Witam.
Od roku działa u mnie instalacja fotowoltaiczna, którą wykonałem samodzielnie na inwerterze Growatt MOD 5000TL3-X. Chcę rozbudować instalację o kolejne 7-8 kW, gdyż będę wymieniał kocioł CO na pompę ciepła. Jako, że rozbudowa instalacji PV będzie tak naprawdę montażem kolejnego falownika z panelami, zastanawiam się czy nie wybrać inwertera z możliwością pracy off-grid (hybrydowej) po zaniku zasilania w sieci. Głównie chodzi mi o to aby w zimę, gdyby brakło prądu w sieci, pompa ciepła mogła działać nadal (oczywiście w dzień gdy będzie produkcja z paneli).
I tutaj zwracam się z prośbą. Czy może ktoś polecić jakiś inwerter, który by działał po zaniku napięcia w sieci? Wiem, że jest chociażby Growatt MOD 5000TL3-XH, z wejściem dla akumulatorów ale on chyba nie działa po zaniku napięcia sieciowego. A po drugie, akumulatory na pewno będą bardzo drogie. Może jest coś innego, co nie wymaga drogich dedykowanych akumulatorów?
Od roku działa u mnie instalacja fotowoltaiczna, którą wykonałem samodzielnie na inwerterze Growatt MOD 5000TL3-X. Chcę rozbudować instalację o kolejne 7-8 kW, gdyż będę wymieniał kocioł CO na pompę ciepła. Jako, że rozbudowa instalacji PV będzie tak naprawdę montażem kolejnego falownika z panelami, zastanawiam się czy nie wybrać inwertera z możliwością pracy off-grid (hybrydowej) po zaniku zasilania w sieci. Głównie chodzi mi o to aby w zimę, gdyby brakło prądu w sieci, pompa ciepła mogła działać nadal (oczywiście w dzień gdy będzie produkcja z paneli).
I tutaj zwracam się z prośbą. Czy może ktoś polecić jakiś inwerter, który by działał po zaniku napięcia w sieci? Wiem, że jest chociażby Growatt MOD 5000TL3-XH, z wejściem dla akumulatorów ale on chyba nie działa po zaniku napięcia sieciowego. A po drugie, akumulatory na pewno będą bardzo drogie. Może jest coś innego, co nie wymaga drogich dedykowanych akumulatorów?