Witam, mam problem z monitorem iiyama GB3461WQSU. Podczas używania monitor zgasł, ale odłączyłem i podłączyłem przewody działał normalnie aż do końca dnia. Dzisiaj włączyłem komputer i monitor się tylko podświetlił, ale nie dał obrazu. Znów zrobiłem roszadę z przewodami i po podłączeniu zasilania pojawił się biały ekran z logiem, ale po chwili pojawiły się jakieś paski, artefakty i momentalnie znów monitor zgasł. Po tym już podłączanie no nowo kabli nic nie dało, monitor tylko się podświetlał. Monitor stał bez zasilania dzień i po podłączeniu go do zasilania znów wyświetlił się biały ekran z logiem i tak samo pojawiły się paski i monitor zgasł.
Co zrobiłem do tej pory?
Próbowałem podłączać monitor przez HDMI i DP
Podłączałem inny komputer
Rozebrałem monitor żeby sprawdzić czy na zasilaczu są spuchnięte kondensatory. Nie są
W moim mieście żaden serwis nie chce wziąć monitora na naprawę, dlatego chciałbym sam się z tym uporać. Na allegro są części z monitorów z porozbijaną matrycą, tylko nie wiem co miałbym wymienić? Płyta główna, logika czy zasilacz? co może powodować takie objawy?
Może też sam się do tego przyczyniłem bo miałem do niego podłączoną mysz i klawiaturę, które mają podświetlenie i za duży pobór mocy na USB?
Co zrobiłem do tej pory?
Próbowałem podłączać monitor przez HDMI i DP
Podłączałem inny komputer
Rozebrałem monitor żeby sprawdzić czy na zasilaczu są spuchnięte kondensatory. Nie są
W moim mieście żaden serwis nie chce wziąć monitora na naprawę, dlatego chciałbym sam się z tym uporać. Na allegro są części z monitorów z porozbijaną matrycą, tylko nie wiem co miałbym wymienić? Płyta główna, logika czy zasilacz? co może powodować takie objawy?
Może też sam się do tego przyczyniłem bo miałem do niego podłączoną mysz i klawiaturę, które mają podświetlenie i za duży pobór mocy na USB?