logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładownie akumulator ogniwem fotowoltaicznym czy się opłaca?

JORGEN1970 18 Mar 2023 08:35 570 12
  • #1 20495243
    JORGEN1970
    Poziom 9  
    Posty: 345
    Pomógł: 2
    Ocena: 18
    Witam w celu zdobywania wiedzy w dziedzinę elektroniki chciałem zapytać Waszej opinii w zakresie dlaczego jest nieopłacalne
    wykorzystanie ogniwa fotowoltaicznego do ładownia akumulatora żelowego?
    Mieszkam w bloku , nie mam możliwości umieszczenia ogniwa na dachu , ale mam bardzo słoneczny balkon.
    Co myślicie na ten temat?
  • #2 20495563
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26465
    Pomógł: 2305
    Ocena: 7871
    JORGEN1970 napisał:
    chciałem zapytać Waszej opinii w zakresie dlaczego jest nieopłacalne
    wykorzystanie ogniwa fotowoltaicznego do ładownia akumulatora żelowego?

    Wszystko zależy do czego ma być użyta zmagazynowana w akumulatorze energia.
  • #3 20499474
    JORGEN1970
    Poziom 9  
    Posty: 345
    Pomógł: 2
    Ocena: 18
    Np. do oświetlenia 12V.
    W mocne letnie dni może jakiś mały klimatyzator 12v?
  • #4 20499510
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12096
    Pomógł: 1199
    Ocena: 3369
    Jeśli jest nieopłacalna zawsze należy zapytać względem czego. Bo faktycznie jest tylko że względem falownik on-grid (oddawanie do sieci). Zarówno w systemie Net metering (czyli odbiór 0,8 kWh za każde oddane 1kWh) czy nawet Net Biling przy obecnych cenach. Chodzi o to że akumulatory AGM są drogie i mają dość krótką żywotność przy głębokim rozładowaniu. Do tego i tak ładowania i rozładowanie powoduje straty.

    Pytanie jak duży panel posiadasz oraz czy masz możliwości zrobienia i podłączenia do sieci inwertera czy mikroinwertera tak by Zakład Energetyczny (Tauron , ENEA) go odebrał i założył licznik dwukierunkowy. Z małymi instalacjami jest problem taki że firmy nie chcą się podejmować ich montażu (mały zysk). A niestety do protokołu muszą być wpisane uprawnienia osoby przeszkolonej. Z falownikami jest już prościej bo są listy falowników które są zatwierdzone przez ZE.
  • #5 20499886
    JORGEN1970
    Poziom 9  
    Posty: 345
    Pomógł: 2
    Ocena: 18
    Bardzo Ci dziękuję za pełne wyjaśnienie tematu w zakresie podłączenia do sieci, ale ja myślę o małym panelu ładującym np. akumulator żelowy np. 44AH.
  • #6 20499889
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12096
    Pomógł: 1199
    Ocena: 3369
    12V 44Ah zgromadzisz tam 0.52kWh max .Panel jakieś 100W
  • #7 20500302
    ajt
    Poziom 12  
    Posty: 19
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    Pytanie było o opłacalność, to policzmy:
    Pierwszy z brzegu akumulator żelowy 44Ah z portalu aukcyjnego kosztuje 512zł. Żywotność takiego akumulatora przyjmuje się na jakieś 400 pełnych cykli ładowanie/rozładowanie. W jednym cyklu, jak wyżej napisano, da się upchnąć w aku 0,52kWh. Czyli ładując w dzień słońcem, a rozładowując w nocy na oświetlenie itp, da się zaoszczędzić 400*0,52kWh=208kWh. Dzięki naszej instalacji o tyle mniej energii pobierzemy z sieci. Ile teraz trzeba zapłacić za 1kWh? Przyjmijmy 1zł. Czyli zaoszczędziliśmy na rachunkach 208zł, a akumulator za 512 idzie do utylizacji. Tyle sam akumulator, a przecież reszta instalacji też kosztuje.
  • #8 20500393
    k_pec
    Poziom 34  
    Posty: 1772
    Pomógł: 271
    Ocena: 562
    JORGEN1970 napisał:
    Witam w celu zdobywania wiedzy w dziedzinę elektroniki chciałem zapytać Waszej opinii w zakresie dlaczego jest nieopłacalne wykorzystanie ogniwa fotowoltaicznego do ładownia akumulatora żelowego?

    Przede wszystkim skąd pomysł na aku żel? W takim zastosowaniu to albo standardowy kwasowy z płynnym kwasem albo litowy. Ogólnie, z uwagi na kłopotliwość w ciągłej eksploatacji płynnych kwasowych i generalnie idei magazynu zostaje litowy. I tak to się robi - na litowych. Koszty początkowe mogą być istotnie wyższe niż przy kwasowych, ale żywotność znacznie wyższa, a przede wszystkim wygoda w obsłudze, czyli w zasadzie brak obsługi. Litowy samograj, można powiedzieć.

    Za litowym aku przemawia też ludowe porzekadło - tanie mięso psi jedzą... Dla siebie powinno się robić maksymalnie dobrze - to zawsze procentuje...

    Rozważ alternatywnie opcję on-grid z mikrokonwerterem - to daje możliwość wykorzystania 100% generowanej energii bez kombinacji z aku i elektryczną instalacją domową.


    JORGEN1970 napisał:
    Mieszkam w bloku , nie mam możliwości umieszczenia ogniwa na dachu , ale mam bardzo słoneczny balkon.
    Co myślicie na ten temat?

    Możesz spokojnie zrobić off-grida czy on-grida i korzystać ze słońca - kwestia ile paneli byłbyś w stanie upchnąć na balkonie, czyli o jakich mocach PV mógłbyś myśleć..

    Inna spojrzenie - podejdź do tematu PV tak, że nie jest to inwestycja, która ma się kiedyś zwrócić, a po prostu jest to jakiś sposób wydania posiadanych środków tak, aby zmniejszyć sobie bieżące wydatki na prąd. Zobaczysz inną perspektywę, inne możliwości.
  • #9 20500480
    JORGEN1970
    Poziom 9  
    Posty: 345
    Pomógł: 2
    Ocena: 18
    Myślę że kolega ajt bardzo dobrze to policzył.
    Niestety zakupiłem komplet panel regulator napięcia i akumulator żeby się przekonać .
    Zakupu dokonałem w Październiku 2022 r, za zestaw dałem ok 1000 zł, niestety Grudzień i Styczeń prawie nic mocy nie dał.
    Ale w Marcu to już ładnie zaczynało ładować .
    Kupiłem zestaw może po to aby się dowiedzieć jakie parametry można osiągnąć i z myślą czy uda się może zaoszczędzając trochę kilowatogodzin rocznie aby nie przekroczyć limitu rocznego.
    Zrobiłem własny czytnik mocy na mikrokontrolerze aby to pomierzyć , zestaw mam na balkonie i słońce jest tam do godziny 14 potem kicha.
    Dwa dni było bardzo mocne bezchmurne słońce i wpadło 0,12 kWh nie wiem jakie parametry będą w kolejnych miesiącach ale dam znać.
    Akumulator żelowy kupiłem dlatego ponieważ chcę żeby było bezpiecznie w obawie przed pożarem, chociaż akumulator jest w torbie też się obawiam jak przyjdzie lipiec , ale założę jakiś termometr.
    Litowo jonowych rozwiązań się boje z tego względu żeby nie zrobiło pożaru.
  • #10 20500583
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12096
    Pomógł: 1199
    Ocena: 3369
    Dlatego nie montuje się klasycznych akumulatorów Li-ion a LiFePO4. Czyli akumulator Litowo -żelazowo-fosforanowe są bezpieczniejsze. A spokojnie osiągają 3000 cykli (jakieś 10 lat). Niestety nie ma nic za darmo.
  • #11 20500585
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26465
    Pomógł: 2305
    Ocena: 7871
    JORGEN1970 napisał:
    niestety Grudzień i Styczeń prawie nic mocy nie dał

    Krótkie dnie i kiepska pogoda. Normalka.
  • #12 20500910
    k_pec
    Poziom 34  
    Posty: 1772
    Pomógł: 271
    Ocena: 562
    JORGEN1970 napisał:
    Akumulator żelowy kupiłem dlatego ponieważ chcę żeby było bezpiecznie w obawie przed pożarem,

    Weź pod uwagę, że niewłaściwie eksploatowany akumulator może wybuchnąć, w zasadzie niezależnie od typu. Głównie chodzi tu o niewłaściwy proces ładowania, prowadzący do przegrzania aku i w rezultacie do fajerwerków.

    Żel ma jeszcze to do siebie, że trzeba bardzo uważać na parametry ładowania, bo można mu bardzo łatwo znacznie skrócić życie, mając nieodpowiednie, czyli różne od zaleceń producenta zakresy napięć dla poszczególnych faz ładowania / podtrzymania.

    Tak sobie myślę, telefony komórkowe, lapki i inne wynalazki z bateriami litowymi używam od nie pamiętnych czasów i nie kojarzę żadnego wypadku u mnie czy też wśród kręgu ludzi których znam, aby cokolwiek kiedykolwiek komuś się zapaliło czy wybuchło.
    Zwróć uwagę, że była również histeria na punkcie palących się instalacji PV czy wybuchających solarów do grzania wody. I co - ano pewnie dokładnie to samo - PV potrafią się palić jak są niewłaściwie zrobione i nie mają okresowej kontroli eksploatacyjnej, znaczy się, ktoś sobie przyoszczędził. Solary wybuchały, kiedy też ktoś przyoszczędził, i nie założył systemu przeciwdziałającemu zbytniemu wzrostowi temperatur płynów w instalacji.


    JORGEN1970 napisał:
    chociaż akumulator jest w torbie też się obawiam jak przyjdzie lipiec , ale założę jakiś termometr.

    Ale torba z wentylacją? ;)

    A poważniej - też warto uważać na temperatury otoczenia / aku, bo zbyt wysokie mogą też drastycznie obniżać żywotność aku. Tu, jak i przy ładowaniu, masz Biblię w postaci zaleceń producenta, których trzeba się słuchać i do nich stosować.

    A propos przegrzania aku, to właśnie mi się przypomniało, że w Jaguarach z czterolitrowym silnikiem aku było w takim specjalnym pojemniku z wentylatorem i bimetalem, które chłodziły aku powietrzem z zewnątrz wozu, kiedy temperatura w komorze silnika osiągała za wysoką dla aku wartość. Taka ciekawostka.

    JORGEN1970 napisał:
    Kupiłem zestaw może po to aby się dowiedzieć jakie parametry można osiągnąć i z myślą czy uda się może zaoszczędzając trochę kilowatogodzin rocznie aby nie przekroczyć limitu rocznego.

    Doświadczenie to bardzo ważna rzecz. W połączeniu z niezbędną wiedzą może spokojnie doprowadzić do optymalnych rozwiązań. Powodzenia!.
  • #13 20511839
    JORGEN1970
    Poziom 9  
    Posty: 345
    Pomógł: 2
    Ocena: 18
    Układ zakupiony wygląda tak:
    Ładownie akumulator ogniwem fotowoltaicznym czy się opłaca?

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono kwestię opłacalności ładowania akumulatora żelowego za pomocą ogniwa fotowoltaicznego, zwłaszcza w kontekście ograniczeń związanych z brakiem możliwości montażu paneli na dachu. Użytkownicy wskazali, że opłacalność zależy od zastosowania zgromadzonej energii oraz kosztów akumulatorów. Akumulatory AGM są drogie i mają ograniczoną żywotność, co wpływa na efektywność systemu. Wskazano na alternatywy, takie jak akumulatory litowe, które oferują dłuższą żywotność i mniejsze ryzyko przegrzania. Użytkownicy podzielili się również doświadczeniami z własnymi instalacjami, wskazując na problemy z niską produkcją energii w zimie oraz konieczność odpowiedniego doboru parametrów ładowania, aby uniknąć uszkodzeń akumulatorów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA