Pod tynkiem to będziesz go musiał sporo wykuć, żeby się switch zmieścił. Są też małe switche do puszki, ale z tego co kojarzę, to raczej setki są bardziej popularne.
Jeśli wystarczy Ci 100 Mbps to możesz użyć pewnej druciarskiej techniki, która zapewne zadziała. Polega ona na tym, że dla 100 Mbps potrzebne są tylko dwie pary z czterech. Tak więc możesz na jednym przewodzie upakować sygnał dla obu pomieszczeń, ale z ograniczeniem do setki.
Albo zrobić natynkowo switcha (lub możesz sobie wkuć większą puszkę na takiego switcha, ale trzeba pamiętać, że to się grzeje i nie warto tego zamykać zbyt szczelnie - trzeba jakieś otwory wentylacyjne zostawić). Trzeba wziąć pod uwagę, że trzeba go też jakoś będzie zasilić. Można też próbować wybrać switcha zasilanego przez PoE, wtedy na przewodzie sygnałowym również będzie puszczone zasilanie do switcha. Wariant ze switchem umożliwi skorzystanie z gigabita.
Jakiekolwiek kombinacje tego typu nie powinny zostać zamurowane, dostęp serwisowy powinien do tego być możliwy.
Drugiego przewodu z góry się nie da puścić równolegle? Bo to by było najlepsze rozwiązanie.