theoneabbove napisał: Czyli mam rozumieć, że przerywacz ciągle wysyła prąd (przerywany) na dźwignię migaczy,
Nie koniecznie i raczej tak nie jest, bo przekaźnik byłby cały czas w pracy. Myślę, że prąd przerywany pojawia się, gdy zostanie podłączona żarówka/i od kierunkowskazów. Gdy dźwignia jest na środku, to przekaźnik nie pracuje. Ale tak, napięcie jest podawane na dźwignię i gdy podłączysz kierunkowskazy lewe lub prawe (pojawi się przepływ prądu), to zaczyna migotać.
Moje typowanie:
1 - zasilanie (+)
2 - kontrolka kierunkowskazów
3 - wyjście na kierunkowskazy, na dźwignię
4 - pozostaje na masie, ale byłbym ostrożny, bo trudno ustalić, gdzie to jest podłączone.
Proponuję podłączyć 1(+) szeregowo przez żarówkę od reflektora do 2 i masy jakąś małą żarówkę (2 do 5W) do 3 żarówkę kierunkowskazów 21W 4 do masy. Jeśli po podłączeniu zasilania reflektorowa żarówka zabłyśnie pełnym światłem, to gdzieś jest zwarcie albo 4 nie jest od masy. Można odłączyć 4 i zobaczyć, co się stanie.
Zgodnie z sugestiami, pytanie - czy pojazd, w którym to było używane, miał instalację 6V czy 12V? Jeśli 6V, to trzeba takiego napięcia i żarówek - może być trudniejsze do zdobycia w dzisiejszych czasach.