Witam wszystkich.
Ruszam z kolejnym projektem.
Tester USB z zabezpieczeniem prądowym.
Jako że napięcie usb to 5V, szybkie ładowania 9V i USB C power delivery 20V, tu wykorzystam gniazda 16 pinowe.
Tester będzie zasilany 3.3V, takie też będzie napięcie odniesienia dla ADC.
Pomiar prądu:
Maksymalny prąd przy power delivery to 6,5A. Przy takim prądzie spadek napięcia na R1 to 0,13V. Wzmacniacz operacyjny podbija to 23 razy do napięcia 2,99V. Napięcie wyjściowe ze wzmacniacza operacyjnego podawane jest na wejście ADC2 Atmegi.
Pomiar napięcia:
Dzielnik napięcia R8, R9, zmniejsza napięcie z 20V na 3.09V, napięcię to jest podawane na ADC3.
Atmega ma wszystko żeby obliczyć sobie napięcie wejściowe USB, oraz prąd jaki płynie na wyjściu testera. Na wyświetlaczu będzie podane napięcia zasilania, prąd obciążenia oraz moc.
Zabezpieczenie prądowe:
Kręcąc enkoderem ustawiany będzie prąd przy którym ma zostać odcięte wyjście testera poprzez mosfet T1. Zastanawiam się czy nie lepiej będzie zastosować transoptor zamiast T2 , napewno będzie bezpieczniej dla Atmegi.
Na wyświetlaczu będzie podana wartość prądu przy którym ma zadziałać zabezpieczenie. Gdy zabezpieczenie zadziała, odpowiednia informacja zostanie podana na wyświetlaczu, wciśnięcie enkodera z powrotem włączy wyjście.
Moduł bluetooth służy do komunikacji z telefonem lub laptopem, na które będą przygotowane odpowiednie aplikacje, ale to już osobna historia.
Jakie jest wasze zdanie na temat mojego układu i zastosowanych rozwiązań ?
Ruszam z kolejnym projektem.
Tester USB z zabezpieczeniem prądowym.
Jako że napięcie usb to 5V, szybkie ładowania 9V i USB C power delivery 20V, tu wykorzystam gniazda 16 pinowe.
Tester będzie zasilany 3.3V, takie też będzie napięcie odniesienia dla ADC.
Pomiar prądu:
Maksymalny prąd przy power delivery to 6,5A. Przy takim prądzie spadek napięcia na R1 to 0,13V. Wzmacniacz operacyjny podbija to 23 razy do napięcia 2,99V. Napięcie wyjściowe ze wzmacniacza operacyjnego podawane jest na wejście ADC2 Atmegi.
Pomiar napięcia:
Dzielnik napięcia R8, R9, zmniejsza napięcie z 20V na 3.09V, napięcię to jest podawane na ADC3.
Atmega ma wszystko żeby obliczyć sobie napięcie wejściowe USB, oraz prąd jaki płynie na wyjściu testera. Na wyświetlaczu będzie podane napięcia zasilania, prąd obciążenia oraz moc.
Zabezpieczenie prądowe:
Kręcąc enkoderem ustawiany będzie prąd przy którym ma zostać odcięte wyjście testera poprzez mosfet T1. Zastanawiam się czy nie lepiej będzie zastosować transoptor zamiast T2 , napewno będzie bezpieczniej dla Atmegi.
Na wyświetlaczu będzie podana wartość prądu przy którym ma zadziałać zabezpieczenie. Gdy zabezpieczenie zadziała, odpowiednia informacja zostanie podana na wyświetlaczu, wciśnięcie enkodera z powrotem włączy wyjście.
Moduł bluetooth służy do komunikacji z telefonem lub laptopem, na które będą przygotowane odpowiednie aplikacje, ale to już osobna historia.
Jakie jest wasze zdanie na temat mojego układu i zastosowanych rozwiązań ?
Fajne? Ranking DIY