Pisałem w innym temacie, że 8 miesięcy mnie nie było w kraju i samochód przez ten czas stał w garażu. Teraz po przyjeździe do kraju dopiero zabrałem się za wymianę tej pompki do spryskiwaczy, kosztowała nowa zaledwie 30 zł. Podłączyłem tak jak stara była, kostka ma drucik z przodu, który się naciska, żeby kostkę można było wyjąć. Przewody gumowe podłączyłem tak samo jak w starej były podłączone, trudno byłoby się pomylić, bo jeden, ten z przodu był bardziej biały. Na sucho sprawdziłem, że pompka brzęczy, potem tylko się dziwiłem, że jakoś to dziwnie działa, bo naciskanie spryskiwacza na przednią szybę wyzwalało wodę na tylną szybę. Zajarzyłem dopiero, jak już koło założyłem. Dzisiaj od nowa rozbieram, sprawdzam, wszystko poprawnie było założone, kostka, wężyki, tak jak w starej. Przełożyłem wężyki i jest ok. Czy jest możliwe, że nowa pompka kręci w odwrotne strony?
Stara pompka
Nowa pompka