logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Odprysk na oponie – czy nadaje się jeszcze do jazdy, czy wymieniać?

k_h 05 Kwi 2026 12:32 1563 47
Najlepsze odpowiedzi

Czy opona po oderwaniu kawałka gumy od krawężnika nadaje się jeszcze do jazdy, czy trzeba ją wymienić?

Jeśli odpadł tylko kawałek gumy z rantu ochronnego, a osnowa i konstrukcja opony nie są naruszone, można na tym chwilowo jechać, ale ostrożnie i bez dużych prędkości [#21877847][#21878136] To uszkodzenie dotyczy zwykle tylko nadlewki chroniącej felgę, nie głównej konstrukcji opony [#21878136][#21877892] Mimo to wielu odpowiadających zaleca wymianę, bo po uderzeniu w krawężnik zawsze zostaje ryzyko dalszych uszkodzeń, zwłaszcza przy jeździe autostradowej i codziennym obciążeniu [#21878251][#21878030] W praktyce autorka po konsultacji z wulkanizatorem usłyszała, że chwilę można jeszcze pojeździć bez obciążeń i bez szybkiej jazdy, ale opona jest do wymiany, a ponieważ druga para też ma już przebieg, najlepiej wymienić obie sztuki na osi [#21879259]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 21877843
    k_h
    Poziom 11  
    Posty: 39
    Pomógł: 1
    Ocena: 8
    ODPRYSK OPONY - czy do wymiany?
    Wczoraj zaliczyłam krawężnik i odpadł kawałek gumy z opony. Oczywiście w święta, kiedy wszyscy okoliczni wulkanizatorzy są zamknięci.
    Czy ktoś może wie, czy jest to uszkodzenie bardziej estetyczne, czy raczej opona do wymiany?
    Opony przejechały ok. 25000.

    Mam nadzieję, że na zdjęciach jako tako to widać. To jest jeden fragment sfocony z każdej strony.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Miarka przyłożona do małego, czarnego odprysku gumy na jasnym blacie
    Miarka centymetrowa na jasnej powierzchni obok małego czarnego fragmentu gumy
    Taśma miernicza pokazuje mały czarny fragment gumy na jasnym blacie
    Zbliżenie boku opony z wyrwanym fragmentem gumy przy feldze i przyłożoną miarką
    Zbliżenie na bok opony z ubytkiem gumy przy rancie felgi i widocznymi oznaczeniami
  • REKLAMA
  • #2 21877847
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12690
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3373
    Wyrwało troszku samej gumy, konstrukcja, osnowa nie zostały naruszone. Można z tym jeździć, nic się nie dzieje.
  • #3 21877878
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 3985
    Pomógł: 249
    Ocena: 1144
    Aleksander_01 napisał:
    Można z tym jeździć, nic się nie dzieje.
    Bierzesz na siebie odpowiedzialność w razie gdy jednak opona podczas jazdy pęknie?
  • #4 21877885
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17748
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6639
    Oczywiście, komentarze z Elektroda zawsze na poziomie, czujność zachowana.
  • #5 21877892
    Jacekj
    Poziom 23  
    Posty: 774
    Pomógł: 19
    Ocena: 48
    Możnaby dowulkanizować kawałek gumy. Znajomy wulkanizator miał taki przypadek i się nie podjął (mały zarobek i nie wiadomo jak się zachowa w czasie jazdy). Jak drut nie wystaje, to się raczej nic nie stanie, ale ryzyko dalszych uszkodzeń pozostaje. Ona musiała się wyrwać po najeździe na krawężnik. Opony wymienia się parami.
  • REKLAMA
  • #6 21877895
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 3985
    Pomógł: 249
    Ocena: 1144
    andrzej20001 napisał:
    Oczywiście, komentarze z Elektroda zawsze na poziomie, czujność zachowana.
    Przez pęknięcie opony w czasie jazdy ktoś może stracić zdrowie, a nawet życie. Autorka niech robi co uważa za słuszne.
    Moderowany przez ArturAVS:


    3.1.17. Publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji (...).

  • REKLAMA
  • #7 21877898
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1715
    Pomógł: 293
    Ocena: 732
    Gdyby to było moje auto, wydmuchałbym do czystego sprężonym powietrzem i zapaćkał przyzwoitym klejem samowulkanizującym.
    Np. https://www.youtube.com/watch?v=6bjMgbFvxDw
    Generalnie twój wulkanizator Ci to zrobi za grosze (albo powie, że wymienić).
    Chodzi o to, żeby nie wchodził brud, piach, np. woda, zimą lód nie dochodził np. do kordu...
  • #8 21878030
    Xenlin93
    Poziom 14  
    Posty: 77
    Pomógł: 14
    Ocena: 30
    Ja powiem tak - opona śmietnik.

    Jakby to była maszyna budowlana, rolnicza etc. poruszająca się po jakimś zamkniętym terenie i przy małych prędkościach to można się bawić w łatanie, aby chwilę jeszcze posłużyła.

    W przypadku samochodu, gdzie autorka tematu może się zapomnieć i bujnąć na jakiejś drodze do 100 km/h, to wystrzał tej opony w najlepszym wypadku skończy się na bandzie bądź rowie. W najgorszym na czołówce z pojazdem jadącym w przeciwną stronę. Warto ryzykować? Moim zdaniem nie warto. Szczególnie, że ściana boczna jest głównym elementem nośnym opony i przy kolejnej dziurze na drodze osłabienie w tym miejscu może się źle skończyć.
  • #9 21878031
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17748
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6639
    To nie jest ściana tylko element chroniacy felgę przed porysowaniem. Kup jedną oponę dla świętego spokoju
  • #10 21878100
    robert nawrot
    Poziom 21  
    Posty: 497
    Pomógł: 31
    Ocena: 107
    Miałem gorsze uszkodzenie i jeździłem; jak kolega powyżej napisał "konstrukcja" opony nienaruszona więc jeździć i obserwować. Kup gumę w płynie i zaklej. To jest powierzchowne uszkodzenie.
    Ja przejechałem z czymś dużo poważniejszym przeszło 15k km.
  • #11 21878109
    SLAWCJO
    Poziom 15  
    Posty: 144
    Pomógł: 8
    Ocena: 9
    Do wtorku jeździć trybem emeryta i wymienić. Dobre paćki kleje czy inne pierdoły też nie są za darmo lepiej dołożyć te kilka złotych i kupić 2 opony, bo od tego jednak zależy czy jedzie się prosto czy ładuje pod tira na czołówkę. Jeśli to przednia to można też dać ją na tył na ten czas, żeby mniejsze obciążenie miała.
  • #13 21878117
    SLAWCJO
    Poziom 15  
    Posty: 144
    Pomógł: 8
    Ocena: 9
    No wszystko fajnie, ale przy kontroli policyjnej dowód poleci i tyle z oszczędności.
  • REKLAMA
  • #14 21878136
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38690
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6461
    …Tak, na serio, to kiedy miałeś kontrolę policyjną? Jeżdżę już ponad ćwierć wieku i jeszcze mi się nie zdarzyła taka przyjemność. W najgorszym razie ryzykujesz konieczność wymiany na zapas.

    Konstrukcja opony nie jest uszkodzona; ucierpiał jedynie rant chroniący felgę (i sama felga).
  • #15 21878174
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12690
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3373
    tzok napisał:
    Tak, na serio, to kiedy miałeś kontrolę policyjną?

    Tak, tak, miał, śniło mu się, że już za kilka lat zdobędzie prawo jazdy.
    Ci co piszą, że to strach na takiej oponie jeździć, to nie znają budowy opon. Możesz ten rant gumowy (nadlewka gumy) obciąć po całej długości i nic się nie stanie, to tylko estetyka zrobiona do ochrony felg. Dużo gorszy przypadek, gdy bulwa jest na oponie, miałem tak w Dacii i w Polonezie i zawsze dojeździłem do końca opony (to było jeszcze wtedy, gdy nie było do kupienia opon). W Dacii to dopiero wymieniłem na nówki w Czechosłowacji
  • #16 21878223
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17748
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6639
    Ale teraz wszystko prawilnie, bo milicja, itd. :)
  • #17 21878226
    dudik56
    Poziom 17  
    Posty: 351
    Pomógł: 5
    Ocena: 609
    Opona pewnie jeszcze wiele wytrzyma, ale można ją dać na zapas, a założyć nową z zapasu.
  • #18 21878251
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1254
    Pomógł: 164
    Ocena: 313
    Uszkodzenie dość spore, ale konstrukcja opony niby nie naruszona. Po mieście jeszcze można by jeździć, ale na trasę i większe prędkości bym nie ryzykował.
  • #19 21878288
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1811
    Pomógł: 106
    Ocena: 377
    andrzej20001 napisał:
    To nie jest ściana tylko element chroniacy felgę przed porysowaniem.


    tzok napisał:
    Konstrukcja opony nie jest uszkodzona; ucierpiał jedynie rant chroniący felgę


    Tak, ta opona ma TL - Rant ochronny. Sam na takich jeżdżę (TL+XL) i skutecznie chroni felgę w mieście.
    Zamaskować ubytek, przerzucić na tył i dojechać do 4 mm bieżnika.
    Ale pamiętaj żeby nie jeździć przeładowanym autem i kontrolować ciśnienie.
    W końcu to wzmocniona konstrukcja w stosunku do standardowej opony.
  • #20 21878592
    collie2
    Poziom 26  
    Posty: 791
    Pomógł: 70
    Ocena: 181
    k_h napisał:
    ODPRYSK OPONY - czy do wymiany?


    Jeśli w podjęciu decyzji - "opona do wymiany" vs "to głupstwo" - posłuży ci porachowanie głosów w dyskusji optujących za pierwszym lub drugim, to ja jestem za "to głupstwo". Proponuję przy tym tylko zapaćkanie ubytku chińskim wynalazkiem pn. Tire Glue, opisanym na Alledrogo tak z chińskiego na polski jako "30 ml Naprawy Opon Klej Mocny Klej Gumy Płynny Natychmiastowy Czarny". I już.

    Kolaż: naprawa opony narzędziem oraz tubka „TIRE GLUE” z czarnym klejem wypływającym z dyszy
  • #21 21878677
    robert nawrot
    Poziom 21  
    Posty: 497
    Pomógł: 31
    Ocena: 107
    Poszukaj na necie budowę opony, to przekonasz się, że to co odprysło ma zerowe znaczenie dla jazdy. U Ciebie "odprysła" guma i to wszystko. Kup gumę w płynie zaklej i zapomnij.
    Przyjrzyj się oponom w samochodach np. dostawczych jak wyglądają i ile mają uszkodzeń, a dalej "normalnie" jeżdżą.
    Ja miałem większe uszkodzenie w nowych oponach (też krawężnik wymuszony przez innego kierowcę) w S8 i mój "oponiarz" zakleił gumą w płynie + opiłki gumy, bo było większe uszkodzenie i z czymś takim śmigałem jeszcze 4 lata do sprzedaży samochodu i raczej nie 60 km/h na autostradzie w DE.
    Fajnie napisać kup nową oponę, a pieniążki z rękawa wytrzepać, zwłaszcza jak moje kosztowały przeszło 800 zł sztuka. :)
  • #22 21878692
    ando09
    Poziom 18  
    Posty: 400
    Pomógł: 25
    Ocena: 47
    Myślę, że nie każdy nawet sobie zdaje sprawę, na jakich oponach jeździ. Brat mi ostatnio pokazał, jak jego 4-letnia markowa opona się rozwarstwiła. A zrobiła to od strony wewnętrznej (strona nadkola) i gdyby nie to, że już był czas na wymianę, to by o tym nie wiedział. Poza rozważaniem, czy wymienić oponę, czy też nie, warto byś się, autorko, wybrała na sprawdzenie zbieżności. Żeby się nie okazało, że tę lub nową oponę zetnie, zanim się reszta zużyje.
  • #23 21878699
    78db78
    Poziom 43  
    Posty: 10479
    Pomógł: 1785
    Ocena: 3207
    ando09 napisał:
    warto byś się, autorko, wybrała na sprawdzenie zbieżności. Żeby się nie okazało, że tę lub nową oponę zetnie, zanim się reszta zużyje.

    A co to ma do ubytku gumy od krawężnika, jak nie tnie teraz opon, to i nie będzie ścinało dalej.
  • #24 21878708
    ando09
    Poziom 18  
    Posty: 400
    Pomógł: 25
    Ocena: 47
    Felga też oberwała, więc jakieś uderzenie koło przyjęło.
  • #26 21878975
    PZ IX
    Poziom 35  
    Posty: 3333
    Pomógł: 191
    Ocena: 361
    Dla spokoju poszukałbym identycznej opony z takim samym stopniem zużycia bieżnika, da się kupić, sam tak znalazłem jak rozerwałem u siebie po najechaniu na narożnik krawężnika - jak nie znajdziesz jednej, to dokładną parę nabyć. Możesz podjechać do jakiegoś fachmana po opinię, ale wątpię że powie "jeździć dalej".
  • #27 21878987
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38690
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6461
    Większe ryzyko uszkodzenia konstrukcji opony jest po wpadnięciu w "dziurę" w jezdni, tyle że wtedy na zewnątrz nic nie widać. "Fachowiec" oczywiście powie, żeby wymienić, bo: 1) z wymiany żyje, od sprzedaży też ma prowizję, 2) bo niech coś się stanie z tą oponą (z jakiegokolwiek powodu), to nie będzie chciał brać za to odpowiedzialności, bo teraz wszyscy o wszystko się sądzą, jak tylko jest szansa wyciągnąć jakąś kasę.

    Używana opona - dobre, skąd wiesz, co ona "przeszła"? Jest spora szansa, że pochodzi z powypadkowego samochodu (bo kto sprzedaje używaną, prawie nową oponę)? Zdecydowanie bardziej bałbym się jeździć na używanej oponie niewiadomego pochodzenia niż na tak obtartej.
  • #28 21879034
    PZ IX
    Poziom 35  
    Posty: 3333
    Pomógł: 191
    Ocena: 361
    Ja tam póki co się nie zawiodłem, a moje najstarsze miały lat, oj miały ;) wyglądały 5x lepiej niż 5-letnie chinole pewnej Pani co nie dała rady wyhamować i wylądowała mi na zderzaku.
    Sprawdzony wulkanizator niech się wypowie, mój zawsze mi podpowiada jak mam wątpliwości czy z taką i taką zadrą można jeździć albo już z trochę większym stażem wiekowym na gumowym "karku". I bywało, że machnął ręką i powiedział "dojeździć z sezon-dwa".
  • #29 21879095
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12690
    Pomógł: 1155
    Ocena: 3373
    PZ IX napisał:
    Ja tam póki co się nie zawiodłem, a moje najstarsze miały lat, oj miały

    Chwalisz się czy żalisz ? Jak ja lubię to forum, ci co są za kupnem dwóch sztuk opon sami nigdy by tak nie zrobili, przecież u wulkanizatora jest tyle "pefniakóf". I odjechał swoim pasacikiem z 99 roku na oponach z 96 roku na których "jeszcze sezon spoko pojeżdżę".
    @PZ IX Jak jesteś taki git to dlaczego nie pójdziesz do wulkanizatora, przykleisz mu sobieszczaka (banknot 500 złotowy) i powiesz "weźno mi tu kochany zładuj samochód, cztery najlepsiejsze oponki a potem się dopiero rozliczymy". Ale tu wolisz kupić truchło po 20 zł/szt i myślisz że jesteś cwany, no bo tylko frajery kupują nówki.
    Polecam tym negującym aby poczytali o budowie opon.
  • #30 21879174
    PZ IX
    Poziom 35  
    Posty: 3333
    Pomógł: 191
    Ocena: 361
    Aleksander_01 napisał:
    Chwalisz się czy żalisz ?

    Vice versa. Na pewno ufam bardziej mojemu wulkanizatorowi, który już tysiące opon różnych widział niż takiemu randomowi z internetów.
    Pisałem zresztą już, by to obejrzał ogarnięty wulkanizator.

    A jak chcesz być super-prawilny to trzeba kupić nową oponę, pozostawienie tej starej jest w najlepszym razie tak samo "bezpieczne" jak kupno innej sztuki używanej. No i tak by było najlepiej zrobić.

    I się jeden z drugim zapędza w kozi róg, bo "opona walona krawężniolem git, ale spróbuj no kupić inną używaną".
    Z mojej strony EOT, szkoda strzępić buźkę na powyższe teksty poziomu rynsztoku. Naprawdę daruj sobie te inwektywy, bo nie będę dyskutował.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy odprysku gumy na oponie po najechaniu na krawężnik. Większość odpowiedzi wskazuje, że uszkodzenie obejmuje głównie rant ochronny felgi, a nie konstrukcję nośną opony, więc krótkotrwała jazda jest możliwa przy zachowaniu ostrożności, bez dużych prędkości i obciążeń. Pojawiają się jednak głosy zalecające wymianę ze względu na ryzyko pęknięcia, szczególnie przy jeździe autostradowej i codziennym użytkowaniu. Ostatecznie po konsultacji z wulkanizatorem zapadła decyzja o wymianie obu opon na osi, ponieważ ogumienie było już zużyte; wykonano też zamianę stronami i wyważanie. W tle pojawia się temat doboru opon parami, kontroli ciśnienia, sprawdzenia zbieżności oraz różnic między uszkodzeniem estetycznym a naruszeniem osnowy/kordu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA