Cześć !
Mama zagwozdkę z hyundai Accent 1.3 benzyna 75KM.
Mianowicie: pozostawiłem auto na parkingu, 12 dni stało nieodpalane, gdy wróciłem i spróbowałem odpalić silnik, ten zaskoczył na niespełna sekundę i zgasł.
Nie świeci się kontrolka kluczyka pomarańczowa (jak puknę w układ cewki pod kierownicą, to czasem zaskoczy i wtedy uruchamia się pompa w baku, silnik przez pare sekund chodzi i gaśnie, potem znów to samo).
Kolega wpiął się komputerem i powiedział, że albo kluczyk się rozkodował, albo komputer nie widzi go (odpala ale jak gdyby bez imobilizera więc tylko se można rozrusznikiem pokręcić). A kluczyk mam tylko 1.
Co zrobiłem:
- sprawdziłem pompę w baku. - działa (zapinałem też 12V z innej baterii by spróbowac odpalić, ale efekt był ten sam.)
- przy próbie rozruchu zapiąłem też 12V na zawór odcinający paliwo. - bez skutku.
- sprawdziłem czy paliwo dochodzi na listwę wtryskową - dochodzi.
- sprawdziłem kluczyk w serwisie pod kątem działania immo. - działa bez zarzutu
- odkręciłem moduł sterowania cewką immo i próbowałem uruchomić auto przy różnych pozycjach cewki względem kluczyka. - mnie nie zaskoczył ani razu.
Wcześniej zanim dobrałem się do modułu immo, ciągnęliśmy go z kolegą na linkę kawałek i on próbował go odpalić. pare razy puknął pod kierownicą i auto zapaliło na kilka sekund ale po dodaniu gazu gasło od razu (a innym razem jak zaskoczył to samoczynnie po prostu gasł).
Jak mogę naprawić ten pojazd ? (nie pytam już ,,co robić'' bo znam już odpowiedzi o lawecie i złomie
)
Może ktoś już przerabiał ten temat ?
Mama zagwozdkę z hyundai Accent 1.3 benzyna 75KM.
Mianowicie: pozostawiłem auto na parkingu, 12 dni stało nieodpalane, gdy wróciłem i spróbowałem odpalić silnik, ten zaskoczył na niespełna sekundę i zgasł.
Nie świeci się kontrolka kluczyka pomarańczowa (jak puknę w układ cewki pod kierownicą, to czasem zaskoczy i wtedy uruchamia się pompa w baku, silnik przez pare sekund chodzi i gaśnie, potem znów to samo).
Kolega wpiął się komputerem i powiedział, że albo kluczyk się rozkodował, albo komputer nie widzi go (odpala ale jak gdyby bez imobilizera więc tylko se można rozrusznikiem pokręcić). A kluczyk mam tylko 1.
Co zrobiłem:
- sprawdziłem pompę w baku. - działa (zapinałem też 12V z innej baterii by spróbowac odpalić, ale efekt był ten sam.)
- przy próbie rozruchu zapiąłem też 12V na zawór odcinający paliwo. - bez skutku.
- sprawdziłem czy paliwo dochodzi na listwę wtryskową - dochodzi.
- sprawdziłem kluczyk w serwisie pod kątem działania immo. - działa bez zarzutu
- odkręciłem moduł sterowania cewką immo i próbowałem uruchomić auto przy różnych pozycjach cewki względem kluczyka. - mnie nie zaskoczył ani razu.
Wcześniej zanim dobrałem się do modułu immo, ciągnęliśmy go z kolegą na linkę kawałek i on próbował go odpalić. pare razy puknął pod kierownicą i auto zapaliło na kilka sekund ale po dodaniu gazu gasło od razu (a innym razem jak zaskoczył to samoczynnie po prostu gasł).
Jak mogę naprawić ten pojazd ? (nie pytam już ,,co robić'' bo znam już odpowiedzi o lawecie i złomie
Może ktoś już przerabiał ten temat ?