Tu Klucznik
Mój stary nick - conehead , odzyskałem do niego hasło
A więc tak , nie robiłem żadnej rury, to cos o wyglądzie prostopadłościanu, bez jednej ściany , bo właśnietą brakującą ściana dotyka obudowy. Ten tłumik jak ja to nazywam jest przyklejony z tyłu obudowy. Niestety nieco sę rozczarowałem , faktycznie nieco wycisza , ale nie wszystko , jednak słyszy się szum , choć jest mniejszy i nie tak złoszczący jak przed zalożeniem. W środku jest 1 komora bez żadnych przegród , tam wlatuje powietrze z zasilacza, niżej znajdują się 3 szerokie pasy gąbki. Między nimi są małe odstępy ( ja mam 3 , bo nie chcę żeby tłumik zajmował pół pokoju) i tak do samego doługdzie znajduje się druga komora , gdzie jest wylot końcowy, tam umieściłem gąbkę prostopadle do poprzedniej warstwy i też są to 3 kawałki . Tworzą one wylot.
Działa to nieźle , ale zastanawiam się czy nie zrobić czegoś takiego z płyty pilśniowej i środek nie wyłożyć w taki sam właśnie sposób gąbką.
A dlaczego , bo że tak powiem skoro dźwięku przedosteje się przez tą moją gąbkowa obudowę tłumika
Brałem jeszcze pod uwagę zasysanie powietrza przez rurę jak od odkurzacza z zewnątrz mieszkania. Zimą to była by zarąbista rzecz , ale rura kosztuje, przydałby się jakiś filtr i ta cholerna skraplająca się w kompie woda. po zakończeniu pracy wypadało by też odciąć dopływ powietrza , bo CO kosztuje. Ten pomysł raczej odpada.
Ktoś mówił tutaj o chłodzeniu cieczą , no wspaniała sprawa , aż prosi się o użycie wody , to aż 4200 J na ogrzenie o 1 stopień selsjusza, 1 litra . Ale wypadało by aby ta chłodnica była szczelna. Stosując 1-2 litry i jakiś mały zbiornik można by nawet nie stosować przepływu wymuszonego a jedynie polegać na konwekcji (pompki zazwyczaj hałasują). Można by w sklepie metalowym zakupić nieco rurki miedzianej o małym przekroju, i pooplatać ją wokół radiatora procesora i od razu można by załatwić jeszcze zasilacz, ale tam to odizolowałbym nieco tą rurkę od radiatora, tak na wszelki wypadek. Rurka miedziana ma tą zaletę że łatwo się wygina i jeszcze łatwiej się lutuje.