Witam , postaram sie opisać w skrocie problem dotyczący pieca na ekogroszek . Sam jestem amatorem jeżeli chodzi o tego typu Piec. Pale już drugi sezon , niestety w tamtym było wszystko dobrze a w tym są cały czas dziwne problemy . Naczytalem się różnych forum i sam nie wiem już co myśleć.
Piec z ustawioną temperaturą 60 stopni osiąga temperaturę 42 i schodzi do temperatury 35 .
42 stopnie to temperatura załączenia pompki . Ja rozumiem ,że jeżeli mam podłogówkę to do momentu w którym podłoga się nie nagrzeje ten cykl będzie się powtarzał ale nic z tego . 3 dzień i jest to samo . Wiem, że nie jest to spowodowane węglem bo mam 3 rodzaje węgla i na każdym jest to samo.
Czasami temperatura wzrośnie do 50 ale opada spowrotem do 35 .
I ten wzrost temperatury do 50 następuje po tygodniu grzania .
Na każdym węglu próbowałem sposobu wyłączenia pompek i w tedy temperatura bez problemu wzrasta do 60 stopni .
Posiadam termostat pokojowy i próbowałem sposobu grzania 24 / 7 oraz samego grzania od 7 do 23 niestet efekt jest ten sam .
Obecnie próbuję na trzecim rodzaju węgla i temperatura w domu to 21.6 nie może w ogóle poradzić sobie wygrzać wyżej . Możliwe że jest to spowodowane złymi parametrami podawania oraz przerw ale nie jestem pewien . Na paramterach 7 sekund podawania i 70 sekund przerwy węgiel się nie dopala.
Na parametrach 5 sekund podawania i 100 sekund przerwy węgiel się nie dopala .
Ogień natomiast jest delikatny i równy ale jak robię krótsze przerwy to po prostu nowy węgiel wypychany jest do przodu. Dodatkowo bardzo słabo przez to grzeję się woda w bojlerze podłączonym do pieca.
Próbowałem również zmieniać ustawienia na pompce bo kotłownie mam oddalona od domu o 10 metrów. Ustawiłem na maksymalny bieg ale efekt jest ten sam .
Proszę o pomoc
Piec z ustawioną temperaturą 60 stopni osiąga temperaturę 42 i schodzi do temperatury 35 .
42 stopnie to temperatura załączenia pompki . Ja rozumiem ,że jeżeli mam podłogówkę to do momentu w którym podłoga się nie nagrzeje ten cykl będzie się powtarzał ale nic z tego . 3 dzień i jest to samo . Wiem, że nie jest to spowodowane węglem bo mam 3 rodzaje węgla i na każdym jest to samo.
Czasami temperatura wzrośnie do 50 ale opada spowrotem do 35 .
I ten wzrost temperatury do 50 następuje po tygodniu grzania .
Na każdym węglu próbowałem sposobu wyłączenia pompek i w tedy temperatura bez problemu wzrasta do 60 stopni .
Posiadam termostat pokojowy i próbowałem sposobu grzania 24 / 7 oraz samego grzania od 7 do 23 niestet efekt jest ten sam .
Obecnie próbuję na trzecim rodzaju węgla i temperatura w domu to 21.6 nie może w ogóle poradzić sobie wygrzać wyżej . Możliwe że jest to spowodowane złymi parametrami podawania oraz przerw ale nie jestem pewien . Na paramterach 7 sekund podawania i 70 sekund przerwy węgiel się nie dopala.
Na parametrach 5 sekund podawania i 100 sekund przerwy węgiel się nie dopala .
Ogień natomiast jest delikatny i równy ale jak robię krótsze przerwy to po prostu nowy węgiel wypychany jest do przodu. Dodatkowo bardzo słabo przez to grzeję się woda w bojlerze podłączonym do pieca.
Próbowałem również zmieniać ustawienia na pompce bo kotłownie mam oddalona od domu o 10 metrów. Ustawiłem na maksymalny bieg ale efekt jest ten sam .
Proszę o pomoc