . Powiem CI ze lepiej chyba skorzystać z firmy odnośnie wyciągania wtrysków takich jak w tym modelu 3.0 bo przeważnie jest armagedon jak nie wtrysk to śruba z kopytka i tak w kółko a tak to zero stresu i zaoszczędzony czas . Jak np.teraz że ktoś wcześniej poskładał wtryski na brudnych gniazdach - masakra i w sumie bujałem się z tym dłuższy czas bo szkoda było mi rwać wszystkie ze względu na koszta ale naszczescie raczej udało sie to ominąć .