logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak poradzić sobie z odrzuconą reklamacją opon Pirelli Powergy w Oponeo?

jakubk1989 22 Lut 2024 20:35 4926 52
REKLAMA
  • #1 20974039
    jakubk1989
    Poziom 10  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    Mam prośbę o radę do forumowiczów - czy ktoś z was spotkał się kiedyś z problemem nieuznanej gwarancji/rękojmi z firmy Oponeo i jak sobie z tym poradził? Oraz czy miał taki problem z oponami jak ja?
    Mianowicie moja sprawa wygląda w następujący sposób.
    W zeszłym roku po zakupie 5 letniego auta (Skoda Octavia) musiałem dokupić opony letnie ponieważ auto było na zimowych Continentalach. Rozmiar 225/45 R17. zakupione opony to Pirelli Powergy 225/45R17 94 Y XL. Opony przy niedługim czasie użytkowania (przejechane około 4 tys km) ujawniły wadę. Mianowicie boki wszystkich opon (4 szt), uległy przefarbowaniu (zmiana koloru na lekko fioletowy lub brązowy - ciężko powiedzieć) zarówno po stronie zewnętrznej jak i wewnętrznej. W załączniku przesyłam zdjęcia. Jak wspominałem, opony nie były nadmiernie eksploatowane, zawsze były odpowiednio napompowane (dodatkowo auto ma czujniki ciśnienia w oponach) jak i składowane (przechowywane w ogrzewanym garażu - temp. około 10-15C w zimę. na wieszakach). Auto myte na tej samej myjni razem z moimi dwoma innymi autami - nigdzie indziej nie wystąpił podobny problem. Z takimi przebarwieniami spotykam się pierwszy raz w swoim życiu - nie dość że wyglądają bardzo nieestetycznie, to i również boję się dodatkowych pęknięć w przyszłości (jeżeli po tak krótkim czasie użytkowania występują takie problemy, to to co będzie później...).

    Opona Pirelli Powergy z przebarwieniami po bokach Zdjęcie opony samochodowej z widocznymi napisem EXTRA LOAD i RADIAL TUBELESS oraz lekkim przebarwieniem. Zdjęcie opony samochodowej Pirelli Powergy 225/45R17 z widocznymi przebarwieniami na boku. Opona samochodowa z widocznymi przebarwieniami na boku.
    Z reklamacji dostałem taką odpowiedź - W oponie nr 1,2,3,4 stwierdzono nieprawidłową eksploatację i/lub składowanie.

    Natomiast przy rękojmi - ,,W badanych oponach stwierdzono cechy, które wskazują na błędną eksploatację: przeciążanie
    opon - zmiany termiczne i odbarwienia w obrębie stopek i ściany bocznej opony. Przeciążanie
    opon prowadzi do wzrostu temperatury w obrębie styku opony z obręczą koła, rejonie barkowym
    oraz wewnątrz opony. Wysoka temperatura sprzyja degradacji połączeń, starzenia się mieszanki
    gumowej, która twardnieje, zmienia kolor i traci swoją elastyczność. W ostateczności dochodzi do
    pojawienia się pęknięć lub wybrzuszeń na boku opon. Nie stwierdzono przyczyn związanych z
    jakością materiałów i/lub jakością wykonania opon. Reklamacja odrzucona. Podstawa prawna art.
    43. U. o P. K."
    Ciężko mi jest z tym się zgodzić. Jak wspominałem wcześniej auto ma czujniki ciśnienia, zawsze pompowałem 2,2 bar przód, natomiast tył 2,3 bar. W aucie zwykle jedna osoba max 3 osoby (2 dorosłych + dziecko), jedyne cięższe rzeczy jakie przywiozłem to może max. 100 kg w bagażniku na odległość 30 km. Osobiście podejrzewam iż jest to związane z jakąś dziwną mieszanką chemiczną na boku opony (zachodzi proces utleniania..? Ale jak to udowodnić.
    Z góry dzięki za rady co dalej z tym począć - na pewno sprawy tak nie zostawię. W następnym tygodniu mam zamiar skontaktować się z rzecznikiem konsumenta co dalej z procesem zrobić.
  • REKLAMA
  • #2 20974137
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 20974215
    jakubk1989
    Poziom 10  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    Nie za bardzo jest to jak zaznaczyć na zdjęciach. Chodzi o całe ściany boczne opony, napisy itp.
    Może nie jest najlepiej widoczne, ale naprawdę przez zdjęcia ciężko to ująć. Dla kontrastu trzeba spojrzeć na ścianę boczną opony i bieżnik - widać jak bieżnik jest czarny a bok wyblakły.
  • #4 20974228
    strucel
    Poziom 36  
    Posty: 3076
    Pomógł: 270
    Ocena: 619
    Jakiejś agresywnej chemii np do mycia felg nie stosowałeś?
  • #5 20974268
    jakubk1989
    Poziom 10  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    No właśnie nie - w domu mam karcher i opłukuję auto jedynie wodą. A jak grubsze mycie to na myjnię w okolicy - 4 auta swoje tam myłem i nigdy problemu nie było.
  • #6 20974280
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 20974445
    jakubk1989
    Poziom 10  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    Z tego co widziałem to raczej na to nie wygląda. Na opinii jest podpis osoby z firmy z działu reklamacji i gwarancji więc zakładam iż jako takiej opinii nie mają.
    Tak z ciekawości - co mój adres ma do rzeczy? 😀
  • REKLAMA
  • #8 20974487
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 15844
    Pomógł: 1378
    Ocena: 3474
    jakubk1989 napisał:
    przechowywane w ogrzewanym garażu - temp. około 10-15C w zimę. na wieszakach

    Optymalne warunki do przechowywania opon to ciemno. zimno i wilgotno, czyli w jakiejś piwnicy, ale tu i tak nie o składowanie chodzi.
  • #9 20974523
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17739
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6637
    Opona jak opona co na nich jest nie tak?? Bo ja nie widze.
  • #10 20974533
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3530
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    Ja szczerze mówiąc też nic nie widzę. Oponochondryk?
  • #11 20974556
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17739
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6637
    Raczej Skoda
  • REKLAMA
  • #12 20974561
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12687
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3372
    jakubk1989 napisał:
    Przeciążanie
    opon prowadzi do wzrostu temperatury w obrębie styku opony z obręczą koła, rejonie barkowym
    oraz wewnątrz opony. Wysoka temperatura sprzyja degradacji połączeń, starzenia się mieszanki
    gumowej, która twardnieje, zmienia kolor

    A co to za opinia, przecież widać że to typowe "wytnij i wklej". Skoro tak to dlaczego stopka jest czarna oraz wnętrze opony jest czarne. Ten "expert" napisał coś o wybrzuszeniach których tu nie ma (przynajmniej nie widać).
    Zastanawia mnie trzecie zdjęcie, wg mnie to wygląda jak nalot, proszę się dokładnie przyjrzeć literze "P". Dodatkowo nad stopką (na wysokości litery "P") jest dziwny nalot, tak jakby było go więcej w tym miejscu.
    Dalej - dlaczego na trzeciej fotce wokół napisu "POWER" jest zmienione odbarwienie.
    A nie jest to przypadkiem kurz z klocków ?
    jakubk1989 napisał:
    Nie stwierdzono przyczyn związanych z
    jakością materiałów i/lub jakością wykonania opon. Reklamacja odrzucona. Podstawa prawna art.
    43. U. o P. K."

    Jedyne mądre zdanie w tym opisie "experta". Czy odbarwienie to wada materiałowa czy związana z produkcją ? Znając życie będziesz miał ciężką przeprawę, bo czy odbarwienie można zaliczyć do wad, tego będzie się trzymał sprzedający.

    Spróbuj tak - wybierz sobie dowolne około 100 cm2 powierzchnie na boku opony, weź mydło szczoteczkę i staraj się to zmyć, używaj tylko wody. Odbarwienia niczym nie zmyjesz, a nalot tak.
  • #13 20974575
    jakubk1989
    Poziom 10  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    Dzięki wielkie za odpowiedź. Moim zdaniem też to wygląda bardzo podobnie do artykułu oponeo gdzie są zapisane może nie identyczne słowa ale o bardzo podobnym brzmieniu - w każdym razie na bank było użyte kopiuj wklej.
    Opony były już myte wodą i ścierką ale spróbuję faktycznie jakąś szczotką, szczoteczka, może to choć trochę da radę. Czekam jak mi je wyślą ponownie.
    Co do innych odpowiedzi myślę iż zmiana koloru boku opony a bieżnika jest najbardziej widoczna na ostatnim zdjęciu.
  • #14 20974576
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 20974578
    jakubk1989
    Poziom 10  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    Jasne, ale to auto było drugim autem i praktycznie pokonywało podobne drogi jak auto wcześniej i auto wcześniejsze czyli nie tu upatrywałbym problemu.
  • REKLAMA
  • #16 20974582
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 20974840
    waltersalata
    Poziom 25  
    Posty: 713
    Pomógł: 65
    Ocena: 282
    No ale co z nimi jest nie tak, zmienily kolor i uwazasz ze opona stracila najwazniejsza ze swoich cech?
  • #19 20975528
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #21 20975962
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12687
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3372
    @w3501yyyy tak chyba jest we wszystkich fabrykach, nie tylko opon.
    Pracowałem w poligrafii, zakupiono nowe niemieckie maszyny, tzw oklejarki. Wszystko szło idealnie dopóki jakiś mądry nie wymyślił że po co stosować drogi niemiecki klej skoro można dużo tańszy polski. Efekt był taki że ...nie było efektu sklejania. Tam gdzie otworzyłeś książkę tam się dzieliła. Może inaczej - dopóki książki nie otwarłeś to trzymała fason, a po otwarciu się rozlatywała.

    Druga sprawa to współzawodnictwo. Te przygłupie robotniki to chciały się zesrać aby być "nojlepsym". No i byli nojlepsymi przez miesiąc może dwa. Nawet dostawali gratyfikacje. Po dwóch miesiącach norma w górę i musiał zapiepapier w tych samych pieniądzach. Inni żeby zrobić normę to naginali proces technologiczny (podobnie jak opisał @w3501yyyy , a to temperatura w dół/górę, a to czas studzenia itd), operator maszyny nie był zainteresowany jakością produktu, a ilością zrobionych sztuk, no bo "musioł być nojlepsy".
  • #22 20976025
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3530
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    Tak jest zawsze jeżeli wraz ze wzrostem ilości sztuk wzrasta wypłata, wtedy mają w nosie jakość, wystarczy jakoś.
  • #23 20976215
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Posty: 5273
    Pomógł: 501
    Ocena: 1459
    Też tak było, gdy pracowałem w fabryce wiązek kablowych. W pewnym momencie kierownictwo zaczęło cisnąć na ilość, prędkość i jakość spadała. Maszyny pracujące szybciej nie do końca poprawnie wykonywały swoje prace, terminale bywały gorzej zaciśnięte, nadruki na przewodach nieczytelne. Operatorzy musieli zostawać po godzinach, żeby wyrobić się zleceniami, bo musieli na bieżąco poprawiać półprodukty. Było więcej odpadu, przychodziło coraz więcej reklamacji. Śmiałem się głośno, gdy firma przyjęła reklamację nie swojego produktu. Wyszło to dopiero, gdy jako UR mieliśmy zweryfikować zacisk pewnego terminala, który... w ogóle w naszej fabryce nie był używany :lol:
  • #24 20976345
    ladamaniac
    Poziom 40  
    Posty: 5319
    Pomógł: 721
    Ocena: 2060
    Z ciekawostek, jest w północnej części Tarnowa, w okolicy parku Debrza obszar, gdzie wjechanie w błoto skutkuje długo utrzymującym się zafarbowaniem opon na kolor siwo niebieski.
  • #25 20976461
    bearq
    Poziom 39  
    Posty: 4881
    Pomógł: 414
    Ocena: 1602
    To jest pył z klocków, mam tak samo u siebie, w niektórych miejscach nie można go już nawet domyć.
  • #27 20976773
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6236
    Pomógł: 467
    Ocena: 1654
    jakubk1989 napisał:
    Z takimi przebarwieniami spotykam się pierwszy raz w swoim życiu - nie dość że wyglądają bardzo nieestetycznie, to i również boję się dodatkowych pęknięć w przyszłości (jeżeli po tak krótkim czasie użytkowania występują takie problemy, to to co będzie później...).

    Chyba kolega nie ma wątpliwości, że później to oponiarski skład odpadów. Zawsze dziwiłem się po co komu pasta do opon. Po tym pytaniu już chyba wiem, czyli żeby poprawić samopoczucie właściciela pojazdu lub innych podziwiaczy. W rzeczywiście użytkowanym samochodzie opona uzyskuje przeróżne barwy a użytkownik martwi się żeby nadawały się do jazdy. Skoro miałyby na zawsze zachować własności estetyczne to raczej należałoby unikać użytkowania poza terenem wyłączonym z wpływów atmosferycznych. Jak do tej pory kolega nie udowodnił jakichkolwiek wad trakcyjnych a przebycie 4 tysięcy kilometrów bez awarii świadczy raczej o przydatności do użytkowania. Raczej nie potwierdzam wpływu tarcz i klocków bowiem te raczej brudzą (i to mocno) wewnętrzne części obręczy i opony. Tutaj pokazano część zewnętrzną. Ale ile to przypadków kiedy po jeździe w trudnym terenie opony uzyskują przeróżne zabrudzenia całkiem trwałe? Podejrzewam, że kolega odkrył (zbyt późno) iż zakup nie spełnia jego oczekiwań i szuka powodu do zwrotu towaru. Wydaje się, że barwa opony nie jest objęta kryteriami własności technicznych i nie bzie podlegała ocenie. A więc rozwiązanie przez użycie pasty. Niedawno pozbyłem się Michelinów, które w międzyczasie uzyskiwały przeróżne zabarwienia lecz spełniały doskonale oczekiwania przez ponad 130 tys km i na upartego jeszcze trochę można by było pomęczyć. Zatem z mego punktu widzenia to zamiast wpatrywać się w opony należy je zwyczajnie użytkować. One nie mają łatwego życia.
  • #28 20979049
    jakubk1989
    Poziom 10  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    Już odpowiadam.
    Przebarwienia są we wszystkich oponach - zarówno po stronie zewnętrznej jak i wewnętrznej. Dodatkowo chciałbym powiedzieć iż opony mi się nie znudziły, nie mam widzimisię żeby je zmienić na siłę, ale uczciwie uważam iż jeżeli płaci się za coś pieniądze (w tym wypadku niecałe 1650 zł) to oczekuje się czegoś w zamian. W związku z tym nie pisałem do oponeo o zwrot gotówki a o wymianę na inne opony (tej samej firmy bądź zupełnie innej o zbliżonej kwocie, może być po amortyzacji przejechanej liczbie kilometrów...)
    Czy w takim razie mam uważać, że ok, zmieniły kolor i co z tego - ,,trudno, to tylko 1650 zł...". Mogłem wybrać inne tańsze jak i droższe opony, które podejrzewam iż nie miałby takiego mankamentu. A kto da mi gwarancję iż w tym roku tylko kolor a za rok lub już w tym sezonie nie będą parciały, pękały albo nie pojawią się wybrzuszenia? Przecież odpowiedź ze sklepu byłaby dosłownie taka sama...

    W kazdym razie czekam na zwrot opon i spróbuję z radą kolegi Aleksander_01 wziąć mydło, szczoteczkę i pomyć jakiś fragment opony aby sprawdzić czy to zejdzie (podejrzewam że nie, wcześniej próbowałem już myć wodą i ścierką).
    Pytanie na przyszłość, jakbym nic nie był w stanie ruszyć z rękojmią/gwarnacją - zna ktoś jakiś dressing do opon aby przywrócić je do ładnego stanu? Widziałem na róznych forach iż polecają Carpro Perl ale nie wiem czy to będzie dobrym wyborem. Z góry dzięki za odpowiedź.
  • #29 20979087
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 20979154
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2933
    jakubk1989 napisał:

    Z góry dzięki za rady co dalej z tym począć - na pewno sprawy tak nie zostawię. W następnym tygodniu mam zamiar skontaktować się z rzecznikiem konsumenta co dalej z procesem zrobić.


    Oddaj sprawę do sądu. Jest spora szansa, że uda się to wygrać. Co prawda potrwa to ze 2-3 lata, ale taka szansa jest. Inne sposoby, będą nie skuteczne, gdyż sprzedawca już sobie wyrobił scenariusz, wg. którego odrzuca reklamację.

    Możesz też to olać, wyplakować je porządnie jeździć dalej. Parę lat pojeździsz, aż się zużyją i "zdechną" naturalną śmiercią i wtedy kupisz nowe. No ale już nie w Oponeo, tylko u normalnego sprzedawcy. Ja w oponeo kupuję tylko tanie, chińskie opony, licząc się z tym, że raczej żadna reklamacja nigdy nie zostanie pozytywnie rozpatrzona - no bo jaka to musiałby wystąpić usterka, aby nie była mechaniczną, i żeby łaskawcy uznali wadę?! Takie wady nie istnieją. W oponie każda usterka jest mechaniczna i zawsze będzie to wina klienta, eksploatacji, przeciążenia, zbyt dużego ciśnienia, zbyt małego ciśnienia, ruszania, hamowania.
    Na szczęście, dotąd nie potrzebowałem u nich reklamować i mam nadzieję, że nigdy nie zajdzie taka potrzeba. Chińskie opony okazują się dość wytrzymałe.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy reklamacji opon Pirelli Powergy 225/45R17 zakupionych w sklepie Oponeo, które po przejechaniu około 4 tys. km wykazały odbarwienia na bokach (zmiana koloru na fioletowy lub brązowy) zarówno po stronie zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Użytkownik zapewniał prawidłową eksploatację i przechowywanie opon. Sklep odrzucił reklamację, powołując się na opinię działu reklamacji, która według dyskusji jest kopiowana i nie uwzględnia rzeczywistych wad. Forumowicze sugerują, że przebarwienia mogą być spowodowane osadami pyłu z klocków hamulcowych lub nalotem, który można próbować usunąć szczoteczką i mydłem. Wątpliwości budzi także jakość produkcji opon, możliwe różnice w mieszankach gumy i masowa produkcja mogą wpływać na trwałość i estetykę. W dyskusji pojawiły się opinie o trudności w uzyskaniu uznania reklamacji w Oponeo, gdzie często reklamacje są odrzucane z powodu rzekomej winy użytkownika. Zalecane jest rozważenie drogi sądowej, choć jest to czasochłonne i kosztowne. Wskazano również na różnice w obsłudze gwarancji między producentem a sprzedawcą oraz na konieczność kontaktu z rzecznikiem praw konsumenta. W jednym z przypadków opisano poszukiwanie rzeczoznawcy sądowego w celu potwierdzenia wad opon Pirelli z homologacją BMW, które wykazywały wybrzuszenia i odrzucono reklamację przez producenta.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA