Witam. Planuje zrobić swój pierwszy remont silnika lecz środki średnio pozwalają żeby zrobić to zgodnie z sztuką, dodam ze wszystko będę robić przy bloku. Zacznę od opisania co się dzieje i co chce wymienić, jeśli mogę liczyć na jakieś podpowiedzi lub uwagi czy coś tak mogę lub nie z góry dziękuje.
Silnik 1.8t który ma bardzo ale to bardzo niską kompresje, po próbie olejowej max 0.8b był wzrost na cylindry. Auto pobiera olej i płyn chłodniczy, obstawiam ze jest to upg i uszczelniacze zaworowe, kopci bardzo mocno.
Remont chciałem zrobić naj najmniejszym kosztem a w przyszłości jak odłożę pieniążki wyjąc cały motor i zrobić tip top.
Panowie czy mogę zalać pierścienie czymś i liczyć ze się troszkę nagar rozpuści zanim otworze silnik? Czy mogę wymienić same ślizgi z napinaczu łańcucha? Sam pasek rozrządu? Naprawdę chce zrobić jak najmniejszym kosztem i myślałem żeby kupić to:
Olej.
Zestaw uszczelek silnika wraz z uszczelniaczami zawodowymi.
Ślizgi.
Pasek rozrządu.
Śruby głowicy.
I jak by było gdzieś pęknięcie to głowica po regeneracji. Czy mogę rozebrać i bez planowania głowicy z blokiem złożyć? Przepraszam jeśli napisałem chaotycznie.
Silnik 1.8t który ma bardzo ale to bardzo niską kompresje, po próbie olejowej max 0.8b był wzrost na cylindry. Auto pobiera olej i płyn chłodniczy, obstawiam ze jest to upg i uszczelniacze zaworowe, kopci bardzo mocno.
Remont chciałem zrobić naj najmniejszym kosztem a w przyszłości jak odłożę pieniążki wyjąc cały motor i zrobić tip top.
Panowie czy mogę zalać pierścienie czymś i liczyć ze się troszkę nagar rozpuści zanim otworze silnik? Czy mogę wymienić same ślizgi z napinaczu łańcucha? Sam pasek rozrządu? Naprawdę chce zrobić jak najmniejszym kosztem i myślałem żeby kupić to:
Olej.
Zestaw uszczelek silnika wraz z uszczelniaczami zawodowymi.
Ślizgi.
Pasek rozrządu.
Śruby głowicy.
I jak by było gdzieś pęknięcie to głowica po regeneracji. Czy mogę rozebrać i bez planowania głowicy z blokiem złożyć? Przepraszam jeśli napisałem chaotycznie.