jozefg napisał: Jeżeli masz dobre auto to musisz zajrzeć do instrukcji obsługi i zobaczyć co tam na ten temat napisali.
Na mur jest podane: lepkość i specyfikacja
Sprawą drugorzędną jest kto ten olej produkuje, parametry mają się zgadzać i koniec
Nigdy przedtem nie byłem tak dociekliwy bo nigdy wcześniej nie miałem takiego ciekawego silnika.
Chodzi o silnik benzynowy 1.8L CJSC z Passata B8 MY2017. Tam jest katalizator, turbina i wtryski hybrydowe czyli pracujące na przemian wtryski do dolotu i bezpośrednio do cylindra. Pozwoliłem sobie olać co o jakości oleju napisał producent, użyłem własnego rozumu i staram się dobrać najlepszy obserwując auto na codzień. Stuknąłem setkę, pierwszą, bo to auto z salonu PL, więc obserwuj czy dymi, trzy trzyma poziom, jak szybko po wymianie ciemnieje, czy pod korkiem nie robi się musztarda. i wiecie co? ja mam wrażenie że te oleje samochodowe to jest jedna i ta sama chińska baza do której każda rozlewnia szumnie nazywana marką dodaje strzykawkę magicznej mikstury i klei (o przepraszam, nikt nie bawi się już w klejenie, kupuje gotowe oryginalne opakowanie)
Aleksander_01 napisał: Syntetyki to już nie ropopochodne, to sztuczny twór.
.
A jak napiszę że obecnie na rynku tylko Motul GenIV sprzedaje takie twory po jeszcze bardziej sztucznie zawyżonej kalkulacji, to powiedz kto ma jakiekolwiek doświadczenie w eksploatacji takiego oleju oczywiście też optymistycznie zakładając że aż 10% to oryginalne?