logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nagłośnienie imprez i dobór sprzętu audio do 7000 zł

HipSon92 05 Maj 2023 08:53 1386 14
  • #1 20567219
    HipSon92
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Cześć, uzupełniając temat: zamierzam rozpocząć karierę DJ'a / wodzireja, a w temacie sprzętu grającego jestem laikiem. Grywałem do tej pory na kolumnach DIY, starym wzmaku Unitra i małym mikserze. Potrzebuję Waszej pomocy w kwestii dobrania odpowiednich kolumn, wzmacniacza i miksera lub powermiksera.
    Zamierzam grać w lokalach na imprezach 50-100 osobowych, tak na początek. Chcę kupić sprzęt, który w razie potrzeby udźwignie do 150 osób. Raczej skłaniam się ku kolumnom pasywnym, zestaw 2.0 lub 2.1 - jeśli 2.0 to minimum 15" a jeśli 2.1 to bass 18" a góra dowolnie, byleby było przyjemnie dla ucha. Ważna jest dla mnie waga sprzętu, max 30kg (sub może być nieco cięższy). Na LDM raczej mnie nie stać, aczkolwiek chciałbym coś "markowego" dlatego zdaję się na Wasze sugestie. Fajne wydają się JBL JRX 215D ale ktoś na forum pisał że bas jest "dechowaty". Może Behringer B1520 PRO będzie lepszy? Lub ewentualnie zestaw typu LD DAVE 15 G3 (tak, wiem, aktywny).
    Teraz kolejne pytanie, czy warto stosować powermikser zamiast miksera i wzmacniacza? Przemawia do mnie Behringer PMP4000 ale nie wiem czy udźwignie zestaw 2.1 jeśli góra będzie mieć 2x250W a dół powyżej 300W (np. JBL JRX 218s, Behringer VP1800S lub coś zbliżonego). Ewentualnie jaki wzmacniacz dobrać, bo z klasycznym mikserem sobie poradzę :)
    Dajcie znać wg swojego doświadczenia co da lepszy efekt na salach mieszczących do 100 os. - czy zestaw 2.0 (2 x 15" i RMS min. 250W na sztukę) czy może jednak zestaw 2+1 (np. 2 x 12" po 200W i dół 18" 400W).
    Z góry dzięki za pomoc.
  • Pomocny post
    #2 20567631
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6704
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    Mimo wszystko system aktywny ma dla mnie więcej zalet. Przede wszystkim lepiej brzmi i trudniej go uszkodzić bo ma lepsze zabezpieczenia. Masz też mniej noszenia i opinania.
    Budżet masz całkiem znośny, to zainwestuj w markowy sprzęt. Np RCF Art315-A https://www.olx.pl/d/oferta/naglosnienie-kolumny-rcf-2x-art315-mk3-CID99-IDSzdHA.html
    To Ci zostaje jeszcze połowa budżetu na mikser i resztę dodatków, a takie sprzęty wolniej tracą na wartości, a i klienci doceniają jakość. Moja sugestia jest taka żeby iść w lepszej jakości 2.0 i później w razie rozwoju rozbudować do 2.1.

    W przypadku systemu aktywnego 2.0 jak chcesz go rozwinąć do 2.1, to dokupujesz aktywny bas i już. Przy pasywnym musisz mieć dodatkowy wzmacniacz, i procesor/crossover. Czyli masz całego dodatkowego racka do noszenia.
    W przypadku powermiksera możesz mieć kłopot z podpięciem basu. Behringer PMP4000 ma złącze insertowe i z niego trzeba by skorzystać żeby podłączyć crossover.

    Dla tego moja sugestia, to system aktywny, plus mikser dopasowany do twoich potrzeb. Tu warto tylko dopilnować żeby miał wyjścia symetryczne co nie jest oczywiste w małych mikserach.
    Kwestia z czego też będziesz grał. Teraz DJ lubią kontrolery typu denon prime 4, pioneer DDJ1000 i taki kombajn zastępuje mikser całkowicie. Masz wejścia na mikrofon, łączysz z kompem i grasz.
  • #3 20568896
    HipSon92
    Poziom 2  
    Posty: 2
    @adambyw dzięki za odpowiedź i sugestie. Po przespaniu się z tematem zgadzam się jednak że wygodniej będzie grać na kolumnach aktywnych. Jednocześnie stwierdziłem że oszczędzę na mikserze (na początek coś typu Behringer VMX1000USB), wezmę trochę nadgodzin w pracy i sypnę sianem na dobry zestaw 2.0, a mam na myśli RCF ART 715-A Mk4 x2. Niestety nowy sprzęt (a tylko taki chcę nabyć) według google to koszt łączny +6000 zł. Teraz pytanie czy da się znaleźć sklep (niekoniecznie w PL) w którym kupię ten zestaw z dostawą za mniej niż 6k? Mogę poczekać miesiąc lub dwa na dostawę, nie spieszy mi się. Chciałbym mimo wszystko zamknąć się w 7k za kolumny i mikser, część dodatków już mam (np. laptop, słuchawki, statywy) a resztę (mikrofon, okablowanie) kupi mi żona :D
    W ostateczności wybiorę coś tańszego w podobnej klasie do RCF ART 715-A Mk4, ale tutaj będę polegał na Waszych rekomendacjach.
  • #4 20584268
    IntTech
    Poziom 15  
    Posty: 110
    Pomógł: 15
    Ocena: 27
    Czytałem te wypociny na 3x bo nie ukrywam że mnie skręcało

    Cytat:
    chcę kupić sprzęt, który w razie potrzeby udźwignie do 150 osób. Raczej skłaniam się ku kolumnom pasywnym, zestaw 2.0 lub 2.1 - jeśli 2.0 to minimum 15" a jeśli 2.1 to bass 18" a góra dowolnie, byleby było przyjemnie dla ucha


    wiesz co chcesz - i super
    jeśli chcesz sprzęt pasywny - jest to dość śmiałe w dzisiejszych czasach posunięcie - ale jak by nie patrzeć długodystansowe
    w razie awarii podmieniasz końcówkę i lecisz dalej (za kilkaset zł można mieć awaryjną w aucie), nie podoba Ci się brzmienie kolumn -
    możesz zawsze je zmienić w dość sporym zakresie za pomocą DSP, każdy "klocek" systemu można podmienić i nie jest to żaden problem
    Oczywiście taki system wymaga oprocesorowania ale elastyczność takiego systemu jest znacznie większa niż większości systemów aktywnych.

    Cytat:
    Mimo wszystko system aktywny ma dla mnie więcej zalet. Przede wszystkim lepiej brzmi i trudniej go uszkodzić bo ma lepsze zabezpieczenia. Masz też mniej noszenia i opinania.



    wymień mi proszę te zalety bo do tej pory nie znalazłem żadnych ?
    Celujemu w półkę budżetową więc...
    - wiecznie palące się drivery w ALTO TS 212/215/312/315
    - stopnie mocy pracujące często w temperaturach rzędu 100*C (JBL EON 6xx i wiele innych)
    - w razie awarii stopnia mocy masz wyłączoną z użytku całą kolumnę na tak długo aż ktoś nie wymieni całego modułu lub nie dobierze się do tego ktoś kto ma głowę na karku... obecnie takie osoby liczą sobie 150-200 netto za godzinę dłubania nad takimi zabawkami
    - większość tanich konstrukcji NIE POSIADA LIMITERA (mimo iż producent deklaruje iż takowy jest)
    - więcej kabli ? racka wpiasz jednym kablem do sieci, wyprowadzasz 2 przewody do konsolety i z racka wyciągasz 3 speakony do 3 kolumn... rozumiem że nowoczesnemu DJowi ręce odpadają
    - blaszany kosz głośnika, tani driver który max udźwignie 60W AES a na naklejce napisane 1000W...

    Aktywne graty są prostsze w obsłudze. Bez 2 zdań. ich możliwości zwykle są mocno okrojone (a przynajmniej w tym przedziale cenowym) jednak nie czyni to ich bardziej odpornymi.

    PMP4000 i inne powermixery - jednym słowem odpuść.
    To sprzęt stworzony na potrzeby szkół, wiejskich ośrodków kultury, kościołów.
    Nie jest to sprzęt przeznaczony na imprezy, może nie wyzionie ducha - ale jakość dźwięku, rezerwa prądowa i damping factor ( o ile można o nim w ogóle tutaj mówić) pozostawiają wiele do życzenia.

    JRX215... odpuść całą serię JRX, te kolumny nie grają tylko krzyczą
    długo trzeba dłubać w DSP żeby dało się tego słuchać - nie mówiąc o przyzwoitym graniu

    jeśli nadal zastanawiasz się nad paczkami typu 215 pomyśl o
    LRX215 LD Systems - te paczki ciężko dostać, można w to ładować ok 600W, gra to dość ładnie, wymaga na prawdę niewielkich korekt w DSP i posiadają kółka, livesound posiada w swoich archiwach test tych kolumn(mam ich 4 szt i do tej pory używam ich jako frontfill i "dają radę")
    LDM PDP 615 i wyższe serie... krótko miałem LDM 1015 - przyzwoicie to grało, mocy miał byś aż nad to
    EV ELIMINATOR I - czasami idzie to wyrwać dość tanio, nadal 100x lepiej zagrają niż wspomniane JRX215

    fajnych kolumn na pojedynczej 15" jest masa
    używane, w możliwie niskiej cenie, przyzwoicie grające - PXP515

    Pamiętaj że:
    System pasywny składa się z kolumn (w tym basów), których pasma przenoszenia powinny się w minimalnym stopniu pokrywać i zapewniać przenoszenie pasma w (niemal) pełnym zakresie słyszalnym. System powinien zawierać kompatybilne kolumny, dobrane do nich wzmacniacze i procesor (lub od biedy crossover). Taki system nie będzie tańszy, ale odpowiednio dobrany i skonfigurowany zapewni znacznie lepszy dźwięk niż aktywne plastiki.

    poza tym polecam zapoznać się z ofertą granat audio, pol audio, naw, bayor, LD systems, EV z epoki przed wysypem aktywnych plastików

    jeśli jednak zdecydujesz się na nagłośnienie aktywne:
    - upewnij się że kolumny mają wbudowany limiter
    - dobrze by było gdyby kolumny miały DSP
    - kolumny MUSZĄ mieć skuteczne chłodzenie... chłodzenie stopnia mocy blaszką przez 3mm termopad nie wchodzi w grę
  • #5 20585408
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6704
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    IntTech napisał:
    wymień mi proszę te zalety bo do tej pory nie znalazłem żadnych ?

    To co dla mnie jest zaletą niekoniecznie musi być dla Ciebie. Temat rzeka, każdy ma swój punkt widzenia, w zależności od tego co robi.
    Mnie przekonuje elastyczność zastosowania, bo nie ma problemu dać kolumnę na podłogę na odsłuch czy zrobić strefę 30m-50m dalej, bo: unifikacja kabli - teraz wożę tylko zasilające i XLR'y. Mam o jedną-kilka skrzynek z wzmacniaczami mniej - co w osobówce ma gigantyczne znaczenie. O ile DJ może sobie pozwolić na zrobienie skrzynki dla jednego systemu, ja nie, bo za każdym razem mam inną konfigurację dostosowaną do potrzeb. Paczka aktywna czasami mi służy jako piecyk do gitary basowej, i gra to bardzo przyzwoicie (tak mam aktywne gitary).
    A główną zaletą jest minimalizm, zwłaszcza jak pożyczam i sprzęt obsługują osoby które nie są techniczne, a ich wiedza kończy się na tym że poznają jak kable połączyć. Potrzebny jeden mikrofon, tu wepnij go w paczkę, masz jedno pokrętło głośniej ciszej, nie daj za dużo nie sprzęgnij, powodzenia. Nie da się tego źle podłączyć.

    I paczki aktywne są lepiej zestrojone z crossoverem gdzie jest możliwość zastosowania większej ilości i bardziej stromych filtrów niż w zwrotnicach pasywnych. O FIR już nie wspomnę.
    Można zastosować markowe paczki pasywne z dedykowanymi wzmacniaczami z DSP i presetami, ale to już często drożej wychodzi niż paczki aktywne.
    Żeby osiągnąć w systemie pasywnym do samo co dają producenci lepszych paczek aktywnych, to oprócz racka sprzętu (wzmacniaczy, procesora) potrzebujesz wiedzy żeby to ogarnąć. Jeżeli ktoś to potrafi to może zdziałać dużo, ale pracuję z ludźmi, muzykami i DJ, i często nie czują oni potrzeby zgłębiać tego działu akustyki, skupiając się bardziej na sednie wykonawstwa muzyki, a nie na zagadnieniach fizyki i elektryki dźwięku. I nawet nie chce/nie umie się wystawić pomiarówki żeby zestroić czasowo basy, co ma kolosalne znaczenie.

    Będąc na szkoleniu adamsona, przy setupie duży nacisk był kładziony na sprawdzanie poprawności połączeń wzmacniacz-paczki zarówno wizualnie jak i później z poziomu wzmacniaczy i DSP, bo błąd to utylizacja głośnika. Tego w systemach aktywnych nie ma.

    Dla mnie są to zalety i wady, ale kto co lubi. A np to:
    IntTech napisał:
    - w razie awarii stopnia mocy masz wyłączoną z użytku całą kolumnę na tak długo aż ktoś nie wymieni całego modułu lub nie dobierze się do tego ktoś kto ma głowę na karku... obecnie takie osoby liczą sobie 150-200 netto za godzinę dłubania nad takimi zabawkami

    nie jest wadą bo jak stwierdziłeś "głowę na karku mam" i sobie dłubię sam.

    Kij ma 2 końce. Sytuację można też odwrócić, pada ci na imprezie wzmacniacz jednej paczki aktywnej, to jedną paczką albo bierzesz jedną z odsłuchu i ratujesz resztę imprezy. A miałem taką sytuację w zeszłym roku, pojawiła się faza na PE - wadliwy nowy przedłużacz, i paczka martwa. Mea culpa, nie sprawdziłem go po zakupie. Paczka grała już tydzień po awarii. Czasami w przypadku awarii jednego toru (woofera lub drivera) w paczce bi-amp, paczka dalej coś gra, umożliwiając ukończenie imprezy na takim kulasie.
    Pada ci wzmacniacz stereo, kończysz imprezę bo nie ma czym grać, bo nie grają ci już dwie paczki. Taką sytuację też miałem kiedyś, padł mi jeden stopień mocy w końcówce stereo i 2 kolumny nie grają, bo wzmacniacz daje protect i nie podnosi drugiej sprawnej końcówki. Później wyszło że ktoś wyszarpnął przewody ze speakona i doszło do zwarcia, mimo zabezpieczenia zwarciowego wzmacniacz nie przeżył. Musiało się obejść bez 2 odsłuchów.

    Nie upieram się przy tym że jest to najlepsze podejście, mam swoje powody jak wyżej i niżej. Spróbuj na to zerknąć z mojego punktu widzenia.

    IntTech napisał:
    Celujemu w półkę budżetową więc...

    Nie aż tak budżetową. W kwocie 3tyś zła za paczkę możemy dostać już przyzwoity markowy sprzęt.

    Zgadzam się z tym:
    IntTech napisał:
    - upewnij się że kolumny mają wbudowany limiter
    - dobrze by było gdyby kolumny miały DSP
    - kolumny MUSZĄ mieć skuteczne chłodzenie... chłodzenie stopnia mocy blaszką przez 3mm termopad nie wchodzi w grę

    - limiter w markowych paczkach to od lat standard. Często są rozbudowane typu limiter szczytów plus limiter rms, nawet osobno dla każdego z głośników. Zwłaszcza jak ma DSP. Masz rację w tanich tego nie ma, zwłaszcza jeżeli jest to mono-amp. W bi-ampach zazwyczaj już jest, nawet tych 10-20 letnich.
    - Jeżeli DSP to tym lepiej jak by miały filtry FIR, to w mojej ocenie przełom ostatnich lat w branży. Faktycznie i na wykresach i na ucho robi to lepiej dla dźwięku.
    - A co do chłodzenia, odkąd weszła do wzmacniaczy klasa D, przestaje to być już takie krytyczne. W klasach AB, G, H fakt było to czasem problematyczne, ale w klasie D sprawność jest na tyle duża że chłodzenie pasywne w zupełności wystarcza. Przykładowo B&O Icepower500A ma sprawność 93%, czyli na 320W włożonej mocy 300W idzie w głośnik a 22W idzie w ciepło. To niewiele. Widząc paczki z tą końcówką chłodzenie sprowadza się to przykręcenia tej aluminiowej kostki do blachy tylnego panelu, która ma grubość ok 2mm. Producenci nawet nie zawsze dają pastę termoprzewodzącą, tak miałem w das ds115a, tylko tam jest wersja 250 nie 500 z tego co pamiętam.
    Kiedyś próbowałem zagotować 700W moduł od paczki aktywnej, bi-amp klasa D pasywne chłodzenie, szedł na sztucznym obciążeniu na clipie przez dłuższy czas, leżąc na stole w temperaturze otoczenia około 21° doszedł do okolic 70° i więcej nie chciał.
    A innym razem wymieniając sobie gniazdo jack, popełniłem błąd i po robocie nie przykręciłem w ogóle tranzystorów końcówki mocy drivera (IRFB4229 w obudowie TO220). Tranzystor spalił się dopiero po przeszło pół roku.
    Tak że takie mam doświadczenia w kwestii termiki klasy D.

    Jeżeli faktycznie patrzysz na bardzo budżetowe paczki, to nie ma co cudów oczekiwać. Ale to zarówno w pasywnych jak i aktywnych. Ale przekraczając już pewien pułap taniości, sprzęty stają się całkiem przyzwoite i dopracowane.
  • #6 20592455
    IntTech
    Poziom 15  
    Posty: 110
    Pomógł: 15
    Ocena: 27
    adambyw napisał:
    - A co do chłodzenia, odkąd weszła do wzmacniaczy klasa D, przestaje to być już takie krytyczne. W klasach AB, G, H fakt było to czasem problematyczne, ale w klasie D sprawność jest na tyle duża że chłodzenie pasywne w zupełności wystarcza. Przykładowo B&O Icepower500A ma sprawność 93%, czyli na 320W włożonej mocy 300W idzie w głośnik a 22W idzie w ciepło. To niewiele. Widząc paczki z tą końcówką chłodzenie sprowadza się to przykręcenia tej aluminiowej kostki do blachy tylnego panelu, która ma grubość ok 2mm. Producenci nawet nie zawsze dają pastę termoprzewodzącą, tak miałem w das ds115a, tylko tam jest wersja 250 nie 500 z tego co pamiętam.


    Nawet te 21w (93%eff @ 300w) ciepła to wbrew pozorom sporo jeśli układ siedzi na płytce, na kórej obok jest drugi taki sam układ który jest stopniem mocy dla drivera, 2cm dalej znajduje się komplet mosfetów i stabilizatorów które oddają ciepło do tej samej blachy która chłodzi układy TDA, która znajduje się pomiędzy zasilaczem a płytką stopnia mocy.

    jesłi ciepło jest wyprowadzane z zasilacza i modułu wzmaka do zewnętrznej blachy z radiatorem - to spoko -ale jak widać nie wszędzie tak jest.

    Do tego dochodzą drgania. Setki godzin drgań przy lucie bezołowiowym - to się musi sypnąć.
  • #7 20595132
    gftelefon
    Poziom 1  
    Posty: 1
    >>20567219

    W dobrej kasie urządzeń, nowych i ukłądzie 2.1 może być trochę ciasno ale polecam bardzo QSC - najlepiej seria K (super bas z samych górek i piękne brzmienie) ale nie zmieścisz się w budżecie. CP12 (to de facto bardzo udana K12 pierwszej generacji (1kW zamiast 2kW: 800+200W, processing analogowy a nie cyfrowy) . Analogowym odpowiednikiem jest seria chyba E (E112?) z bardzo konkretnymi cewkami (to jak pojemność silnika w samochodzie, przekłada się na efektywność), niemniej w pasywnym układzie pędząc z jednego kanału wzmacniacza całą kolumnę nie zrobisz Bi-amp'u (inna moc / sygnał na przetwornik wosoko i niskotonowy) co poważnie wpływa na cenę. CP kupowałem w LFX w Warszawie, ale jest / powinno być tego trochę na rynku bo ostatnio znów się pojawiły

    Pozdr
  • #8 20608550
    PZ IX
    Poziom 35  
    Posty: 3354
    Pomógł: 191
    Ocena: 363
    IntTech napisał:
    JRX215... odpuść całą serię JRX, te kolumny nie grają tylko krzyczą

    Czy ja wiem, co jakiś gram z JRX 125 i są oki. Co prawda może istnieją w danym budżecie lepsze kolumny - nie porównywałem, ale na ich ogólny całokształt jak na nagłośnieniówki to nie narzekam.
  • #9 20608620
    IntTech
    Poziom 15  
    Posty: 110
    Pomógł: 15
    Ocena: 27
    LD systems LRX215 gra o niebo lepiej i bywa do dorwania w tych samych pieniądzach.
    jedyny problem to dostępność.

    Niewiele droższe LDMy zjadają na śniadanie JRXy, zaryzykował bym że słynne "wafle" LX215PRO zagrają dużo lepiej niż JRX.
    Jest w czym wybierać. kupowanie na pałę "bo marka" nie ma tutaj racji bytu. Sugeruję przesłuchać kilka zestawów zanim podejmie się decyzje - chyba że lubisz zmieniać sprzęt - wtedy nic nie stoi na przeszkodzie żeby po sezonie zaopatrzyć się w inne paczki.

    Proponowanie czegokolwiek "bo ja mam ale nie porównywałem z innymi" to nieporozumienie.
  • #10 20609160
    PZ IX
    Poziom 35  
    Posty: 3354
    Pomógł: 191
    Ocena: 363
    No przecież słuchałem i to w niższej klasie cenowej chociażby Hand Box LPX-303 Mini, bardzo fajne kolumny, góra to może nawet i lepsza niż w JRX, ale przepraszam - tutaj padlo stwierdzenie, że JRX nie grają tylko krzyczą, więc o co tak naprawdę chodzi bo nie rozumiem w ogóle tej wrzuty? Napisałeś jakby te JBL to był jakiś kibel nie nadający się do słuchania, co moim zdaniem jest nieprawdą, ale też nie neguję istnienia lepszych paczek w podobnej cenie.

    Co do tego, że wybieramy sprzęt uszami to uważam rzecz jasna za oczywistą oczywistość.

    Z mojej strony EOT, nie ma sensu tego ciągnąć dalej.
  • #11 20633085
    PANICZKAMIL
    Poziom 39  
    Posty: 5546
    Pomógł: 325
    Ocena: 354
    LDM PDP-612 + DAP P1200 = około 2500zł - małe imprezy grasz bez basów a skuteczność pozwoli i w plenerze zagrać głośno. Dołożysz 2-4 basy i bez wstydu grasz na dworze.

    Na początek 1x TP118 + ADS LX1400 w mostku do niej - potem dokupisz sobie drugą kolumnę. Masz crossover, wyjście na saty i sprzęt nie do zabicia - przeglądając OLX od 2500 do 3500zł za ww. fanty "do basu"

    Mixer mówisz, że kupi Ci Twoja samica - spoko opcja.

    Każde 2x15 + driver to jakaś bzdura do grania po remizach - ani to basu nie ma ani środka i górą się drze do 10-12kHz. Na statyw tego nie wrzucisz (a jak już wrzucisz i komuś spanie nie łeb to idziesz w pasiak jak kitę odwali no i ... basu nie ma ale przekaz się polepszy) a jak stoi na ziemii to goście na imprezie skutecznie stłumią dźwięk to poziomu Eltronowskich czasów - czyt brak góry, brak środka, dudnienie, i kamieni kupa.

    Dziękuję-dobranoc.
  • #12 20642960
    PZ IX
    Poziom 35  
    Posty: 3354
    Pomógł: 191
    Ocena: 363
    Zagrać 2x15" bez dołów coś tam zagra 😉 ale musi dokręcić basu na korekcji i to sporo, co nie jest fajne dla sprzętu, a i tak jakoś specjalnie satysfakcjonujące nie będzie. No i zależy repertuar jaki.

    Szkoda, że z dołami dźwigania więcej... Ciekawi mnie, czy nie ma z pełnopasmowych powiedzmy przyzwoicie dostępnych z używanych czy nawet nowych kolumn czegoś fajnego, mocnego co i poczęstuje niezłym basem? Nikt z producentów nie próbował zhybrydyzować dwóch w jeden z chociaz w miarę akceptowalnym efektem?
  • #13 20643017
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6704
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    Wiesz, fizyki nie przeskoczysz. 2x15" w miarę zagra basem, jak będzie stała na ziemi, bo podłoga robi za lustro akustyczne. A jak postawisz kolumnę na ziemi to drivera ludzie nie słyszą poza pierwszym rzędem. A nie da się oddalić drivera do wooferów, spowoduje to niepożądane zjawiska akustyczne w okolicy podziału crossovera.

    Dodatkowo głośniki 15" w satelitach są dedykowane do przenoszenia wyższych częstotliwości 2-4kHz - mają lżejsze membrany i mniejsze cewki (2-2,5"). Woofery do subbasów mają większe 3-4" cewki i grają do 1000-1500Hz. Dodatkowo strojenie obudowy robi się w subbasach tak, żeby paczka była efektywna do częstotliwości maksymalnie 200Hz, a w paczkach szerokopasmowych to pasmo musi być szersze, bo musi grać zazwyczaj do minimum 2000Hz.

    A zchybrydyzować, owszem producenci próbują. Są to kolumny typu słupkowego, jak RCF Evox, JBL prx one, HK Audio Polar, db ES, Yamaha Stagepass, EV Evolve itd.
    Czyli masz woofer w obudowie na ziemi (najczęściej ze wzmacniaczem, zasilający też satelitę), zestrojony jak subbas, choć ze względu na rozmiar satelit cięty nieco wyżej niż tradyccyjny bas, w okolicy 200Hz, do tego satelitę typu line array, składającą się z kilku-kilkunastu pionowo umieszczonych małych wooferków.

    Trochę fizyki.
    Prawie wszystko co ma związek z akustyką zestawów głośnikowych odnosi się do długości fali. Paczka lub matryca jest "duża" jeśli jej wymiary - lub niektóre z jej wymiarów - są większe niż około 1,5 długości fali. Wymiar jest "mały", jeśli jego wymiary są mniejsze niż około jedna trzecia długości fali.
    $$\lambda[m]=\frac{v[\frac{m}{s}]}{f[Hz]}$$
    Gdzie:
    λ - Długość fali, wyrażona w metrach
    v - prędkość dźwięku wyrażona w metrach na sekundę, gdzie do naszych obliczeń przyjmiemy wartość dla ok 20°C - 343m/s
    f - częstotliwość, wyrażona w hercach. Przypomnę że Hz=1/s

    Dla zwykłych źródeł dźwięku kierunkowość jest odwrotnie proporcjonalna do wymiarów. Jeśli obiekt jest mały, jego kierunkowość jest szeroka; jeśli jest duży, jego kierunkowość jest wąska.

    Dla tego przy subwooferach mówimy że paczka jest mała w stosunku do długości fali dźwiękowej, i suby grają dookólnie.
    Żeby dwa głośniki grały razem, nie można ich bardziej oddalić od siebie niż o 2/3 długości fali. Czyli dla basu grającego do 200Hz, jest to 1,15m. Dla tego jest to częstotliwością podziału w paczkach typu słupkowego. Bo większe oddalenie satelity od basu powoduje ścieżki ciszy. Dla tego też pisałem że drivera nie można oddalić od woofera, bo 2/3λ dla przykładowo 1800Hz to niecałe 13cm.
    Oczywiście to bardzo duże uproszczenia, ale dadzą ci jakiś ogląd na ten temat.

    Cała akustyka to sztuka kompromisów. Dajesz coś z jednej strony to musisz ująć z drugiej, dlatego rozwiązanie o jakim piszesz jest tak trudne do osiągnięcia.
  • #14 21712444
    djandre7
    Poziom 4  
    Posty: 6
    Ocena: 2
    Witam. Najlepiej w takim przypadku sprawdzą się zestawy słupkowe z dołem na 12 calach. Nawet jeden zagra taką imprezę z DJ-em na 50–70 osób, ale już do 150 musisz mieć dwa zestawy. Osobiście gram na HK Polar 12 MK2. Jednym takim ogarniam salę do 70 osób, dołu nie brakuje. Oczywiście warto mieć muzę bardzo dobrej jakości. Wszystko ma wpływ. Aha, na sali, gdzie gram, jest 3 m wysokości, więc to też ma znaczenie. Pozdrawiam
  • #15 21712951
    PZ IX
    Poziom 35  
    Posty: 3354
    Pomógł: 191
    Ocena: 363
    adambyw napisał:
    Pada ci wzmacniacz stereo, kończysz imprezę bo nie ma czym grać, bo nie grają ci już dwie paczki. Taką sytuację też miałem kiedyś, padł mi jeden stopień mocy w końcówce stereo i 2 kolumny nie grają, bo wzmacniacz daje protect i nie podnosi drugiej sprawnej końcówki. Później wyszło że ktoś wyszarpnął przewody ze speakona i doszło do zwarcia, mimo zabezpieczenia zwarciowego wzmacniacz nie przeżył. Musiało się obejść bez 2 odsłuchów.

    Tak jeszcze dopisując - są wzmacniacze, które osobno mają zabezpieczenie na każdy kanał, awaryjnie zrzucić bezpieczniki modułu mocy z uszkodzonej strony jeśli same nie przerwały zupełnie tam zasilania i jedziemy dalej.

    djandre7 napisał:
    Witam. Najlepiej w takim przypadku sprawdzą się zestawy słupkowe z dołem na 12 calach. Nawet jeden zagra taką imprezę z DJ-em na 50–70 osób, ale już do 150 musisz mieć dwa zestawy. Osobiście gram na HK Polar 12 MK2. Jednym takim ogarniam salę do 70 osób, dołu nie brakuje. Oczywiście warto mieć muzę bardzo dobrej jakości. Wszystko ma wpływ. Aha, na sali, gdzie gram, jest 3 m wysokości, więc to też ma znaczenie. Pozdrawiam

    Ma to swoje zalety i wady, w sumie naprawdę istotna zaleta tego rozwiązania to mobilność i to w zasadzie u niektórych osób przesądza przy zaakceptowaniu dźwięku i właściwości jaki oferuje - do pewnych zastosowań dają radę.
    W zasadzie wszystko ładnie wyżej napisano.

    Troszkę rozszerzenie kwestii wyboru zestawu "słupek+subwoofer":
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3903707.html

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy doboru nagłośnienia do imprez 50-150 osobowych w budżecie do 7000 zł, z naciskiem na wybór między systemem aktywnym a pasywnym. Systemy aktywne są polecane ze względu na lepszą jakość dźwięku, mniejszą wagę i prostszą obsługę, eliminując konieczność dodatkowych wzmacniaczy i procesorów. Przykładowo rekomendowane są kolumny RCF ART 315-A lub RCF ART 715-A Mk4, które oferują wysoką jakość i trwałość, choć ich cena może zbliżać się do górnej granicy budżetu. W kwestii mikserów sugerowany jest prosty model Behringer VMX1000USB na start. Wśród pasywnych zestawów dyskutowano o wadach i zaletach, zwracając uwagę na konieczność stosowania końcówek mocy i procesorów DSP, co zwiększa wagę i komplikacje transportowe. Wspomniano też o popularnych modelach JBL JRX 215D, które mają mieszane opinie dotyczące basu, oraz o lepszych alternatywach jak LD Systems LRX215 czy LX215PRO. Poruszono temat kolumn słupkowych z subwooferem 12" jako efektywnego rozwiązania do sal o wysokości około 3 m, np. HK Audio Polar 12 MK2. Wskazano, że fizyka akustyki wymusza kompromisy w konstrukcji kolumn 2.0 i 2.1, a hybrydowe systemy słupkowe z subwooferem są coraz popularniejsze. W dyskusji pojawiły się także uwagi dotyczące trwałości i awaryjności wzmacniaczy oraz driverów w budżetowych modelach. Ostatecznie rekomendacje skłaniają się ku systemom aktywnym 2.0 z możliwością rozbudowy do 2.1, z uwzględnieniem jakości dźwięku, mobilności i prostoty obsługi.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA