Szukam kosiarki do działki która w zasadzie jest jeszcze nie wyrównana po budowie i ciężko nazwać trawnikiem to co na niej rośnie. Teren dość trudny, nierówny chociaż wydaje mi się że większość przeszkód typu kamienie pousuwaliśmy. Do tej pory kosiłem wszystko (koło 12 arów) kosą spalinową ale jest to dość męczące i chyba (przynajmniej w mojej wyobraźni) dużo prościej byłoby w końcu zacząć robić to kosiarką. Szukam czegoś do maks 1500zł. Jestem weekendowym kosiarzem bez zafiksowania na tym temacie więc totalnie nie wiem czym się sugerować. Na chwilę obecną chciałbym żeby kosiarka pochodziła pewnie jeszcze przez parę sezonów na nieogarniętej działce i ułatwiła mi koszenie z którym zazwyczaj nie wyrabiam się w jeden dzień. Nawet zastanawiam się czy nie kupić czegoś o wiele tańszego i potraktować to jako maszynę na max 2-3 sezony do zajechania. Co byście polecili? Wszystkie sugestie mile widziane, dzięki.