Jak w najprostszy sposób zbudować w warunkach domowych prosty, ale w miarę wydajny generator/działko neutronowe? Czy np. taki mały cyklotron (podobny do tych pierwszych modeli z lat 20stych XX wieku) jest trudny do zbudowania w warunkach domowych? Ewentualnie jakiś inny, prosty przyspieszacz cząstek? Mam źrodlo wysokiego napięcia do 100kv, poluję na pompę próżniową. Nie dysponuję niestety źródłem cząstek alfa w postaci polonu czy innych izotopów promieniotwórczych (a wiem że tak to zbudować najłatwiej) toteż niestety konieczne będą rozwiązania, w których nie są takowe niezbędnie wymagane. Widziałem gdzieś niedawno opis działania generatora opartego o latwo dostępne deuter i tryt. Niestety nie było tam żadnej instrukcji montażu, żadnego schematu układu itp, jedynie omówiony schemat ideowy. I tak też nie bardzo wiem jednak jak powinien wyglądać np. filament w takim wypadku (deuter ma być ogrzewany prądem, następnie po oderwaniu się elektronów i rozpędzony polem elektrycznym zderzać się z trytem, wybijając neutrony. A jak wiadomo jeden i drugi są gazem. A to tylko niektóre niuanse do rozwiązania...). Ewentualnie, orientuje się ktoś gdzie można coś takiego kupić, albo posiada takie coś na zbyciu? Wiem, że takie rzeczy istnieją, ale coś nie mogę znaleźć nigdzie ofert sprzedaży. Może być nawet i używka. Widziałem też gotowe, nieduże urządzenia, a nawet coś o nazwie NEUTRYSTOR, o rozmiarach tranzystora, ale gdzie to kupić nie mam pojęcia, będę wdzięczny za wskazówki.
Dodano po 3 [minuty]:
Dodam, że mam czujnik dymu z krążkiem z ameryku będącego emiterem alfa, ale to mikroskopijna ilość tego pierwiastka, nie wiem czy się nada do czegokolwiek.
Dodano po 3 [minuty]:
Dodam, że mam czujnik dymu z krążkiem z ameryku będącego emiterem alfa, ale to mikroskopijna ilość tego pierwiastka, nie wiem czy się nada do czegokolwiek.