Trafił się do naprawy KDL-50W829B. Reagował na pilota tzn włączał i wyłączał a po włączeniu przez chwile słychać było szum. Przy wyłączaniu na ułamek sekundy migało podświetlenie. Przy podpięciu sygnału na eurozłącze była fonia.
Po demontażu okazało się, że odłączony był TCON od main.
Po jego wpięciu LED st-by sygnalizował 5 mignięć.
Klient przypomniał sobie (czego mi wcześniej nie powiedział), że telewizor był już w innym serwisie (no ktoś ten TCON w końcu odpiął) i ten stwierdził, że telewizora nie da się naprawić. Odpinanie lewej i prawej jak i obu połówek matrycy sytuacji nie zmieniało, postanowiłem zatem nabyć TCON.
Po zamontowaniu telewizor ruszył. Spróbowałem zmienić mu region na Czechy ale na DVBT2 nie ruszył. Z ciekawości pomyłkowo nawet dopisałem się do innego wątku. Zmieniłem region na Polskę i ku mojemu zdziwieniu jak spojrzałem na efekt po automatycznym skanowaniu ( na tą chwilę wyszedłem z warsztatu) to była tylko fonia i podświetlenie... wyłączanie z pilota jak siecią nic nie zmieniało. Pozwoliłem zatem mu odpocząć i po dobrej chwili załączył się normalnie. No i od tej pory pracuje sobie normalnie od kilku godzin. Albo jakoś się przywiesił albo rzeczywiście ma problem z TCON (w końcu kupiłem używany i stosunkowo taniej niż na innych ofertach).
Na końcu może mieć problem z matrycą a oryginalny TCON uszkodził się właśnie z tego powodu albo co też nie wykluczone "pomógł" mu poprzedni serwis robiąc próby...
Po demontażu okazało się, że odłączony był TCON od main.
Po jego wpięciu LED st-by sygnalizował 5 mignięć.
Klient przypomniał sobie (czego mi wcześniej nie powiedział), że telewizor był już w innym serwisie (no ktoś ten TCON w końcu odpiął) i ten stwierdził, że telewizora nie da się naprawić. Odpinanie lewej i prawej jak i obu połówek matrycy sytuacji nie zmieniało, postanowiłem zatem nabyć TCON.
Po zamontowaniu telewizor ruszył. Spróbowałem zmienić mu region na Czechy ale na DVBT2 nie ruszył. Z ciekawości pomyłkowo nawet dopisałem się do innego wątku. Zmieniłem region na Polskę i ku mojemu zdziwieniu jak spojrzałem na efekt po automatycznym skanowaniu ( na tą chwilę wyszedłem z warsztatu) to była tylko fonia i podświetlenie... wyłączanie z pilota jak siecią nic nie zmieniało. Pozwoliłem zatem mu odpocząć i po dobrej chwili załączył się normalnie. No i od tej pory pracuje sobie normalnie od kilku godzin. Albo jakoś się przywiesił albo rzeczywiście ma problem z TCON (w końcu kupiłem używany i stosunkowo taniej niż na innych ofertach).
Na końcu może mieć problem z matrycą a oryginalny TCON uszkodził się właśnie z tego powodu albo co też nie wykluczone "pomógł" mu poprzedni serwis robiąc próby...