Witam. Mam Opla Merivę 1,4 z 2005 roku. Od chyba ponad 1,5 roku mam problem z rozładowującym się akumulatorem na postoju, mianowicie, nie ma poboru prądu, a napięcie spada. Alternator jest nowy, ładowanie 14,3 V, rozrusznik też nowy. Byłem już chyba u pięciu elektryków i nikt nie wie co mu jest. Po zgaszeniu silnika napięcie leci w dół. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, to niech napisze, z góry dziękuję za pomoc.
Witam. Mam Opla Merivę 1,4 z 2005 roku. Od chyba ponad 1,5 roku mam problem z rozładowującym się akumulatorem na postoju, mianowicie, nie ma poboru prądu, a napięcie spada. Alternator jest nowy, ładowanie 14,3 V, rozrusznik też nowy. Byłem już chyba u pięciu elektryków i nikt nie wie co mu jest. Po zgaszeniu silnika napięcie leci w dół. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, to niech napisze, z góry dziękuję za pomoc.