logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Wsteczny Ciąg wentylacja w łazience, blok 15 pięter, Parter.

avatar-1990 19 Mar 2024 17:08 1356 12
  • #1 21010799
    avatar-1990
    Poziom 8  
    Posty: 58
    Ocena: 1
    Witam Szacowne Grono.

    Mieszkam w wynajętym mieszkaniu na parterze 15 piętrowego bloku z PRL.
    Mam problem z wentylacją tzn zamiast wyciągac mi wilgoć z łazienki, non stop mi wieje z kratki, w tym sporo paprochów.

    Czytałem inne wątku w tym ten watek oraz kilka innych
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2411438.html

    i nie widzę żadnego rozwiązania.

    Dodatm, że to duże mieszkanie 3 pokojowe i na chwilę obecną są rozszczelnione drzwi wejściowe do tego stopnia, żę jak się otworzy okno w jakimś pokoju to się robi przeciąg.
    Jak pozbyć się tego wiania do mieszkania z kratki nawiewowe co by mi syfu z komina nie nawiewało?

    Nie dosć, że bardzo szybko w mieszkaniu mam sporo pyłu i kurzu to do tego chyba zasyfiła się od tego pralka bo co nie wyciągnę pranie to wszędzie drobinki pyłu/kurzy, paproszków. Czarne rzeczy aż siwe. Masakra.
    Zastanawiam się czy da się jakoś tę pralkę wyczyścić ( może czyszczenie filtrów pomoże ? ???? )
    Niemniej jednak dalej chciał bym wyeliminować efekt nawiewania syfu do mieszkania.

    Dodam ponadto, że kaloryfer łazienkowy jest zabudowany kafelkami. także są 3 kratki. od podłogi liczac 2 kaloryferowe, z nich w sumie nie wieje i 1 na samej górze, z niej non stop wieje i non stop zbiera się syf. Nie ma znaczenia czy okna sąotwarte czy zamknięte, to samo drzwi, wieje tam zawsze.

    POMOCY!
  • Pomocny post
    #2 21010812
    jajacek44
    Poziom 26  
    Posty: 714
    Pomógł: 76
    Ocena: 169
    A kominiarz odwiedza ?
    Jest wymóg sprawdzania wentylacji .
    U mnie raz do do roku .
  • #3 21010942
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11853
    Pomógł: 1337
    Ocena: 3806
    avatar-1990 napisał:
    Mieszkam w wynajętym mieszkaniu na parterze 15 piętrowego bloku z PRL.
    W budynkach wielorodzinnych jakiekolwiek ingerencje w instalacje kominowo-wentylacyjne są niedopuszczalne. Jeśli podejrzewasz nieprawidłowe działanie wentylacji, należy bezwzględnie zgłosić ten fakt do administratora/zarządcy budynku. Zgłoszenie najlepiej wykonać pisemnie i domagać się protokołu pokontrolnego, gdzie zostaną wyjaśnione wszelkie nieprawidłowości. Kiedy w budynku była wykonywana ostatnia kontrola kominiarska? Czy masz dokumenty poświadczające taką kontrolę? Czy były jakieś zalecenia pokontrolne?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • Pomocny post
    #4 21011038
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Najlepszym rozwiązaniem będzie tak jak mówią koledzy, ponieważ w ich,(czyli spółdzielni), obowiązku jest coś z tym zrobić. Czy zrobią?
    Mieszkam w bloku z wielkiej płyty, mój problem nie jest aż tak drastyczny jak opisałeś, nie mniej jednak również się pojawił choć w mniejszej skali.
    Od paru lat każda wizyta kominiarza kończy się wpisem w protokole po przeglądowym że niema dostatecznej cyrkulacji powietrza. Na początku czepiał się że w jednym oknie nie ma wywietrznika, dałem zrobić. Że w drzwiach w łazience jest za mało otworów, wyciąłem otwór na kratkę, ciągle się czepiał. Teraz w czasie wizyty każe uchylać okna i jeszcze cyrkulacja jest zbyt mała.
    Spółdzielnia w tej sprawie przestała już zajmować stanowisko, bo wcześniej przysyłali pisemka, teraz tak jak by ich nie było.
    Tak na marginesie.
    Problem zaczął się od czasu jak spółdzielnia wymieniła na dachu wywietrzniki na te przykryte, obrotowe, i tu jest pies pogrzebany. Wywalili na nie multum kasy i teraz niestety z inwestycji się przecież nie wycofają, odpowiedzialności na siebie też nie wezmą, wolą milczeć i udawać że przecież niema problemu.
  • #5 21011270
    avatar-1990
    Poziom 8  
    Posty: 58
    Ocena: 1
    Wydawało mi się, że własnie ta obrotowa "gałka od lodów" zapewni odpowiedni ciąg do góry względem jej braku.

    Na fundusz remontowy w papierach jest aż 250 zł miesięcznie.

    Co do kominiarzy i inspekcji, nic nie wiem, wynajmuje od niedawna.

    P.S

    Pytanie dodatkowe, czy to normalne jak naliczają opłatę za
    ENERGIA elektryczna na potrzeby nieruchomości 1,24zł za mkw. Gdzie przy duzym mieszkaniu wychodzi prawie 100 zł.... za samo światło na korytarzu ? Przecież to jakiś absurd...
  • #6 21011272
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    avatar-1990 napisał:
    ENERGIA elektryczna na potrzeby nieruchomości 1,24zł za mkw. Gdzie przy duzym mieszkaniu wychodzi prawie 100 zł.... za samo światło na korytarzu ? Przecież to jakiś absurd...

    Oczywiście, to jest rozbój. Mnie się wydaje że bardziej sprawiedliwe było by jak by liczyli od osoby.
  • Pomocny post
    #7 21011362
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11853
    Pomógł: 1337
    Ocena: 3806
    damian1115 napisał:
    Spółdzielnia w tej sprawie przestała już zajmować stanowisko, bo wcześniej przysyłali pisemka, teraz tak jak by ich nie było. Tak na marginesie.
    W tego typu sytuacjach jest nadzór budowlany - władny ruszyć sprawę. Oczywiście jest sens ruszać temat jeśli na zalecenia kominiarskie i nieskuteczne działania masz pisemne podkładki.
    avatar-1990 napisał:
    Gdzie przy duzym mieszkaniu wychodzi prawie 100 zł.... za samo światło na korytarzu ? Przecież to jakiś absurd...
    Poza światłem na korytarzach są także inne pomieszczenia wspólne, a także energia służąca do zasilania różnych instalacji budynku (na przykład domofony, oświetlenie przed budynkiem, windy, itp). A co do wysokich opłat... Ja wam zarządu wspólnoty nie wybierałem ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • Pomocny post
    #8 21012385
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Mobali napisał:
    W tego typu sytuacjach jest nadzór budowlany - władny ruszyć sprawę. Oczywiście jest sens ruszać temat jeśli na zalecenia kominiarskie i nieskuteczne działania masz pisemne podkładki.

    To nie jest takie proste jak by się mogło wydawać.
    Według mnie spółdzielnia z kominiarzem trzymają (sztamę, od lat chodzi ten sam). Do pewnego czasu jak to było możliwe problemem z wentylacją próbowali zrzucić na moje barki, co roku do czego innego się czepiał. Nadmienię tylko że ja nigdy nie zgłaszałem problemów. Ja natomiast stosowałem się do jego zaleceń, zrobiłem tak jak sobie życzył. Niestety nic to nie zmieniło, (śmigiełka w wiatraczku którym robi pomiar stoją), a on zamiast robić coś w tym kierunku zaleca uchylanie okien, i co ciekawe nic to nie zmienia powietrze dalej stoi.
    Jako rozsądnie myślący człowiek przypuszczam że teraz ruch należy do niego, powinien robić raban w spółdzielni żeby usunęli awarię, a tu nic się nie dzieje.
    No i teraz powiedz jaka tu ma być moja rola, walczyć z spółdzielnią, to jest równoznaczne z kopaniem się z koniem.
  • Pomocny post
    #9 21012543
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11853
    Pomógł: 1337
    Ocena: 3806
    damian1115 napisał:
    To nie jest takie proste jak by się mogło wydawać.
    To jest bardzo proste. trzeba tylko dysponować materiałami.
    damian1115 napisał:
    Według mnie spółdzielnia z kominiarzem trzymają (sztamę, od lat chodzi ten sam).
    To, że chodzi ten sam kominiarz, wcale nie jest dowodem na jakąkolwiek nieuczciwość. Być może po prostu to jest akurat rejon tego kominiarza? Zresztą poza domniemaną "sztamą", opinie kominiarskie mają charakter urzędowy i dowodowy - w określonych przypadkach. A to oznacza, że kominiarz za te czynności odpowiada przed prawem. I tu zwykle kończy się każda "sztama".
    damian1115 napisał:
    ...walczyć z spółdzielnią, to jest równoznaczne z kopaniem się z koniem
    Są pewnie zebrania i zarządy, do których można się zwrócić z kategorycznym żądaniem usunięcia problemów? Najlepiej pisemnie (z podkładką) i przy świadkach. Zgaduję także, że podobne problemy mają inni mieszkańcy bloku. Jeśli więc nieprawidłowości zgłosi grupa lokatorów, to tematu tak łatwo nie da się już zamieść "pod dywan". A jeśli nawet ktoś będzie próbował, to właśnie po to żeby nie kopać się z koniem, istnieje nadzór budowlany. Pewne jest natomiast to, że na linii lokator-zarządca budynku na pewno to Forum nie będzie stroną. I poza ogólnym ponarzekaniem, tu problemu efektywnie rozwiązać się nie da. Nie z braku chęci pomocy, ale z chociażby z powodu niemożności weryfikacji faktów. Jeśli więc chcesz mieć sprawną wentylację, to działaj u źródła.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 21012659
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Mobali napisał:
    To, że chodzi ten sam kominiarz, wcale nie jest dowodem na jakąkolwiek nieuczciwość. Być może po prostu to jest akurat rejon tego kominiarza? Zresztą poza domniemaną "sztamą", opinie kominiarskie mają charakter urzędowy i dowodowy - w określonych przypadkach. A to oznacza, że kominiarz za te czynności odpowiada przed prawem. I tu zwykle kończy się każda "sztama".

    Ładnie to wszystko opisałeś broniąc przy tym kominiarza, ja osobiście również nie mam podstaw żeby go o cokolwiek oskarżać, ale powiedz tak szczerze co można o tym myśleć.
    Dopóki rzekoma wina słabej cyrkulacji powietrza była po mojej stronie, to spółdzielnia wystosowywała do mnie pisma z nakazem usunięcia przyczyn wpisów kominiarskich. Zgoda zastosowałem się usunąłem nieprawidłowości. (nawet kazał zmienić kabinę prysznicową, bo była od góry zamknięta, zmieniłem).
    Na tym się skończyła jego rola, niema wątpliwości że widział podczas dokonywania pomiaru powietrza że wiatraczek będący integralną częścią przyrządu pomiarowego stoi w miejscu.
    Teraz przechodzę do sedna.
    Dlaczego nic się dalej nie dzieje, spółdzielnia nie poczyniła żadnych kroków aby przywrócić system wentylacyjny do stanu z przed modyfikacji wywietrzników na dachu. Gdzie jest teraz ten kominiarz piszący raporty dotyczące zwykłych użytkowników mieszkań. Przecież oddając protokół pokontrolny w spółdzielni powinien zaznaczyć jaki jest obecny stan wentylacji, natomiast spółdzielnia jest zobligowana do naprawy usterek. Tego właśnie nie potrafię zrozumieć, dlaczego nikt, nic, dalej z tym nie robi. Albo kominiarz przymyka oko albo spółdzielnia nic się z tego nie robi.
    Mobali napisał:
    Są pewnie zebrania i zarządy, do których można się zwrócić z kategorycznym żądaniem usunięcia problemów? Najlepiej pisemnie (z podkładką) i przy świadkach.

    Dlaczego my mamy żądać, stosować pisma, zwracać się do nadzoru budowlanego, przecież kominiarz złożył raport pokontrolny, i to powinno wystarczyć, jeżeli nie trzyma sztamy, to gdzie jest konsekwencja jego działań. Przychodzi co roku, i nie widzi poprawy, to po co on chodzi, komu on jest potrzebny, mnie na przykład nie.
    Jak dojdzie do jakiegoś tragicznego zdarzenia z powodu niedostatecznej cyrkulacji powietrza, zejdzie ktoś z tego świata, to będzie marne pocieszenie:
    Mobali napisał:
    opinie kominiarskie mają charakter urzędowy i dowodowy - w określonych przypadkach. A to oznacza, że kominiarz za te czynności odpowiada przed prawem.
  • Pomocny post
    #11 21012844
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11853
    Pomógł: 1337
    Ocena: 3806
    damian1115 napisał:
    Dlaczego nic się dalej nie dzieje...
    Zmierzałem do tego, że także tutaj raczej nikt nie wie, co się w tej sprawie dzieje. A jedynym sposobem, żeby się tego dowiedzieć, jest uzyskanie miarodajnej informacji od zarządcy budynku i domaganie się działań w tej sprawie. Czyli od osób, które są władne i mają wszelkie narzędzia do rozwiązania problemu.
    damian1115 napisał:
    Dlaczego my mamy żądać, stosować pisma, zwracać się do nadzoru budowlanego...
    Dlatego że taka jest droga załatwiania prawie każdej sprawy? Jak się czegoś chce, to trzeba o to zawnioskować. A zwracając się do instytucji, najlepiej czynić to pisemnie. Na początek pewnie wystarczy zwrócić się do zarządcy i wyegzekwować ustosunkowanie się do opisanej sprawy. Najlepiej wklej tu odpowiedź - będą konkrety, do których można się odnieść. Ale oczywiście masz rację, że można także po prostu nic z tym nie robić. Ale skoro tak, to jaki był właściwie cel zakładania tego wątku?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • Pomocny post
    #12 21013852
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Mobali napisał:
    Ale skoro tak, to jaki był właściwie cel zakładania tego wątku?

    Dziękuję za odpowiedź, ale to nie jest mój temat, ja się tylko podpiąłem.
    Chciałem tylko przybliżyć koledze autorowi "avatar-1990", jak zarządcy podchodzą do problemów z którymi borykają się lokatorzy .Nie przypuszczałem że będzie takie zainteresowanie opisem mojego przypadku który tu zamieściłem. Ale dzięki temu właśnie opisowi teraz kolega już wie jaką drogą może załatwić swoją sprawę.
    Jeszcze raz dziękuję wszystkim zajmującym stanowisko w tej sprawie.
  • #13 21291828
    avatar-1990
    Poziom 8  
    Posty: 58
    Ocena: 1
    Zrobiony został raban w administracji na 3 fajerki.
    Administracja potrafiła fałszować podpis na protokole kontroli wentylacji...
    Po rozkręcenie afery i po nazwisku szukaniu odpowiedzialnych administracja ewidentnie się spociła bo przyszedł kierownik osobiście nadzorować konrolę.
    Finalnie doszło do jakiejś naprawy tudzież wymiany wentylatora na dachu i ciąg wrócił do normy.
    Aż nawet od dozorczyni usłyszałem, że W KOŃCU NAPRAWILI.

    Dziwi mnie, że w ponad 10 piętrowym budynku i nikt nie próbował się z administracją siłować i zdaje się zapsute było od naprawdę dłuższego czasu,typu 2-3 lata...

Podsumowanie tematu

✨ W mieszkaniu na parterze 15-piętrowego bloku z czasów PRL występuje problem z odwrotnym ciągiem wentylacyjnym w łazience – zamiast wyciągać wilgoć, kratka nawiewna wpuszcza do wnętrza powietrze z zanieczyszczeniami i pyłem. Problem nasila się przy rozszczelnionych drzwiach i otwieraniu okien, powodując przeciągi i osadzanie się kurzu, co wpływa także na zabrudzenie pralki. W dyskusji podkreślono, że ingerencje w instalacje kominowo-wentylacyjne w budynkach wielorodzinnych są niedopuszczalne i wszelkie nieprawidłowości należy zgłaszać do administratora lub zarządcy budynku, najlepiej pisemnie, domagając się protokołu pokontrolnego. Regularne kontrole kominiarskie są obowiązkowe, jednak w praktyce często nie skutkują usunięciem awarii, zwłaszcza po modernizacjach wywietrzników dachowych (np. na obrotowe), które mogą pogorszyć ciąg wentylacyjny. Lokatorzy wskazują na brak reakcji spółdzielni mimo raportów kominiarskich i zaleceń, co wymaga interwencji grupy mieszkańców lub nadzoru budowlanego. Ostatecznie po interwencji administracji i nadzorze kierownika doszło do naprawy lub wymiany wentylatora dachowego, co przywróciło prawidłowy ciąg wentylacyjny. Wątpliwości pojawiły się także co do zasad naliczania opłat za energię elektryczną na potrzeby części wspólnych budynku.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA