Podczas niezbyt ciężkiej pracy, tj. odcięcia kilku milimetrów materiału z kantówki 8x8 cm w celu wyprowadzenia kąta prostego przed dalszą obróbką na grubościówce, ni stąd ni zowąd piła straciła moc i zaczęło z niej dymić. Dym unosił się jeszcze przez kilka minut od wyłączenia. Po ostygnięciu okazało się, że totalnie spalony jest stojan, natomiast wirnik wygląda dobrze.
Pytanie brzmi, co mogło być powodem zdarzenia, czy np. obwód odpowiedzialny za miękki start i hamowanie silnika nie może być powodem, czy jest szansa, że wirnik ocalał, czy z miejsca powinienem wymienić komplet. Chcę zapobiec sytuacji spalenia nowego stojana.
Mechanicznie silnik i cała reszta jest w porządku, pilarka nie miała okazji się przepracować.
Pytanie brzmi, co mogło być powodem zdarzenia, czy np. obwód odpowiedzialny za miękki start i hamowanie silnika nie może być powodem, czy jest szansa, że wirnik ocalał, czy z miejsca powinienem wymienić komplet. Chcę zapobiec sytuacji spalenia nowego stojana.
Mechanicznie silnik i cała reszta jest w porządku, pilarka nie miała okazji się przepracować.