Witam.
Proszę o podpowiedź co może być, gdzie może być nieszczelność między małym a dużym obiegiem. Nie jest to permamentne owarcie termostatu, ponieważ w końcu (po jakiś 15km jazdy przy otoczeniu 5 stopni) potrafi podejść na 70 do 70-kilka stopni. Jechałem A4 to po długaśnym rozgrzaniu na starcie trzymał się trochę przed 80 (domyślam się że na pograniczu otwarcia termostatu).
Przekonany o tym że się zacina, wymieniłem na nowy VERNET. Po rozbiórce okazało się że stary jest ładnie zamknięty. Mimo tego włożyłem nowy. Niestety efekt ten sam, widać że ten przepływ między obiegami jest poza termostatem.
Proszę o pomoc gdzie szukać przyczyny.
Przy okazji, są dwa króćce na przewody wyrównawcze u góry zbiornika. Do jednego (bliżej środka zbiornika) podłączony jest wężyk do obudowy termostatu. Do króćca zewnętrznego (bliżej silnika) podpięte jest odpowietrzenie chłodnicy. Czy ta kolejność jest właściwa, czy mam odwrócić?
Proszę o podpowiedź co może być, gdzie może być nieszczelność między małym a dużym obiegiem. Nie jest to permamentne owarcie termostatu, ponieważ w końcu (po jakiś 15km jazdy przy otoczeniu 5 stopni) potrafi podejść na 70 do 70-kilka stopni. Jechałem A4 to po długaśnym rozgrzaniu na starcie trzymał się trochę przed 80 (domyślam się że na pograniczu otwarcia termostatu).
Przekonany o tym że się zacina, wymieniłem na nowy VERNET. Po rozbiórce okazało się że stary jest ładnie zamknięty. Mimo tego włożyłem nowy. Niestety efekt ten sam, widać że ten przepływ między obiegami jest poza termostatem.
Proszę o pomoc gdzie szukać przyczyny.
Przy okazji, są dwa króćce na przewody wyrównawcze u góry zbiornika. Do jednego (bliżej środka zbiornika) podłączony jest wężyk do obudowy termostatu. Do króćca zewnętrznego (bliżej silnika) podpięte jest odpowietrzenie chłodnicy. Czy ta kolejność jest właściwa, czy mam odwrócić?