logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaką pompę wybrać do podnoszenia ciśnienia wody w domu jednorodzinnym?

maczo82 06 Lut 2024 15:56 8787 39
Najlepsze odpowiedzi

Jaki niedrogi zestaw do podnoszenia ciśnienia wody wybrać do domu jednorodzinnego z zasilaniem z wodociągu?

Najrozsądniej wybrać hydrofor z porządnym zbiornikiem przeponowym; w domu jednorodzinnym taki zestaw jest tańszy i bardziej uniwersalny niż sama pompa z falownikiem, a przy okazji poradzi sobie zarówno ze słabym ciśnieniem, jak i słabym przepływem [#20951638][#20952218] Jeśli zależy Ci na mniejszym hałasie, ustaw hydrofor w pomieszczeniu technicznym/kotłowni, na elementach tłumiących drgania i najlepiej z obudową lub ekranem akustycznym [#20951638][#20952596] Jako praktyczny wariant padł zestaw z pompą i zbiornikiem 100–150 l, a do ograniczenia „klepania” można zastosować elektroniczny hydrostat typu BRIO zamiast klasycznego mechanicznego [#20952218] Sama pompa bez zbiornika może działać z krótkimi, częstymi startami i powodować niepotrzebny hałas oraz szybsze zużycie, zwłaszcza przy chwilowych poborach wody [#20952218][#20958662] Zanim kupisz sprzęt, sprawdź przyczynę problemu: zmierz ciśnienie o różnych porach, porównaj z sąsiadami, obejrzyj filtr/wodomierz oraz ewentualny reduktor ciśnienia, bo problem może leżeć w instalacji albo po stronie wodociągów [#20963865][#20964526]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
  • #1 20948002
    maczo82
    Poziom 5  
    Posty: 144
    Ocena: 18
    Witam,
    Mam takie pytanie mieszkam w domu jednorodzinnym, wodę mam z wodociągów ale niestety jest słabe ciśnienie, wodociągi twierdzą, że nic nie mogą zrobić, słyszałem, że są pompy podnoszące ciśnienie, co możecie polecić skutecznego i w miarę niedrogiego?
  • #3 20948047
    Andrzej42
    Poziom 32  
    Posty: 1534
    Pomógł: 177
    Ocena: 321
    Jak masz miejsce, to bym postawił hydrofor.
    Chyba, że zestaw pompa plus falownik - ale dużo więcej prądu pójdzie.
  • #4 20948068
    maczo82
    Poziom 5  
    Posty: 144
    Ocena: 18
    hydrofor bardzo hałasuje, mam fotowoltaikę
  • #5 20948073
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11994
    Pomógł: 1346
    Ocena: 3866
    Mimo wszystko najrozsądniejszy jest układ: hydrofor z przyzwoitym zbiornikiem buforowym. A z hałasem można sobie poradzić, instalując hydrofor w części gospodarczej, wykorzystując podkładki tłumiące i obudowy izolujące akustycznie.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #6 20948277
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6240
    Pomógł: 467
    Ocena: 1656
    maczo82 napisał:
    Witam,
    Mam takie pytanie mieszkam w domu jednorodzinnym, wodę mam z wodociągów ale niestety jest słabe ciśnienie, wodociągi twierdzą, że nic nie mogą zrobić, słyszałem, że są pompy podnoszące ciśnienie, co możecie polecić skutecznego i w miarę niedrogiego?

    maczo82 napisał:
    hydrofor bardzo hałasuje, mam fotowoltaikę

    Skoro ma być pompa to co za różnica, czy solo, czy w zestawie hydroforowym? A jeśli bez pompy to chyba tylko wieża ciśnieniowa (chociaż też z pompą).
  • #7 20950949
    Andrzej42
    Poziom 32  
    Posty: 1534
    Pomógł: 177
    Ocena: 321
    mczapski napisał:
    co za różnica, czy solo, czy w zestawie hydroforowym?
    Solo to będzie praca ciągła, a razem ze zbiornikiem, będzie się czasem wyłączać.
    Zbiornik przeponowy 50l ro koszt około 125zl a 100l to ok 300zł - także, najbardziej opłaca się kupić 50l, jak za często się wyłącza to dołożyć następny.
    maczo82 napisał:
    hydrofor bardzo hałasuje
    Co to za dom, że nie ma miejsca na hydrofor?
    mczapski napisał:
    wieża ciśnieniowa
    wyobrażasz sobie 30m wieżę? Czy nawet 20?
  • #8 20951261
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11994
    Pomógł: 1346
    Ocena: 3866
    Andrzej42 napisał:
    Solo to będzie praca ciągła, a razem ze zbiornikiem, będzie się czasem wyłączać.
    Też nie tak. Pompa "solo" też będzie się włączać tylko czasem. Czyli dokładnie wtedy, gdy dojdzie do poboru wody z instalacji. Bez poboru wody pompa ani pracować ani tym bardziej hałasować nie będzie. Mimo wszystko będzie jednak pracować więcej niż w przypadku zestawu hydroforowego.
    Andrzej42 napisał:
    ...wyobrażasz sobie 30m wieżę? Czy nawet 20?
    Ale po co wyobrażać sobie taką wieżę? I to w dodatku na 20m czy 30 m? To przecież prawie ośmiopiętrowy budynek, czyli w przypadku autora absurdalny przerost formy nad treścią. W typowym domu jednorodzinnym, jako "wieża ciśnień" sprawdzi się także nawet odpowiedni zbiornik umieszczony w dogodnym miejscu na poddaszu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #9 20951312
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15197
    Pomógł: 2007
    Ocena: 4644
    Mobali napisał:
    W typowym domu jednorodzinnym, jako "wieża ciśnień" sprawdzi się także nawet odpowiedni zbiornik umieszczony w dogodnym miejscu na poddaszu.
    Bzdura. Tak to można tylko mieć w kranie wodę napompowaną wczesnej do tego zbiornika, ale pod tak niskim ciśnieniem, że nie da się korzystać z ciepłej wody z ogrzewacza gazowego, a pralka tęż nie będzie działać, bo nie będzie w stanie pobrać wody.
  • #10 20951330
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11994
    Pomógł: 1346
    Ocena: 3866
    Problem ogrzewacza gazowego wprowadzasz tu po raz pierwszy. Pralka? To już zależy jaka. W każdym razie zbiornik na poddaszu zupełnie wystarczy do tego, żeby bez problemu pobierać wodę z kranu na niższych kondygnacjach.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #11 20951374
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15197
    Pomógł: 2007
    Ocena: 4644
    @mobail iNie piszę o pralce Frani, bo ta będzie super funkcjonować. Ile kondygnacji jeszcze dołożysz?, bo jakby taki zbiornik zamontować w wieżowcu, to na pewno na parterze będzie super ciśnienie.
  • #12 20951565
    maczo82
    Poziom 5  
    Posty: 144
    Ocena: 18
    Proszę powiedzieć czyli co wyjdzie najlepiej bo już zgłupiałem, oczywiście mam miejsce w kotłowni tam gdzie jest podłączenie wody z sieci
  • #13 20951638
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11994
    Pomógł: 1346
    Ocena: 3866
    Masz odpowiedź już na początku - najlepszym rozwiązaniem jest hydrofor, z odpowiednim zbiornikiem. Im większy zbiornik, tym rzadziej będzie się włączać pompa. Żeby uniknąć hałasu, cały zestaw hydroforowy należy zamontować w pomieszczeniu technicznym, stosując elementy izolujące i ewentualne ekrany akustyczne lub obudowę dźwiękochłonną. Tak zainstalowana pompa zestawu hydroforowego nie jest uciążliwa. Pompa będzie się włączać jedynie wtedy, kiedy konieczne będzie podniesienie ciśnienia w układzie (sam sobie ustalisz progi włączenia i wyłączenia). Pompa hydrofora hałasuje rzadziej niż pompa podnosząca ciśnienie instalacji bez zbiornika - pracuje bez przerwy przez cały czas poboru wody z instalacji.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #14 20951643
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15197
    Pomógł: 2007
    Ocena: 4644
    Są pompy, które włączają się w trakcie poboru wody i wyłączają, gdy pobór ustaje , albo bardziej tradycyjnie pompa +hydrofor, który gromadzi "na zapas" wodę pod ciśnieniem wyższym niż w sieci. Ponieważ i tak sam tego nie będziesz instalował, to decyzje skonsultuj z kimś kto to wykona.
  • #15 20951672
    maczo82
    Poziom 5  
    Posty: 144
    Ocena: 18
    Rozumiem, jakiś link co najlepiej? Powiem tak miałem już do czynienia z hydroforem więc nie jest to taka czarna magia ale wtedy miałem wodę ze studni
  • #16 20951683
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15197
    Pomógł: 2007
    Ocena: 4644
    Mnie osobiście nie podobają się pompy samodzielnie podtrzymujące ciśnienie, wolę hydrofor.
  • #17 20951746
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6240
    Pomógł: 467
    Ocena: 1656
    stanislaw1954 napisał:
    Mnie osobiście nie podobają się pompy samodzielnie podtrzymujące ciśnienie, wolę hydrofor.

    Mój komentarz będzie taki. Otóż budynek w którym mieszkam to jedenaście pięter i siedemdziesiąt kilka mieszkań. W czasach jego budowy zasilanie w wodę z sieci wodociągowej wspieranej hydrofornią wspólną dla dwóch takich budynków. Chyba ze dwa lata wstecz z racji wykorzystania terenu likwidacji uległa hydrofornia a w piwnicy budynków zainstalowano zestawy pompowe (bez zbiorników). Zestaw to dwie pompy z układem sterującym i oczywiście falownikami. W sensie użytkowania wręcz sielanka. Pompy bodajże po trzy kW każda osadzone na rurociągu. Pracy pomp prawie nie słychać w piwnicy (lekkie bzyczenie). Podejrzewam, że rozwiązanie droższe od hydroforu.
  • #18 20951759
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11994
    Pomógł: 1346
    Ocena: 3866
    Tyle, że to nie problem autora, nie jest budynek jedenastopiętrowy, a pomp chyba nie da się ukryć w piwnicach kilkanaście czy kilkadziesiąt metrów niżej. Natomiast bez wątpienia rozwiązanie jest droższe od hydroforu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #19 20951851
    maczo82
    Poziom 5  
    Posty: 144
    Ocena: 18
    Mój dom to 3 pokoje, koryarz, łazienka, kuchnia. Użytkowa 95m2
  • #20 20951885
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8021
    Pomógł: 866
    Ocena: 2639
    mczapski napisał:
    stanislaw1954 napisał:
    Mnie osobiście nie podobają się pompy samodzielnie podtrzymujące ciśnienie, wolę hydrofor.

    Mój komentarz będzie taki. Otóż budynek w którym mieszkam to jedenaście pięter i siedemdziesiąt kilka mieszkań. W czasach jego budowy zasilanie w wodę z sieci wodociągowej wspieranej hydrofornią wspólną dla dwóch takich budynków. Chyba ze dwa lata wstecz z racji wykorzystania terenu likwidacji uległa hydrofornia a w piwnicy budynków zainstalowano zestawy pompowe (bez zbiorników). Zestaw to dwie pompy z układem sterującym i oczywiście falownikami. W sensie użytkowania wręcz sielanka. Pompy bodajże po trzy kW każda osadzone na rurociągu. Pracy pomp prawie nie słychać w piwnicy (lekkie bzyczenie). Podejrzewam, że rozwiązanie droższe od hydroforu.


    I takie rozwiązanie proponujesz autorowi tematu?
    Myślisz, źe będzie przeszczęśliwy montując taki zestaw hydroforowy, który kosztuje naście lub dziesiąt tysięcy złotych?
    Poza tym skąd pewność, że problem jest ze zbyt niskim ciśnieniem, a nie z przepływem?
    Takie zestawy hydroforowe z pompami sterowanymi falownikami mają tylko sens jeżeli problem jest z ciśnieniem, ale przepływy są OK.
    Jeżeli jednak są problemy z przepływem to taka stacja hydroforowa bez zbiorników hydroforowych, kompletnie nic nie pomoże i tuta zdecydowanie o wiele lepiej się sprawdzi hydrofor ze zbiornikiem hydroforowym, który także się sprawdzi przy zbyt niskim ciśnieniu jak i niskim przepływie.

    Poza tym to nie jest tak, że takie pompy sterowane falownikami pozbawione są całkowicie zbiorników. Niestety one także potrzebują zbiorników, co prawda dużo mniejszych, ale jednak są tam zbiorniki przeponowe. Bez tych zbiorników po prostu układy regulacyjne nie są w stanie nadążyć za zmianami rozbioru wody.
    Weź jednak pod uwagę, że w przypadku dużych budynków wielorodzinnych te zmiany są o wiele bardziej łagodne niż w budynkach jednorodzinnych. W domu jednorodzinnym odkręcasz krany i masz maksymalny przepływa, a zamykając je masz gwałtowne zatrzymanie przepływu. Tutaj żadne regulatory, żadne falowniki nie dadzą rady utrzymać stabilnie ciśnienia.


    Teraz do autora wątku.
    Jakie masz ciśnienie w instalacji, kiedy nie pobierasz wody?

    Ja kiedyś miałem podobny problem i dopiero jak zrobiłem awanturę w wodociągach to łaskawie ruszyli 4 litery i udrożnili mi wodomierz, przed którym zebrał się syf z instalacji wodociągowej. Zapchanie tego wodomierza skutkowało spadkiem ciśnienia wody podczas jej poboru. Ale kiedy nie było poboru to ćiśnienie rosło do ok. 6 barów.
    Niestety w mieście świętej wieży "cudem" jest natrafić na kompetentnych urzędników w wodociągach i jak swego nie wywalczysz to będą Cię totalnie zlewali.
    Kolejny mój przykład. W mojej ulicy wybudowali nitkę kanalizacji. W ulicy rura kanalizacyjna poniżej 2,8m od powierzchni jezdni, a mnie zamontowali na środku wjazdu do posesji przyłącze na głębokości 0,7m od powierzchni jezdni.
    To przyłącze w bramie odległe było ok. 5m od główenej rury kanalizacyjnej w ulicy.
    Zrobiłem awanturę i wstrzymałem roboty, żądając, aby przyjechał tutaj kierownik budowy lub jakiś inspektor z wodociągów. Na początku chceili mnie zbyć i stwierdzili, że mogę sobie zamontować przepompownię ściaków. Rozumiem gdyby mieli kanalizację zbyt płytko, ale była ona głeboko, wystarczajaco głęboko. Poza tym budowanie przepo mpowni na środku bramy wjazdowej to chyba niezbyt dobry pomysł i to jeszcze tylko dlatego, że śmierdzącym leniom nie chciało się kopać głębiej.

    Oczywiście nie pozwoiliłem na to i kazałem im kopać głębiej, ponieważ kanalizacja jest na takiej głębokości, że da się zrobić całą kanalizację ode mnie grawitacyjnie przy zachowaniu spadku 3% jeżeli przyłącze w bramie miałbym na głębokości 2m.
    Po wielkiej awanturze w końcu dostałem zapewnienie, że przyłącze zostanie pogłębione. Na drugi dzień wróciłem do domu jak już zasypywali wykop. Ale pracownicy zaklinali się, że dostali polecenie i rura jest na głębokości 2,2m.
    To był mój błąd, że uwierzyłem. Kiedy uruchomiono kanalizację i przyszło mi się podłączyć, okazało się, że przyłącze mam na głębokości 1,6m a nie na obiecanych 2,2m. Pojechałem więc z awanturą i aby mi udostępnili projekt, a w projekcie było 1,8m.
    Z powodu umieszczenia przyłącza na głębokości 1,6m musiałem robić podkop przy jednym z budynków na mojej posesji, aby podnieść wyprowadzenie kanalizacji z tego budynku prawie o 1m i móc uzyskać spadki od budynków ledwo 1%.
    Niestety będzie to skutokwało zapychaniem się kanalizacji co kilka-kilkanaście lat.
    Najlepsze spadki to 3%. Zarówno mniejsze jak i większe nachylenia skutkują zapychaniem się rur.

    Dodano po 9 [minuty]:

    P.S.
    Jeszcze w sprawie hydroforni w wieżowcach.
    Takie hydrofornie mają sens tylko wtedy, kiedy nie ma problemów z przepływem i da się dostarczyć wodę w odpowiedniej ilości.
    Natomiast podnoszenie ciśnienia wynika z tego, że w instalacji wodociągowej na skutek poborów wody przez inne obiekty występują spadki ciśnienia do 3-4 barów.
    Budynek 11 pieteowy ma wysokość ok. 40 m wraz z piwnicą, gdzie jest przyłacze wody.
    Aby podnieść wodę na tę wysokość to w piwnicy jest potrzebne ciśnienie minimum ok. 4 barów, aby woda na 11 piętrze już nie miała ciśnienia. Wynika to ze słupa wody. Na każde ok. 10m słupa wody tracimy 1bar ciśnienia.
    Dlatego pompy podnoszą ciśnienie do 6-6,5 bara aby na 11 piętrze uzyskać jeszcze w miarę znośne ciśnienie co najmniej 2 bary i żeby mogły odpalać piecyki gazowe.
  • #21 20951936
    AT PRO
    Poziom 25  
    Posty: 645
    Pomógł: 63
    Ocena: 189
    @maczo82
    Niskie ciśnienie jest cały czas czy są wahania w zależności od pory dnia?
  • #22 20952146
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6240
    Pomógł: 467
    Ocena: 1656
    Plumpi napisał:
    I takie rozwiązanie proponujesz autorowi tematu?

    Coraz częściej widzę, że spora ilość wypowiedzi jest dokonywana na forum elektrody na zasadzie aby była awantura. Przecież odniosłem się do wypowiedzi konkretnej, która z kolei odnosi się do zapytania. Wcześniej skomentowałem uwagę o hałasowaniu. Nikt z nas nie zna warunków w konkretnym przypadku aby wyrażać zdecydowane opinie. W praktyce funkcjonuje całkiem sporo pomp bez zbiorników ciśnieniowych i bez falowników. Wywodzenie oczywistości nie przyczynia się do rozwiązania problemu postawionego w tytule. W każdym razie przy dużym rozbiorze wody i właściwie dobranej pompie różnica w ilości hałasu nie będzie wielka miedzy samodzielną pompą i zestawem hydroforowym. Natomiast przy małym rozbiorze to oczywiście tylko zbiornik z pompą. Powierzchnia domu niewiele wpłynie na sposób pracy a więc i hałas. Wymagana ilość miejsca na zestaw już ma duże znaczenie.
  • #23 20952218
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8021
    Pomógł: 866
    Ocena: 2639
    Zwróć uwagę, że masz niewielkie rozeznanie i na poparcie swoich przekonań wskazujesz rozwiązanie z pompami sterowanymi falownikami. Każda pompa wytwarza hałas. To, że Ty tego nie słyszysz w budynku wielorodzinnym, nie oznacza, że one pracują tak cicho. Widzisz tak się składa, że ja właśnie opiekuję się automatyką takich osiedlowych hydroforni, zasilających bloki w tym także 10-11 pietrowe budynki.
    Dokładnie wiem jakie są problemy z takimi hydroforniami i ile to kosztuje. Fakt, że do domu jednorodzinnego nie trzeba kupować falownika Danfoss za 4-5 tys. zł i pompy za drugie tyle. Ale i tak najtańszy falownik + najtańsza pompa z nim współpracująca to wydatek ok. 1500-2000zł. Ale i tak naczynie przeponowe być musi, bo sama pompa z falownikiem i tak nie jest w stanie utrzymać stałego ciśnienia w instalacji. Zawsze będzie problem. Ponadto będzie tez potrzebna jakaś szafka, aby w niej umieścić falownik i jakieś zabezpieczenia.

    Hydrofor ze zbiornikiem przeponowym można natomiast kupić w cenie 500-1000zł i jest to najtańsza opacja i jedynie słuszna opcja w przypadku autora tematu. Są co prawda pompy hydroforowe z elektronicznym sterowaniem (np. specjalne wyłączniki BRIO) bez zbiornika, ale to się nie nadaje do instalacji domowej, ponieważ praca takiej pompy polega na tym, że po odkręceniu kranu, woda wypływa przez ułamek sekundy z normalnym ciśnieniem, po czym ciśnienie spada i woda przez jakiś czas nie leci i zaczyna lecieć dopiero po chwili jak już się rozkręci pompa.
    Tak naprawdę najwięcej hałasu przy hydroforze wytwarza hydrostat mechaniczny i tutaj dobrym rozwiązaniem jest hydrofor ze zbiornikiem przeponowym 100-150 litrów + pompa sterowana hydrostatem elektronicznym np. takim BRIO. Wtedy nie będzie słychać tego głośnego klepania. Praca samej pompy natomiast już nie jest taka hałaśliwa.

    Nie znamy warunków, ale po prostu nie ma innych sensownych rozwiązań.
    Także i gabaryty oraz kompaktowość takiego rozwiązania będzie najlepsza. Pompa steroana falownikiem + naczynie przeponowe + jakieś zabezpieczenia już takie kompaktowe nie będą.
    Poza tym pompa ze zbiornikiem hydroforowym załatwi także problem zarówno związany ze słabym ciśnieniem jak i z kiepszkim przpeływem wody.
    Choć ja bym zaczął od poszukania przyczyny i jezeli jest to problem z ograniczonym przepływem to bym najpierw napisał pismo do wodociągów, bo może ta cała inwestycja jest po prostu niepotrzebna. Tutaj przeczytaj moje historie, z tym samym przedsiębiorstwem.
  • #24 20952507
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15197
    Pomógł: 2007
    Ocena: 4644
    Plumpi napisał:
    Tak naprawdę najwięcej hałasu przy hydroforze wytwarza hydrostat mechaniczny i tutaj dobrym rozwiązaniem jest hydrofor ze zbiornikiem przeponowym 100-150 litrów + pompa sterowana hydrostatem elektronicznym np. takim BRIO. Wtedy nie będzie słychać tego głośnego klepania. Praca samej pompy natomiast już nie jest taka hałaśliwa.
    Polemizował bym z taką opinią. Co jest bardziej hałaśliwe, czy jednorazowe stuknięcie hydrostatu(może nawet dwa zał i wył), czy praca pompy, przez np.minutę.
  • #25 20952555
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Posty: 11888
    Pomógł: 1036
    Ocena: 2650
    >>20948002
    Czy w sąsiednich domach też jest niskie ciśnienie?
    Ile lat ma instalacja ( dopływ wody)? Jest podejrzenie, że powodem jest zarośnięcie rury.
  • #26 20952596
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8021
    Pomógł: 866
    Ocena: 2639
    stanislaw1954 napisał:
    Polemizował bym z taką opinią. Co jest bardziej hałaśliwe, czy jednorazowe stuknięcie hydrostatu(może nawet dwa zał i wył), czy praca pompy, przez np.minutę.


    Z całą pewnością pompa sterowana falownikiem jest cichsza od pompy hydroforowej ON/OFF. Ale cena takiej pompy z falownikiem jest znacznie wyższa, a uciążliwość zestawu hydroforowego z pompą ON/OFF nie jest aż taka duża.
    Nie patrzcie na takie zestawy hydroforowe poprzez pryzmat starych hydroforów z czasów PRL, które faktycznie były dość głośne.
    Obecnie produkowane zestawy hydroforowe, zwłaszcza z pompą i zbiornikiem z tworzywa sztucznego, umieszczonego w zamykanej kotłowni, prawie w ogóle nie słychać w domu. Pod warunkiem, że nie przykręcimy tego zestawu bezpośrednio do podłogi czy ściany oraz, ze nie wpadniemy na pomysł, aby podłączyć hydraulicznie sztywnymi rurami.
    Wystarczy tylko kupić kawałek gumy np. gumową, ażurową wycieraczkę do butów, a na nią położyć bloczki betonowe np. 2 krawężniki betonowe i hydrofor przykręcić do tych bloczków. Dodatkowo podłączenie hydrauliczne hydroforu wykonać przy użyciu elastycznych, gumowych węży w oplocie.

    Ale w pierwszej kolejności trzeba poszukać przyczyny, bo może jest to sprawa do załatwienia bez dodatkowych inwestycji.
  • #27 20952641
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15197
    Pomógł: 2007
    Ocena: 4644
    Plumpi napisał:
    Z całą pewnością pompa sterowana falownikiem jest cichsza od pompy hydroforowej ON/OF
    Bo? pracuje na niższych obrotach. Pompka obiegowa CO, też jest cichsza. albo cała instalacja jest cichsza, bo przepływ wody jest wolniejszy. Pompy hydroforowe domowe, zwłaszcza te nowsze często maja silniki z obrotami 2800 obr/min. stąd ten hałas, ale zwolnienie obrotów może doprowadzić, do tego, że pompa nie będzie miała siły ssania.
  • #28 20958616
    Andrzej42
    Poziom 32  
    Posty: 1534
    Pomógł: 177
    Ocena: 321
    Ja bym jeszcze chciał się spytać, jak będzie pracować pompa bez zbiornika po spuszczeniu wody w kiblu w nocy... -pół sekundy pracy, sekunda przerwy -aż do zapełnienia spłuczki? A jak kran w ogrodzie będzie trochę nieszczelny, to jak będzie wyglądać ta praca?
    Dlatego (między innymi) piszemy o hydroforze. Nowoczesne pompy można znaleźć w miarę ciche. A i wydajności raczej nie będzie trzeba za dużo. Więc znowu ciszej.
    Jak wspomniano - instalacja z samą pompą (pompami) jest dobra, gdy pobór jest ciągły, a tylko się waha. Jak pobór jest mocno chwilowy, to jednak zalety hydroforu przeważają.
  • #29 20958662
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11994
    Pomógł: 1346
    Ocena: 3866
    To oczywiste - jak spadnie ciśnienie w układzie, to pompa się włączy i będzie pracować tak długo, jak długo ciśnienie pozostanie obniżone. Prawdopodobnie więc przez cały czas lub z krótkimi przerwami aż do napełnienia się spłuczki i zadziałania zaworu odcinającego. Sikanie w nocy może się więc wiązać z zupełnie niepotrzebnym hałasem w domu. Swoją drogą warto zwrócić uwagę na nieuniknione skrócenie żywotności pompy przy takim trybie pracy - silniki nie przepadają za pracą w krótkich cyklach. Instalacji także to zresztą w żaden sposób nie pomaga ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #30 20958853
    seebbek
    Poziom 12  
    Posty: 183
    Pomógł: 5
    Ocena: 77
    Pompa scala2 tyle że ona nie posiada zbiornika.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem niskiego ciśnienia wody w domach jednorodzinnych oraz możliwe rozwiązania, w tym zastosowanie pomp podnoszących ciśnienie. Użytkownicy zalecają instalację hydroforu z odpowiednim zbiornikiem buforowym, co pozwala na rzadziej włączającą się pompę i mniejsze hałasowanie. Wskazano na możliwość umiejscowienia hydroforu w pomieszczeniu technicznym, co może zredukować hałas. Podkreślono również, że pompy "solo" mogą pracować w trybie ciągłym, co może prowadzić do większego zużycia energii i hałasu. Użytkownicy sugerują również sprawdzenie ciśnienia w instalacji oraz ewentualne problemy z przepływem wody. W przypadku braku poprawy, zaleca się kontakt z dostawcą wody.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA