Cześć, wczoraj w trakcie korzystania z laptopa ten nagle się wyłączył. Po uruchomieniu kabel od internetu przestał działać, działa tylko wi-fi a ethernet niby wykrywa i łączy ale download wynosi 0,1 Mb a wcześniej to było 70, co dziwne upload jest cały czas na poziomie 40Mb. Po przeniesieniu laptopa do innego pokoju i podłączeniu do tamtejszego kabla wszystko działa jak powinno więc coś go pewnie uszkodziło. Bardziej niepokojące jest to że komputer co jakiś czas sam z siebie nagle włącza kalkulator, media player albo skrzynke mailową, czasami przechodzi w stan uśpienia. Nie ma opcji że to wirus, wczoraj wyczyściłem całkowicie dysk i przeinstalowałem windowsa, pierwsze co się stało po pierwszym uruchomieniu to włączyło się 5 okien kalkulatora. Te ekscesy zdarzają się co jakiś czas, teraz np. siedzę od ok 2h i nic się nie dzieje. Kiedy uruchamiam słuchawki bluetooth rozłącza mnie z wifi ale podobno to akurat jest normalne. Warto dodać że ten laptop nie ma baterii, a w zasadzie ma uszkodzoną której nigdy nie naprawiałem bo i tak stoi w miejscu cały rok, co za tym idzie jest stale podłączony do zasilacza. Myślałem że to mogło być jakieś zwarcie ale jak wytłumaczyć ten kalkulator tego nie wiem?
edit: zrobiłem terat speedtest na innym kablu i download jest 80 a upload 95, na uszkodzonym download 0,1 a upload 40
edit: zrobiłem terat speedtest na innym kablu i download jest 80 a upload 95, na uszkodzonym download 0,1 a upload 40