Naprawa płytek od silnika V11 jest pracochłonna - zwłaszcza przez lakier, którym wszystko jest zalane. Ogólnie usterki można podzielić na 3 przypadki:
1. Niby działa ale nie da się włączyć. Nie wykrywa filtra. Nie włącza silnika Oberwane i skorodowane elementy i ścieżki od wilgoci.
2. Podświetla się wyświetlacz ale nic nie reaguje. Zwarcie w lini 3,3V - procesor U1 + mały szklany scalaczek SMD U12 po drugiej stronie procesora. Po usunięciu tych elementów zwarcie ustępuje.
3. Efekt zapchanego filtra. W trybie Boost działa bez problemu a w Eco i Med ma czkawkę ( włącza i wyłącza silnik). Ale jakby odwrotnie tzn. przy zatkanym przepływie powietrza działa poprawnie na wszystkich trybach a przy swobodnym przepływie silnik pulsuje. To jest ciekawy przypadek. Gdzieś czytałem, że trzeba wymienić 3x 270uF/ 35V na takie z niskim ESR. Oryginalne kondensatory miały dobre parametry 280uF ESR = 0,3 Zgodnie z oczekiwaniem wymiana na nowe nie pomogła. Winnym okazał się sam silnik, który ma zbyt duże opory pracy. Po wymianie silnika z innego odkurzacza zaczął poprawnie pracować bez czkawki. Podczas testów z różnymi silnikami efekt czkawki był większy lub mniejszy. Możliwe, że udało by się oszukać elektronikę przez jakiś rezystor w szeregu z silnikiem ale nie próbowałem.
Silnik jest w wersji nienaprawialnej - poklejone wszystko twardym silikonem ale to jeszcze da się rozebrać. Największym zaskoczeniem dla mnie jest porcelanowa oś silnika a na niej przyklejone łożyska, wirnik, magnes i jakieś plastikowe ograniczniki. Podczas próby wymiany łożysk raczej popęka.
Z innej beczki. Wymiana samej zablokowanej elektroniki w baterii na taką z ALI daje dobre efekty. Bateria pracuje nadal bez problemu.