Rozpocząłem współpracę z serwisem - elektryka, hydraulika, z perspektywą na naprawę kotłów gazowych. Na razie mieszczę się w leciwej osobówce. Chcąc dłużej zabawić w tej branży trzeba myśleć o większym pojeździe. Osobiście wolałbym duży - większe możliwości, również w innych branżach, jednak są też i plusy ujemne - głównie większe spalanie. Lepiej T5 czy Iveco? Budżet 20-30 tys. W tym przedziale cenowym ważna jest również bezawaryjność oraz sympatia mechaników do danego auta. Co byście wzięli?