Dobrze,
więc tak:
Jeśli jest rozłącznik bezpiecznikowy z wkładkami topikowymi to jest nieźle. To znaczy zabezpieczenia topikowe jeśli właściwie dobrane (np. o charakterystyce gL-gG) są zwłoczne i w przypadku np. zwarcia powinny zadziałać wcześniej domowe zabezpieczenia eS-ki. Bo zadziałanie w/w zabezpieczenia przedlicznikowego wiąże się z koniecznością wezwania ekipy ZE do ich wymiany, a to koszty i pozostawanie bez prądu (na jednej z faz) do czasu usunięcia awarii.
Co do uporządkowania instalacji mieszkaniowej to przedstawiony przeze mnie podział obwodów stanowi plan "minimum". Jeśli zaś jego wykonanie wiązać się będzie z koniecznością kucia ścian i generalną demolką to warto mimo wszystko doprowadzić instalację do obecnych standardów bowiem w obliczu całego rozgardiaszu te parędziesiąt metrów kabla stanowi już pikuś. Jeśli takie prace okażą się niezbędne to proponuję:
Kuchnia:
-obwód 1, 3x2,5mm² piekarnik
-obwód 2, 3x2,5mm² lodówka
-obwód 3, 3x2,5mm² gniazda ogólne
-obwód 4, 5x2,5mm² płyta indukcyjna (obecnie wykorzystane 3 żyły ale w przyszłości może pojawi się płyta czteropolowa i konieczne będą 2/3 fazy)
-obwód 5, 3x2,5mm² zmywarka (choć teraz nie ma to bez znaczenia)
No dobrze, zmywarki z reguły mieszczą się w limicie 2kW więc niech sobie będzie razem z lodówką jeśli jest łatwy dostęp do gniazda, żeby wyłączyć zmywarkę w razie "W" nie pozbawiając zasilania lodówki.
Łazienka:
-obwód 1, 5x2,5mm² bojler (tak jak przy płycie indukcyjnej bo może "za chwilę" ktoś zamiast bojlera będzie chciał przepływowy ogrzewacz wody?)
-obwód 2, 3x2,5mm² gniazda ogólne
-obwód 3, 3x2,5mm² pralka
Pozostałe pomieszczenia mogą być na jednym obwodzie gniazdkowym choć lepiej zrobić 2-3 i jednym oświetleniowym ale też lepiej je rozdzielić.
Za chwilę ktoś mnie zlinczuje, że naciągam Autorkę na koszty ale obecnie po pierwsze koszty robocizny są znacznie wyższe niż materiałów, po drugie myśleć należy przyszłościowo. Za "Gierka" były 2-3 bezpieczniki na mieszkanie i "też świeciło". Zgoda, tylko za czasów tow. Edwarda nie było płyt indykcyjnych i przepływowych ogrzewaczy wody (elektrycznych), zmywarkę miał ułamek promila społeczeństwa, pralkę automatyczną nieliczni, żelazko i czajnik miały po 750W a nie po 3kW, a odkurzacz 400-700W zamiast 1,5kW chociaż akurat ten trend się zmienia.