Cześć, temat dotyczy Fiat Tipo 1.4 95km 2018r. benzyna (gaz zdemontowany, butla zakręcona, komputer LPG fizycznie odpięty). Silnik pojazdu zaczął ciężej pracować, nie ma takiego ładnego pomruku czyli równej pracy; od pojawienia się problemów słychać jakby się męczył miał jakieś dodatkowe obciążenie, jest głośniejszy. Na jałowym biegu pracuje równo ale tak umownie, włącznie czegokolwiek (podgrzewanie
tylnej szyby) powoduje spotęgowanie ciężkości pracy silnika, jeszcze ciężej pracuje. Poranne odpalenie (bez różnicy lato/zima), podczas przyspieszania czuć ,że ma ułamek przerwy na stracie mocy, gdy się nagrzeje to już nieco lepiej ale nadal ciężko pracuje. Wydaje mi się ,że spalanie jest wyższe ale może z 0,5 litra. Olej pobiera odkąd go mam i będzie około 1,5l na 10 000 (krótkie odcinki), na trasie pobiera mniej. Samochód ma też lekki spadek mocy, osiągał fabryczną prędkość maksymalną, obecnie 12-15 mniej . Zaczął pojawiać się błąd P420 dot. wadliwego katalizatora. Podmieniono katalizator, nie pomogło. Wymiana świec (dwa razy) oraz cewek (nowe). Czyszczona przepustnica, robiona adaptacja. Sprawdzono wtryski są w porządku, nawet podmieniono na inne ale bez efektu. Wymieniony kolektor ssący z uszczelkami, nie pomogło. Podmienione przewody od strony komory silnika z takiego samego modelu, nie pomogło. Wymiana sondy lambda, dalej nic. Czujnik położenia wału też nie pomógł. Sprawdzona szczelność pod kątem powietrza, nie wykazało nieszczelności.
Wydaje mi się ,że problemy pojawiły się po:
spawaniu wydechu (najechane na gałąź)
wymiana rozrządu
montaż LPG (na którym za wiele nie przejechałem)
Kiedyś miałem problem z licznikiem (gasł podczas odpalania środkowy cyfrowy wyświetlacz ale po kolejnym odpaleniu już działał, spotęgowało się do tego ,że kiedyś na wyboju zaświeciły się wszystkie kontrolki i zdarzyło mi się to kilka razy! Podczas wymiany kolektora chyba ktoś przypadkiem docisnął jakąś kostkę bo od tamtego czasu jest dobrze).
Oleje i filtry wymieniane co 10 000km, akumulator wymieniony rok temu.
Generalnie auto przeszło przez ręce 3 mechaników i nie mają już pomysłu co jeszcze może powodować błąd P0420 i osłabienie oraz ciężką pracę silnika.
tylnej szyby) powoduje spotęgowanie ciężkości pracy silnika, jeszcze ciężej pracuje. Poranne odpalenie (bez różnicy lato/zima), podczas przyspieszania czuć ,że ma ułamek przerwy na stracie mocy, gdy się nagrzeje to już nieco lepiej ale nadal ciężko pracuje. Wydaje mi się ,że spalanie jest wyższe ale może z 0,5 litra. Olej pobiera odkąd go mam i będzie około 1,5l na 10 000 (krótkie odcinki), na trasie pobiera mniej. Samochód ma też lekki spadek mocy, osiągał fabryczną prędkość maksymalną, obecnie 12-15 mniej . Zaczął pojawiać się błąd P420 dot. wadliwego katalizatora. Podmieniono katalizator, nie pomogło. Wymiana świec (dwa razy) oraz cewek (nowe). Czyszczona przepustnica, robiona adaptacja. Sprawdzono wtryski są w porządku, nawet podmieniono na inne ale bez efektu. Wymieniony kolektor ssący z uszczelkami, nie pomogło. Podmienione przewody od strony komory silnika z takiego samego modelu, nie pomogło. Wymiana sondy lambda, dalej nic. Czujnik położenia wału też nie pomógł. Sprawdzona szczelność pod kątem powietrza, nie wykazało nieszczelności.
Wydaje mi się ,że problemy pojawiły się po:
spawaniu wydechu (najechane na gałąź)
wymiana rozrządu
montaż LPG (na którym za wiele nie przejechałem)
Kiedyś miałem problem z licznikiem (gasł podczas odpalania środkowy cyfrowy wyświetlacz ale po kolejnym odpaleniu już działał, spotęgowało się do tego ,że kiedyś na wyboju zaświeciły się wszystkie kontrolki i zdarzyło mi się to kilka razy! Podczas wymiany kolektora chyba ktoś przypadkiem docisnął jakąś kostkę bo od tamtego czasu jest dobrze).
Oleje i filtry wymieniane co 10 000km, akumulator wymieniony rok temu.
Generalnie auto przeszło przez ręce 3 mechaników i nie mają już pomysłu co jeszcze może powodować błąd P0420 i osłabienie oraz ciężką pracę silnika.